Witaj na Strefie Forumowych RPG!

Witaj na Strefie Forumowych RPG!
To miejsce, w którym zagrasz w RPG prowadzone na forum (PBF), zanurzysz się w niezwykłych przygodach i porozmawiasz z ludźmi, którzy mają podobne zainteresowania jak Ty! Wystarczy się zarejestrować, by stać się członkiem naszej społeczności. Spokojnie, to prosta rzecz i będzie wymagać od Ciebie podania niewielu informacji.
Dzięki rejestracji będziesz mógł:

  •  Zaczynać nowe tematy i dodawać odpowiedzi do już istniejących.
  •  Otrzymywać powiadomienia o nowych treściach.
  •  Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.
  •  Założyć bloga, pisać artykuły, dodawać pliki i obrazy do galerii.

Dołącz do nas!


Thorongil

ONI
  • Ilość dodanej zawartości

    4964
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

2 obserwujących

O Thorongil

  • Ranga
    Strażnik Tajemnic

Profile Information

  • Gender Male
  • Location Hollow Halls of Lone Mind

Previous Fields

  • GaduGadu 46857848

Ostatnie wizyty

3110 wyświetleń profilu
  1. Cóż, Virgil raczej nie wie (bo skąd), że nocny makijaż Augusta jest wynikiem klątwy, więc nie wie też, że to raczej drażliwy dlań temat. Jak dla mnie pasuje mi taka relacja.
  2. Mnie takie rozwiązanie pasuje.
  3. August Sutton Gusto spojrzał na iglo. Cholera, czy to naprawdę było koniecznie? Wystarczyłaby pojedyncza ściana. Co on chciał osiągnąć, udowodnić, że moc ma cały czas? Z nieco z marsową miną skoczył ku dziewczynie i odciągnął ją na bezpieczną odległość w czasie gdy Virgil zajmował się ogniem. Z czym uwinął się zresztą szybko. Na żart kolegi zdecydowanie nie zareagował przychylnie. Podniósł gniewne spojrzenie spojrzenie na Glaze'a. - Odwal się! To nie jest śmieszne! - dupek nie miał pojęcia jak upierdliwą jest przypadłość Augusta, zwłaszcza jeśli chce się zarywać do dziewczyn. A swego czasu miał powodzenie u dziewczyn, przynajmniej do czasu aż nie zaczął się przekształcać w potwora po zachodzie słońca. Eh, dobre czasy. - Jest nieprzytomna, ale chyba nic jej nie jest. Chyba uderzyła się przy upadku w głowę. - powiedział szorstko i uniósł głowę w stronę z której chyba dochodziły syreny - Szybko się zebrali trzeba przyznać. Czekamy? - spytał Virgila. Znowu spojrzał na nieprzytomną dziewczynę. Musiał przyznać Virgilowi, że ładna była. Cholera by go trafiła.
  4. @Lunatyczka, jakieś prognozy?
  5. Marco już przedstawił się jako mało przyjemny i może nadgorliwy ochroniarz, więc nie zostawi Blue, by nie kłóciło się to z rolą.
  6. mgbg

    Proponował pójście do piwnicy bo tam poszła Kita, a Spektra zaczęła poruszać kwestie, przy których dobrze by mieć całą drużynę. I ogólnie w tej chwili jest dość zrezygnowany, więc mu wszystko jedno. I jeszcze odnośnie pytania o przegięcie mocy, bo zapomniałem się odnieść. Część mocy ma szersze możliwości, na przykład taka magia, czy umbrokineza, niż proste mityczna siła, czy wyostrzone zmysły, więc może powstawać takie wrażenie, ale osobiście mnie to nie przeszkadza. Mimo wszystko każdy z nas ma jakąś swoją niszę, a to jak wykorzystamy i czasem rozszerzymy proste określenie mocy zależy w sporym stopniu od pomysłu. Po prostu przy mniej niektórych jest łatwiej rozszerzyć granice.
  7. mgbg

