Adaline

Bohaterscy Gracze
  • Ilość dodanej zawartości

    585
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

O Adaline

  • Ranga
    Dyplomowany operator kostek
  • Urodziny 09.11.1992

Previous Fields

  • Systemy RPG postapo, sci-fi, fantasy, D&D, autorskie, Mass Effect <3
  • GaduGadu 53887240

Profile Information

  • Gender Male
  • Location SSV Tempest

Ostatnie wizyty

1979 wyświetleń profilu
  1. Mała zmiana planów. Jutro nie ma mnie od 10 do być może 19 także cały dzień mam w plecy, ale nadrobię posta.
  2. Tori T'mequa Asari była właśnie w miejscu, gdzie miała swój nowy gabinet, rozkładała swoje “graty” zabrane z jednego ze statków, który pomógł walczyć o Ziemię. Dlatego uznała, że przydadzą się jej umiejętności bardziej na “Albie” niż gdziekolwiek indziej. Drzwi były uchylone, a w oddali słychać było kroki. Słychać było iż załoga się zbierała. Każdy miał swoje zadanie na statku. Tori układała na półce potrzebne leki czy małe zasoby medi-żelu. Nagle usłyszała zza pleców męski głos nie przypominający żadnej rasy poza ludzką. -Dzień dobry panu. Właśnie kończę się wypakowywać by wszystko było jak u siebie - zachichotała Asari. -Ruch jest całkiem spory jak słyszę? - zapytała ironicznie, bo chyba każdy na “Albie” słyszał szmer butów rozchodzący się po okręcie. -No, ale nie będę zabierać panu czasu i zajmę się kończeniem moich prac, a potem będę już dostępna - uśmiechnęła się i powróciła wzrokiem do kartonu i ustawiała kolejne rzeczy na półkach czy swoim biurku.
  3. Witam wszystkich i zabieram się za odpis, od razu mówię o kolejnej przerwie. Tym razem 13 grudzień od 16.00 mnie nie ma tym razem mam okulistę. Mi nie przeszkadza się "przełączyć" na nowe pisanie za dialogi i myśli postaci
  4. Kiedy planujesz pierwszy post? To już ostatnie pytanie.
  5. W jakim dziale szukać sesji?
  6. To widzimy się w 2018 roku, może ten rok będzie lepszy
  7. Fabienne Fusion Fabienne poczuła zimną dłoń pod szyją. Nie mogła złapać tchu, a przez co nie mogła również wypowiedzieć zaklęcia, bo wszystkie były werbalne, więc postanowiła zaatakować wręcz. Nie czuła podłoża pod stopami, więc tylko machała nogami próbując choć na ułamek sekundy dotknąć ziemi, by wybić się w górę lub odsunąć od poczwary. Na co mi to było? Grunt, że jeden padł - pomyślała. Wierzgała nogami próbując kopnąć stworzenie w nogę, wtedy może uda jej się złapać oddech i wypowiedzieć zaklęcie.
  8. Witajcie, witajcie. Zatem. Feedback. Co do walk, to nie mam zdania, bo są super. Ja lubię jak w sesji się dzieje akcja, zamiast szkolnych klasówek czy rozmów o nie wiadomo czym. Tu jest plus. Za to nęci mnie sam klimat szkolny. Coś jak Glee tyle, że bez śpiewania Klimat szkolny aż wylewa się z tej sesji przez co czasami nie mam pomysłu na jakikolwiek odpis. Zresztą podobnie jest teraz, gdy mamy walkę. Długo się głowiłem czy odpisać. Nie czuję klimatu sesji. Odczuwam wrażenie, że z postu na post mam ochotę po prostu odwalić posta na odczepnego, nie używając wulgaryzmu, niż pisać na siłę dwie strony A4. Dlatego moje ostatnie posty wyglądają mizernie, co jak na mnie, jest słabe. Zazwyczaj się rozpisuję, a tu po prostu mi brak pomysłu. Nie czuję "więzi" z sesją. Jakbyś dodał elementy gore w stylu Dominium z innego forum to ta sesja miałaby swój "klimat" i, przynajmniej ja, chętniej bym się brał za odpisy. Twoje posty są ciekawe, ale bez odczucia takiego "wow, ale klimat", raczej jest "o, znów post, trzeba odpisać" przynajmniej ja takie mam odczucia. Nie chcę cię urazić w żaden sposób, ani nic z tych rzeczy, ale brakuje mi klimatu i dreszczyku na plecach. To tyle z feedbacka, ale ja zostaję. Przynajmniej na razie.
  9. Ja się wypowiem 12.11.2017 roku. Daje słowo.
  10. Fabienne Fusion Chciała się upewnić czy to nie jest czarownica tak jak Fabi, jednak była zwykłą dziewczyną. -Nic. Już nic - oznajmiła i przeniosła wzrok na Upiora. To kaszana, ale starała się zachować pozory normalnych zachowań. -Wiesz schowaj się pod wiatą będzie ci cieplej. Usiądź - powiedziała i lekko pchnęła Broklyn pod wiatę by się schowała, cofając się i wypowiedziała słowa. -Delfan eoten cor - miała nadzieję, że zadziała za pierwszym razem, bo ostatnie takie spotkania nie kończą się dobrze.
  11. Wydano 17 pkt na Level Up
  12. Nie można wyświetlić tego posta, ponieważ znajduje się na forum, które jest zabezpieczone hasłem. Wpisz hasło
  13. Fabienne Fusion -Długa historia i mało kto w to uwierzy - rzekła dziewczyna i machnęła ręką. Dopaliła swojego papierosa i rzuciła niedopałek na ziemię rozdeptując go. -Muszę spojrzeć w swój grafik, może gdzieś cię zmieszczę - powiedziała dziewczyna za śmiechem. Podeszła do wiaty by spojrzeć na rozkład jazdy i w odbiciu od reklamy zauważyła coś dziwnego na niebie. Obejrzała się i ujrzała upiora z powieści Tolkiena. -Nie widzisz tego!? - zapytała wpatrując się w “śmierć”. Jak Broklyn mogła go nie widzieć, przecież szedł w ich kierunku. Spojrzała na osoby postronne czy też to widzą, ale chyba nie widziały tego co Fabi. Rozmowa tu nie pomoże heh - pomyślała i zaśmiała się lekko. Poczeka aż podejdą bliżej.
  14. Zgłaszam się KP wyślę na dniach.
  15. Fabienne Fusion -Hah, a kto ich nie lubi podglądać - zaśmiała się, puściła oczko i pchnęła lekko Broklyn w ramię. Wysłuchała to co miała o sobie do powiedzenia Broklyn, były pod pewnym względem podobne, Fabi też lubi muzykę mniej znanym szerszej publiczności wokalistów. Zaciągnęła się ponownie. Dym wypełnił jej płuca. -Ach, wiesz ja ostatnio miałam różne przygody, więc jestem trochę nieogarem w ostatnim czasie - przyznała się bez bicia, ale swoją drogą musi się obudzić i wziąć się w garść. -Wiesz, że zawsze chciałam zagrać na perkusji - po czym dodała -Naprawdę. Jakoś w piosenkach zawsze lubiłam wsłuchiwać się w bębny i rytmicznie wystukiwać nogą - powiedziała Fabi. -Nocne spacery? - zdziwiła się podtrzymując konwersację -Ale masz na myśli po chodniku? W oświetleniu latarni - powiedziała blondynka. W sumie też by sobie pochodziła w nocy czy rankiem wczesnym pobiegała sobie, ale jest szkoła i musi wracać do domu o przyzwoitej porze.