Shartan

Bohaterscy Gracze
  • Ilość dodanej zawartości

    123
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

5 obserwujących

O Shartan

  • Ranga
    Erpegowy nowicjusz

Profile Information

  • Gender Not Telling

Ostatnie wizyty

434 wyświetleń profilu
  1. Niestety nie pomogło. Wysłałem wiadomość do osoby pomagającej w problemach technicznych. To są moce pasywne i już je masz. Ja nie poddawałem Wam mocy pasywnych postaci w rozpisce, bo z racji ich doświadczenia życiowego są one ustawione na wartość maksymalną.
  2. Po twarzy majora było widać, że jego również ciesze radosne nastawienie Danny`ego. - To świetnie Danny, bo właśnie dzisiaj oficjalnie wracasz do służby. Ja cię znam, a ty mnie nie. Także oficjalnie się przedstawię jestem major Tom Smith. Danny wraz majorem opuścili szpital na Cytadeli. Wojskowy, który towarzyszył Danny`emu odprowadził go windy. - Powodzenia na "Albie" Danny. *** Krogański ambasador przerwał na chwilę grę. - Nie tylko umiejętności. Wyruszasz natychmiast. Masz się zameldować na "Albie" w ciągu najbliższej godziny. Dok 27. Na miejscu dowiesz się gdzie wyruszasz. To wszystko. O ile nie masz jeszcze jakiś pytań. Ambasador wznowił grę na instrumencie. *** Anaid była w wybitnie nietowarzyskim nastroju i nie odezwała się słowem do nieznajomego. Być może gdyby się odezwała, to wtedy salarianin by ją rozpoznał. Stało się jednak inaczej. Anaid opuściła windę, a ta pojechała dalej. Egzekutorka udała się dalej w kierunku do którego zmierzała. Kilkadziesiąt minut później była już na statku. Podobnie jak reszta przeszła proces dekontaminacji. Część załogi krzątała się już po statku, a jakaś turianka rozmawiała z człowiekiem. W tej chwili nikt nie zwrócił jeszcze uwagi na jej obecność, ale egzekutorka miała świadomość, że ta chwila nie potrwa długo. *** Inżynier również się zaśmiał. Chyba lekko zaraził się chichotem od asari. - Jeśli pani nie ma nic przeciwko, to chętnie pomogę w wypakowaniu. A ruch u nas rzeczywiście całkiem spory. I nie ma jeszcze wszystkich. Podobno będziemy mieć nawet na statku egzekutorkę. Tori nie poznała jeszcze wszystkich członków załogi, także nie wiedziała czy oprócz niej na statku znajdą się też inne asari. *** Vira na razie nie poczuła się jeszcze pewnie na nowym statku. Jednak kiedy dostanie dostęp do danych technicznych statku z pewnością poczuje się znacznie lepiej. Jej myśli pokierowały się w stronę SI. I raptem chwili po kiedy o tym pomyślała ujrzała hologram przypominający kształtem diament, który wysunął się jz jakiegoś prostokątnego pudełka. - Witam na "Albie". Jestem Dive wirtualna inteligencja statku. - słowa zostały wypowiedziane kobiecym głosem z zabarwieniem emocjonalnym. Pilot uśmiechnął się. - Dive jest prawie jak prawdziwa SI. *** Turianin uśmiechnął się promiennie do Mike`a. Najemnik nawet nie mógł podejrzewać, że funkcjonariusza SOC stać na taki "serdeczny uśmiech" - Pan pójdzie z nami. Mike szybko znalazł się na jednym z posterunków SOC na Cytadeli i tam też zaczął się tłumaczyć z nielegalnego posiadania broni jak i celu wizyty na Cytadeli. Problem było jednak fakt, że SOC nie bardzo wierzyła w wersje MIke`a. Jednak po kilkudziesięciu minutach jeden z funkcjonariuszy postanowił sprawdzić jego wersje i wyszedł. Po kilku minutach wrócił do pokoju w którym przesłuchiwano Mike`a. - Ktoś po ciebie przyjdzie. Naturalnie jeśli powiedziałeś prawdę, a jeśli skłamałeś, to tylko pogorszyłeś własną sytuacje. Mike naturalnie mówił prawdę, ale nie mniej znalazł się w dość niezręcznej sytuacji.