    Wars nie ma obiekcji by zostać, jak mówił i tak ma przechlapane, ale chyba lepiej tego nie pogarszać. Myślę, myślę. Z opisu wypadałoby wyczyścić Wściekły, ale ten potencjał kusi. Wtedy zostałby mi tylko jeden do odchaczenia.
  8. inspiracje

    Wprawdzie nie ma u nas protegowanych i mentorów, ale co tam. Melancholijny kawałek w hołdzie mentorom (nawet jeśli nie związany z walką ze złem).
  9. Akurat nie myślałem o próbie przejęcia mostka w 3 minuty, a ogólnie próbie przejęcia mostka.
  10. To może krótkie podsumowanie na drużynowe nemesis? Na razie propozycja, która wyszła od Thereka, to ktoś a'la Luthor, bogaty, wpływowy, ktoś kogo nigdy nie daje się powiązać z żadnymi brudami, w dodatku filantrop. Ode mnie by była to swoista szara eminencja półświatka, ktoś kto pociąga za sznurki, ale niekoniecznie geniusz pokroju Lutharo idący w różne innowacje, a raczej "prosty" mafijny świat. @Aruna, @Vive jakieś przemyślenia?
  11. To w sumie lepiej, nie będzie kusić by zrobić z nich dywersję.
  12. mgbg

    Aqua daj znać jeśli wolałbyś coś zmienić przy wspomnieniu.
  13. Piotr Rawicz Pamiętał, dorwali wtedy grupę drobnych złodziei i jakoś w grakcie potyczki jeden z nich się paskudnie skaleczył, a zapach krwi jakoś pobudził Jurka. Trzeba było się z nim trochę poszarpać zanim mu przeszło, Wars nawet zarobił niewielką pamiątkę po pazurach. Nie był tak wytrzymały jak mama czy dziadek. Mówili, że to przyjdzie z czasem. Ale po dzisiejszym czuł się jeszcze bardziej jak wybrakowana wersja. Jurek miał później doła i Piotrek trochę się namęczył by go z niego wyciągnąć. Chwilę przyglądał się całej trójce i w końcu rozluźnił napięte mięśnie. Odetchną głęboko i spuścił głowę, chyba jednak było mu trochę głupio. - Tego jest zwyczajnie za dużo... ta presja, oczekiwania... nie wiecie jaki to stres. A potem jeszcze cała ta sytuacja... - mówił już spokojnie, a para najwyraźniej uszła. Spojrzał na Spektrę. - Pomysłodawca, nie pomysłodator - poprawił ją z lekkim uśmiechem. Przyjacielskim nie kpiącym - Może chodźmy do środka? Masz rację, że nie ma co unikać odpowiedzialności, a ja i tak mam przechlapana i nie chcę tego pogarszać - dodał nieco zrezygnowany - No i Kita też powinna to usłyszeć. Już odwrócił się ku budynkowi gdy znów spojrzał na Spektrę. - A tak z ciekawości, wiesz w ogóle co spierdalaj znaczy?
  14. Marco Ordo Mandalorianin pochylił się nad chisską spoglądając jej przez ramię na ekran. - Jak duży jest ten mostek? Można ich tam jakoś podejść? Może którymś szybem?
  15. Gwaine (Revanchist) MacKintosh Zaraz po wyjściu z portalu Revanchist omiótł wzrokiem okolicę i szybko wyłonił największe zagrożenia. Dwie z kilku kobiet, które odpowiadały za masakrę na weselu, czyli źle. Nie należało ich nie doceniać. - Herc, na lewo - rzucił krótkie polecenie po czym sam wziął się do roboty. Na początek zamierzał przekierować ataki obu cyborgów. Musiał działać szybko i wszystko dobrze wyliczyć. Chciał otworzyć portal tuż przed ognistą, tak by nie miała możliwości zmienić kierunku gdy już go zauważy, a wyjście z portalu tuż przed tą, która kontrolowała wyładowania. W ten sposób zwróciłby ich szarże przeciw sobie, a Hercules miałby je na widelcu.