Witaj na Strefie Forumowych RPG!

Witaj na Strefie Forumowych RPG!
To miejsce, w którym zagrasz w RPG prowadzone na forum (PBF), zanurzysz się w niezwykłych przygodach i porozmawiasz z ludźmi, którzy mają podobne zainteresowania jak Ty! Wystarczy się zarejestrować, by stać się członkiem naszej społeczności. Spokojnie, to prosta rzecz i będzie wymagać od Ciebie podania niewielu informacji.
Dzięki rejestracji będziesz mógł:

  •  Zaczynać nowe tematy i dodawać odpowiedzi do już istniejących.
  •  Otrzymywać powiadomienia o nowych treściach.
  •  Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.
  •  Założyć bloga, pisać artykuły, dodawać pliki i obrazy do galerii.

Dołącz do nas!


Vadeanaine

Twórca posta miesiąca
  • Ilość dodanej zawartości

    350
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

10 obserwujących

O Vadeanaine

  • Ranga
    Gracz wielce dzielny

Profile Information

  • Gender Not Telling

Previous Fields

  • GaduGadu 43598128

Ostatnie wizyty

300 wyświetleń profilu
  1. Zapewne całkiem niedługo będzie miał okazję o tym opowiedzieć
  2. Ok, @Thorongil, to ja zapytam konkretnie, możemy na chwilę obecną dalej rozmawiać, czy skoro Lun wywołała do odpowiedzi Fingarda to już kropka, czekamy na chłopaków?
  3. Meredith Hunter - Książek? Z jakiej dziedziny? Takie patrole w poszukiwaniu Podróżników są skuteczne? Nie ma nas przecież zbyt wielu. Udało ci się kogoś wytropić? I co wtedy? - zasypała Richarda gradem pytań podążających za chaosem jej myśli.
  4. Hanna Spytkowska Zrazu zła na brata, że przeciskanie się w tłumie utrudnia, Hanka rozchmurzyła się natychmiast, gdy się takowym przypadkiem opodal upatrzonego w kościele kawalera znaleźli. Szybko się wyjaśniło, że Jan i Jadwiga są rodzeństwem, Mikołaj zwady więc nie musi szukać, a jeszcze spotkanie otworzyło drogę ku towarzyszącym hetmanowi paniom. Jakże można było nie skorzystać z dwakroć miłego zaproszenia, skoro sam Jan drogę jej wskazywał. Hanka skorzystała skwapliwie, raz się nawet aż nazbyt śmiało na postawnego młodzieńca obejrzała. Potem jednak jej uwagę przykuła rozmowa hetmana z wojewodą. Byłaby wspomniała słowa ojca, niepochlebne w całej rozciągłości, o młodym Wiśniowieckim, ale wtem Sobieski zakrztusił się i padł. Hanna zrazu wierzyć nie chciała w to, co jej oczy widzą. Jakże to tak?! Hetman, bohater, on przecież nie mógł umrzeć! On mógł najwyżej w polu paść, w chwale, bijąc wroga okrutnie i poświęcając się dla zwycięstwa. Nie wierzyła, lecz uwierzyć musiała, gdyż widok śmierci nie był dla niej pierwszyzną. - Gorze! - wyszeptała pobladła, na oślep chwytając w bok ręką i zaciskając palce na czyimś ramieniu. Palce smukłe, lecz do szabli bardziej niż do haftu przywykłe i silne. - Nie może to być! Usłyszała wtedy, jak i panny obok stojące takoż słyszeć musiały, jak czarnowłosa Larysa o truciźnie wspomina. Gwałtowność myśleć nie pozwoliła. Zaraz Hanna puściła swą przypadkową opokę i przyskoczyła do Larysy, łapiąc ją za nadgarstek. - Skądże to wiesz? - syknęła jej w twarz, gdy tłum krzyczeć już zaczął o wiedźmie.
  5. Tak. Ja również Zgoda! Też tak miałam Kto wie, czy nie będzie, my tu innego Sobieskiego w drużynie nawet mamy
  6. Osz, kurdeńko! Ale młyn