  3. Dzięki za pomoc Egzio. Dobrze, że spytałem, bo mi ten kwadracik gdzie trzeba kliknąć ptaszka nie pojawia się mi przy tematach w tej sesji. Będę musiał jutro zgłosić ten problem techniczny. Jeśli chcesz wymienić moce, to pisz tu.
  4. Anaid (adept) moce: - osobliwość, bariera, zastój, rzut, przyciągnięcie, biotyczna sfera, spustoszenie Danny (szturmowiec) moce: - szarża, nova, bariera, fala uderzeniowa, ciśnięcie, ciemny kanał, roztrzaskanie Gavos (adept) moce: - młot biotyczny, bicz, osobliwość, bariera, biotyczna ochrona, fala uderzeniowa, ciśnięcie Tori (adept) moce: osobliwość, bariera, podniesienie, pole unicestwienia, odkształcenie, lanca, odwet Vira (inżynier) moce: sonda bojowa, przeciążenie, spalenie, redukcja, hakowanie SI, wieżyczka strażnicza, sonda obronna Mike (szpieg) moce: kamuflaż taktyczny, wysysanie energii, kriowybuch, motacz ognia, porażenie nerwowe, sabotaż, przynęta. Obiecana rozpiska mocy jest. 6 z 7 mocy możecie rozwinąć na maska, to znaczy wybrać jedną z dwóch silniejszych wersji mocy. Większość mocy wraz z podanymi silniejszymi wersjami znajdziecie tu - http://masseffect.eu/mass-effect-3/moce.html Większość mocy działa tak jak w ME3, ale nie wszystkie i nie wszystkie też były w trójce. Te moce działają inaczej lub też ich nie było w ME3: - redukcja (moc z jedynki, której nie było w dwójce ani trójce. Zadaje obrażenia i sprawia, iż cel przez pewien czas nie może zdolności biotycznych i technologicznych. Może ogłuszyć na kilka sekund) - rzut (działa tak jak w Andromedzie.- http://www.youtube.com/watch?v=LeyNQkr_T3k) - spustoszenie (działa jak w ME2) - porażenie nerwowe (działa w dwóch pierwszych częściach ME, o ile dobrze pamiętam mocy tej nie było w trójce) - odwet (http://www.youtube.com/watch?v=uUkOs8wRxPk) - miotacz ognia (http://www.youtube.com/watch?v=5Qf1m8koMSo) - lanca (https://www.youtube.com/watch?v=COltde0OCAg zaczyna się gdzieś tak w 5:35) Moce jak mówiłem możecie wymienić na inne jeśli by Wam zbytnio nie podeszły. Nie możecie wymienić mocy klasowych. I naturalnie każde z Was dysponuje omni - ostrzem odpowiednim dla danej klasy. Jeśli chodzi o wymianę, to możecie wymienić moce tylko na takie, których nie ma w rozpisce dla całej szóstki. Dopuszczam jednak możliwość, że jeśli chcecie, to możecie się wymienić na niektóre moce. Zapomniałbym by jeszcze o jednym. Podobnie jak w pierwszym ME i Andromedzie amunicja nie jest traktowana jako moc tylko jako ulepszenie, które będzie można nabyć. I każde z Was startuje też z 7 tysiącami kredytów. To chyba wszystko jeśli chodzi o moce. Mam tylko jeszcze pytanie do osób, które prowadziły lub prowadzą tu sesje. Czy jest tu jakaś opcja dla MG by przypiął temat? Przypuszczam, że jest tylko pewnie ją przeoczyłem.
