Witaj na Strefie Forumowych RPG!

Witaj na Strefie Forumowych RPG!
To miejsce, w którym zagrasz w RPG prowadzone na forum (PBF), zanurzysz się w niezwykłych przygodach i porozmawiasz z ludźmi, którzy mają podobne zainteresowania jak Ty! Wystarczy się zarejestrować, by stać się członkiem naszej społeczności. Spokojnie, to prosta rzecz i będzie wymagać od Ciebie podania niewielu informacji.
Dzięki rejestracji będziesz mógł:

  •  Zaczynać nowe tematy i dodawać odpowiedzi do już istniejących.
  •  Otrzymywać powiadomienia o nowych treściach.
  •  Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.
  •  Założyć bloga, pisać artykuły, dodawać pliki i obrazy do galerii.

Dołącz do nas!


LuniLan

Bohaterscy Gracze
  • Ilość dodanej zawartości

    102
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

O LuniLan

  • Ranga
    Erpegowy nowicjusz

Profile Information

  • Gender Female

Ostatnie wizyty

132 wyświetleń profilu
  1. Uhu, wyczuwam lekkie spięcie
  2. Biedny :(. Ale nie czuj z naszej strony presji! Pykła mi stówka. Tanya, otwieraj to wino!
  3. Nie wierzę . Impreza w kubryku Ja też! No dobra, jak wszystkie to wszystkie. I ja też! Ciekawa jestem jego reakcji na prośbę Percivala
  4. Gdzie tam nierozgarnięty. To kawał cwaniaczka się wydaje Jesteśmy tak świetnie dobrani jeżeli chodzi o funkcję w drużynie i też charaktery, że każdy jest różny, oryginalny, ani trochę nie podobny do drugiego. Wspaniałe <3
  5. Cóż za pomysłowość, @Thorongil! Nie wpadłam żeby tak zmyślnie i dyskretnie wypytać sama Tanye Biedny Zevron. Dopiero co bark nastawiony, poobijany chłopina, a Ty go po kieliszki wysyłasz
  6. Popieram! Musiałoby to wyglądać przekomicznie
  7. @Thorongil, a dziękuję, dziękuję :3
  8. Alice Vollip - Tak, wino to wspaniały pomysł. Przyda się nam wszystkim. - Alice zerknęła nieśmiało na wciąż obejmującego ją Percivala. Przez myśl przeszło jej by powiadomić Tanye o incydencie ze złodziejem. Jednak szybko odrzuciła tę opcję. Tanya, będąca raczej porywczą niż dyskretną osobą, mogłaby narobić szumu, a gość, kimkolwiek jest i gdziekolwiek się ukrywał, mógłby się spłoszyć. Medyk nie może podejmować takich decyzji bez wcześniejszej konsultacji z Krukami. Maksimowi na pewno by się to nie spodobało. Czuła wciąż bijące ciepło od Percivala. Spokój, jakim emanował, tłumił wszystkie grzmoty i błyski. Nawet udało mu się rozbawić dziewczynę. Uśmiechnęła się pod nosem, ciągle powtarzając w głowie słowa: "Wypatroszył pokój, a nie właściciela". Niezwykle pocieszające na swój nietypowy sposób. Alice patrzyła od czasu do czasu na Zevrona, szukając w jego zachowaniu jakiś niepokojących sygnałów. Znowu potwierdziła się teza o jego sile. Już podnosił się i siadał mimo, że do najprzyjemniejszych to nie należało ze względu na urazy. Słysząc o zagrożeniu był gotowy rzucić się jako pierwszy na pomoc. Doprawdy intrygująca osoba... Coraz wyraźniej udawało jej się wyczuć bicie serca Percivala. Ciekawe jak idzie reszcie na dole. Po statku, wśród nich bezkarnie chodzi rabuś, który miał czelność wybebeszyć, cytując Alvę i Percivala, kajutę jednego z Kruków. A co jeśli posunie się jeszcze o jeden krok...? Alice zadrżała. Rytm oddechu dziewczyny niemal zrównał się z cichutkim tykaniem, dobiegającym spod płaszcza mężczyzny. Miała tak silne poczucie powinności odsunięcia się, przesunięcia choć kawałeczek, ale równocześnie coś trzymało ją przyklejoną do ramienia Percivala. Przecież żadne z Kruków nie pozwoli na to by innemu Krukowi stała się krzywda, prawda?
  9. Pewnie by się nie obrazili! @Deckard, ach, ta męska duma! Mój post jakoś do wieczora
  10. Jeju, widzę @Vadeanaine, że wzięłaś sobie za punkt główny znalezienie nieproszonego gościa . Cóż za dokładny zestaw pytań! Pochwalę się, co się dzisiaj zadziało u mnie w pracy. Jako że pracuję na wielkiej hali, w biurze i mam pod sobą 30 chłopa, to tylko u mnie znajduje się apteczka z pełnym wyposażeniem. Jeden z pracowników dzisiaj poważnie się skaleczył, a drugi nadwyrężył nadgarstek. I kiedy udzielałam im pierwszej pomocy, wiązałam bandaże, plasterki, woda utleniona i takie tam, to miałam tak silną ochotę ich troskliwie pogłaskać i słodziusio pocieszyć. Za dużo myślę o sesji i Krukach w pracy XD.
  11. @Marass, powiedz, że już przygotowujesz posta! :3
  12. Czytając to zaśmiałam się tak głośno, że aż obudziłam psa i siostrę w pokoju obok XD. Uwielbiam <3. Na swój sposób to uroczę i podobne do Percivala
  13. Bardzo szkoda @Mephisto :(. Coś nie mamy szczęścia do wspólnego grania. Moim zdaniem zdaniem świetnie wymyśliłeś Cornelisa! Rany jakie zamieszanie z ta skrzyneczka :o!
  14. Wtedy to Maksim by Cię pewnie przeskanował i by był koniec zabawy . Albo że gdzieś mu się zapodziała
  15. Takie właśnie miałam założenie, że po tych słowach team Investigation wyszedł, ale oczywiście możecie zostać i popatrzeć... czy coś. Alice jest sfokusowana na swojej robocie i radzi sobie sama bardzo ładnie :D. Po decyzji Thorongila co robi Percival zedytuję bądź nie post.