  7. Ja nie mówię, że z inną matką te dzieci wyrosłyby na dobrych władców. Po prostu myślę, że miałyby większe szanse. Też jestem za tym, że złożone charaktery fajne, ale skoro już ta złożoność Cersei podążała w kierunku, gdzie na sam jej widok przestałam odczuwać mdłości, to nie chciałabym powrotu poprzedniego A inna sprawa, że sztych w plecy jej się należy za różne, nie zawsze związane tylko z macierzyńskim fiołem, działania
  8. Głupota w stylu "całe westeros może się zawalić, ważne tylko moje dzieci", rozwydrzanie bachorów do wręcz niebotycznych rozmiarów rozwydrzenia, Żadne z nich nie nadawało się przecież na dobrego monarchę dzięki w dużej mierze mamuśce Cersei (i także olewaniu spraw królestwa przez Roberta, ale skoro Robert od dawna w mogile to pominęłam komentując Cersei).
  9. Gdzie tam Hanka oziębła , ona po prostu inny ideał mężczyzny z Kresów wyniosła A Jadwiga pobożna i cnotliwa Ciężki orzech do zgryzienia będzie miał pan Mikołaj
  10. @Randalus przestaję się dziwić jedynemu zastrzeżeniu tabu w sesji Rany, może być kolorowo. Dogadujmy się w komentach, gorszmy obustronnie w przygodzie? A propos kolorków, jest i ramka dla Mikołaja:
  11. Używając powyższych sformułowań... Fanuję Zevrona Alva fanuje jeszcze bardziej Aż szkoda, że tego nie słyszała
  12. Tak, w serialu też to było podkreślone. Dlatego mam nadzieję:
  13. No widzisz, a mi się zdarzało spotkać z zasadami, które obrzydzały rozgrywkę do niemal tzw "pawia" i do tego stopnia, że gracze rezygnowali. Dlatego wolę wyrazić wątpliwości jasno i od razu
  14. Ok, przecież ja nie protestuję w kwestii samej reguły tylko nie chciałabym, aby przez tę zasadę odbiło się fabularnie np. jakieś stracenie informacji, bo nie będzie można dodać drugiego posta w sytuacji takiej potrzeby. Wtedy to na pewno nie byłoby miłe dla gracza, który takie informacje "niechcący zataił".
  15. Mi się zdaje, że zasady to jedno, a logika to przede wszystkim. I ciężko pytać współgraczy o chęć odpowiedzi w ciągu 24 h, jeśli dwie strony wcześniej jest komentarz MG, że ktoś z wyjeżdża, więc (cytuję) "macie do jego powrotu czas na rozwinięcie relacji", a później powiedziane, że jeśli nie wadzi w niczym, to można się wciąć w kolejkę. Myślę, że alarm jest tu przedwczesny, bo mamy jedynie DWA posty Skierki, a nie zalew spamu. Z innej strony, grałam z Par ładnych parę lat na innym forum i nie zauważyłam chęci dominacji rozmów, tu odebrałam jako ukazanie charakteru postaci. Skierka, jak mniemam, jest osobą, która o coś zapyta, a zanim na dobre odpowiedzą, już zasypie potokiem słów. Dla wyjaśnienia - nie miałam zamiaru odpisywać z pominięciem reszty, niziołek nie jest gadułą Nikt nie miałby niemożliwej ilości spamu do ogarnięcia. Myślę, że w takiej sytuacji można też zapytać współgraczy, zamiast od razu wołać o wprowadzanie zakazów. Czasem czyjś drugi post jest wręcz wskazany jeśli logiczne jest np. uściślenie informacji. Jak mieliśmy sytuację np tu: http://strefarpg.net/index.php?/topic/12433-błędny-ognik-marass/ Więc reguła do odpowiedzi w dialogach 24 h jest fajna, ale nie "bo się sprawdziła więc jest dobra i jest dobra bo się gdzieś sprawdziła", tylko na logikę. Kiedy jest w jakiś sposób zasadne napisanie drugiego posta (nie dziesięciu!) to można chyba pytać MG, a nie czekać na zgodę wszystkich. Mogą być przypadki, że po 24 h, ten kto miał dodać coś ważnego, też musi wyjechać i jeśli zamiast logiki zaczniemy hołdować sztywnym regułom, będzie wtedy "zonk" Ogólnie apeluję tylko o zasadę zaufania do współgraczy, a nie nieufność rodem z kodeksu drogowego