  5. Ostatni z nich Mike stał sam na pokładzie obserwacyjnym, a z oddali dochodziła głośna muzyka oraz śmiech gości "Seranada". Mike trochę zazdrościł pasażerem statku tak dobrego humoru, bo sam był dziś w nastroju kontemplacyjnym. Czuł jakby właśnie dziś miało się wydarzyć w jego życiu coś niezwykłego, ale nie miała pojęcia co to może być. Przeszło mu przez myśl, że zamiast się zastanawiać nad rzeczami na, które kompletnie nie ma wpływy, to lepiej dołączyłby do zabawy. Zwłaszcza, że jak tutaj szedł do jedna asari uśmiechała się do niego. Przemyślenia Mike`a przerwało jednak uderzenie czegoś w statek, a odgłosy dochodzące z zewnątrz ze śmiechu szczęśliwych ludzi zmieniły się krzyk przerażonych ludzi. Po chwili Mike dostał informacje by zameldować się natychmiast na mostku. Ruszył biegiem przedzierając się przez spanikowany tłum. Jego kolega Eric, który miała go dziś zastępować na stanowisku pilota leżał na podłodze nieprzytomny, a kapitan wydała mu rozkaz by natychmiast zasiadł za sterami "Serenady" . Dwa razy nie trzeba było mu powtarzać wykonał rozkaz natychmiast. Po chwili zobaczył coś czego nie spodziewał się zobaczyć już nigdy w życiu. Chciał uciec, ale wiedział, że "Serenada" nie jest na tyle szybkim statkiem by mogło się jej, to udać. Zarządził zatem ewakuacje do kapsuł ratunkowych i wysłał prośbę o pomoc. Była, to ostatnia rzecz jaką zrobił, bo dokładnie w tej chwili statek został zniszczony. *** Gavos otrzymał informacje by stawić się dziś w pełnym ekwipunku w ambasadzie krogan na Cytadeli. Widocznie znaleźli coś dla niego. Od drzwi ambasady dobiegały do uszu Gavoa łagodne dźwięki skrzypiec. Po chwili drzwi otworzyły się i wszedł do środka. Jego oczom ukazał się kroganin ubrany w elegancki garnitur grający na skrzypcach. - Witaj Gavosie czekałam na ciebie. Na imię mam Nex, ale pewnie to już wiesz. Przeczytałem twoje podanie i myślę, że znalazłem dla ciebie zajęcie do którego się nadajesz i które powinno ci się spodobać. Krogański ambasador podczas rozmowy z Gavosem nie przestawał grać na czarnych skrzypcach delikatnej melodii. *** Tori znajdowała się w stacji medycznej na statku i rozglądała po nowym miejscu pracy. Przeniosła się na "Albę" z jednego ze statków asari, który należał do floty, która wsparła Ziemie. Tori uznała, że jej umiejętności bardziej przydarzą się na "Albie" i dlatego przeniosła się na ten statek badawczy. W oddali słychać było kroki, bowiem cała załoga dopiero się schodziła i dla większości podobnie jak dla Tori był, to pierwszy dzień w nowej pracy. Jeden z załogantów postanowił ją odwiedzić. Był, to jeden z inżynierów na oko wyglądał na około 25 lat. Człowiek był szatynem ostrzyżonym krótko po wojskowemu. - Dzień dobry pani doktor. I jak mija pani pierwszy dzień pracy na "Albie"? Inżynier wydawał się być w dobrym humorze. *** Mike w trakcie wojny uratował jeden z oddziałów z Przymierza. Wtedy nie spodziewał się będzie, to miało wpływ na jego obecne życie. Kilka dni temu od jednego z członków tego oddziału otrzymał propozycje pracy na nowoczesnym statku, który oficjalnie ma zajmować się badaniem kosmosu, a nieoficjalnie jego załoga ma znacznie szerzy zakres obowiązków. Mike`owi zaoferowano pracę snajpera, a był on specjalistą w tej dziedzinie. Płaca też nie była najgorsza, a nowe zajęcie jawiło się na horyzoncie jako całkiem ciekawa przygoda. Dlatego dość szybko zgodził się przyjąć ofertę. Udał się na Cytadelę gdzie stacjonował statek na, którego pokładzie miał się znaleźć. Został jednak zatrzymany przez turiańsko - ludzki patrol SOC. - Pozwolenie na broń jest? - spytał turianin. Drugi członek patrolu spoglądał podejrzliwie na broń Mike`a. *** Danny leżał na szpitalnym łóżku i za pomocą małego lustereczka przyglądał się własnej twarzy. Minęło już kilkanaście dni od ostatnich operacji, które przeszedł. Jeszcze parę miesięcy temu chwytał się różnych zajęć, ale widać los miał dla niego inne plany. Upomniało się niego Przymierze i zaoferowali mu stanowisko pierwszego oficera na nieznanym statku badawczym. W prawdzie statek oficjalnie nie latał pod banderą Przymierza, ale dla niego nie stanowiło, to większego problemu. Przyjęcie oferty wiązało się jednak z kilkoma operacjami, którym musiał się poddać by przywrócono go do pełen sprawności Dzięki temu teraz jego twarz nie działa tak odstraszająco na innych, wymieniono mu także stary implant biotyczny zastępując go nowym L5n. Jako, że wszystko finansowało Przymierze, to jak na razie wyszedł całkiem dobrze na tym układzie. Do pokoju w którym przebywał nagle wszedł nieznany mu major Przymierza.Jego wygląda wskazywał, że jest mniej więcej w wieku Danny`ego. - I jak się czujesz żołnierzu? *** Anaid jadąc windą pogrążona była we własnych myślach. Wspominała córki starszą Saylię i młodszą Lunę Victorię. To one były głównym powodem dlaczego zaciągnęła się na pokład "Alby". Egzekutorka nie spostrzegła, że z przygląda się jej elegancko ubrany salarianin, który jechał windą razem z nią. - Przepraszam, ale czy my się już gdzieś nie spotkaliśmy. Pani twarz wydaje mi jakaś taka znajoma. Anaid nie rozpoznała salarianina. Jego twarz ani głos też nie wydawały się jej znajome, ale nie mogła wykluczyć, że już wcześniej kiedyś go spotkała. Jeśli tak było, to nie wykluczone, że salarianin zaraz ją sobie przypomni w końcu ich rasa ma całkiem dobrą pamięć. *** Vira właśnie przed chwilą przeszła proces dekontaminacji. Po chwili podszedł do niej człowiek na oko był mniej więcej w jej wieku. - Witaj na "Albie". Jestem Jerry pilot statku. Jak widzisz załoga dopiero się zbiera i nie ma jeszcze wszystkich. Vira jeszcze parę miesięcy temu nie spodziewała się, że zostanie oficerem na "Albie", ale Hierarchia turian uznała, że właśnie doskonale się tu sprawdzi i zarekomendowała ją na to stanowisko, a dowódca statku przyjął tą rekomendacje i w ten sposób stała się członkiem załogi. - I jak ci się tu podoba? *** Kapitan statku, człowiek o przyprószonych już siwizną włosach przeglądał akta załogi. Towarzyszył mu w kajucie inny wojskowy sporo od niego młodszy. - Całkiem fajna ta twoja łajba. I załoga też całkiem interesująca. Słyszałem, że zarówno kroganina i jak egzekutorkę polecił krogański ambasador. Jeśli tak, to musi on być całkiem wpływowy. Kto by jeszcze parę lat temu pomyślał, że kroganie będą mieć ambasadę na Cytadeli i takiego oryginała jako ambasadora. Kapitan odłożył akta załogi na biurko. - Zaiste załoga, jest interesująca.
  6. Przepraszam za opóźnienie, ale już za chwilę wstawię pierwszą turę. Do końca tygodnia pojawi się lista mocy jaką dysponują członkowie drużyny. Naturalnie jeśli komuś one nie podejdą, to będzie możliwość ich wymienienia. W najbliższych dniach pojawi się temat na karty postaci. Jeśli chodzi o sama grę, to gramy według zasad ustalonych w rekrutacji. Imię i nazwisko postaci piszemy pogrubioną czcionką i oddzielamy spacją od reszty tekstu. Ostatnią kwestią pozostaje sposób pisania postów. Wiem, że na Strefie zwyczajowo się przyjęło by pisać dialogi kursywą. Ja jednak wolałbym byśmy w tej sesji dialogi pogrubiali, a kursywą pisali przemyślenia postaci. Dalibyście radę przestawić się na taki sposób pisania w tej jednej sesji? To na razie wszystko. Zapraszam do sesji.
  7. Miałem lekkie problemy z internetem. Dlatego pierwsza tura pojawi się nieco później. Będzie albo po 1 w nocy albo po 2. Może uda się wcześniej, ale nie chce obiecywać.
  8. Tu można komentować bieżące wydarzenia. Gra zaś już niedługo się rozpocznie.
  9. Mamy już forum - http://strefarpg.net/index.php?/forum/2026-mass-effect-ostatni-z-nich/
  10. Vi świat Meekhanu warto poznać, bo R. Wegner, to taki można powiedzieć następca Sapkowskiego. Całkiem ciekawy pomysł z tymi wojnami husyckimi.
  11. W środę albo w czwartek. Jak widać problemami, ale jednak się udało zebrać drużynę. Jak już dostaniemy forum na sesje, to ustalimy kto jakie ma mieć moce. Pisałem wcześniej, że sesja będzie w dziale future i chciałbym aby w nim była, ale możliwe, że będzie też w dziale inne. Jeśli tak by się stało, to wyślę PW z informacją o tym do graczy. Niniejszym rekrutacja zostaje zakończona.
  12. W Future.
  13. Zauważyłem, że w rekrutacji zapomniałem napisać o kilku informacjach. Wkleję je do pierwszego postu, ale byście nie musieli ich specjalnie szukać, to napisze je jeszcze w tym. Aria podczas wojny ze Żniwiarzami odbiła stacje Omega z rąk Cerberusa i rządzi nią do dziś. Atak Żniwiarzy spowodował zaniknięcie państw na Ziemi. Zniszczenia były tak duże, że żadne państwo nie było w stanie samodzielnie się odbudować. W skutek czego Przymierze przekształciło się całkiem w organizacje cywilno - wojskową. W demokratycznych wyborach wybrano pierwszego Prezydenta Przymierza. Zwycięzcą okazał się były wojskowy. Książka "Podróże z proteaninem" okazała się międzygalaktycznym bestsellerem na wszystkich planetach z którymi udało się odnowić kontakt. To wszystko na teraz czas na karty. Oficjalne zaakceptowane karty: Kroganin ( @Dhagar) Asari lekarz wojskowy (@Adaline) Człowiek komandor Przymierza (@Egzio) Człowiek najemnik (@PoloxDisc) Turianka inżynier (@Dziubasinsky) Egzekutorka asari (@SzafirowaNoc) To już jest ostateczny skład drużyny, która weźmie udział w sesji. Rekrutacja zostanie zakończona w ciągu najbliższych dwóch godzin. Także jak chcecie coś jeszcze napisać w temacie rekrutacyjnym, to macie teraz ostatnią szansę.
  14. W porządku. W takim razie czekam na kartę. Rekrutacja jest przedłużona do końca tygodnia czyli do niedzieli. I jest, to już termin ostateczny więcej nie będzie już przesuwany. Przypuszczam, że od razu wtedy po dwunastej w nocy lub ewentualnie pierwszej podam pełny już skład naszej drużyny.
  15. Mam już trzecią kartę zatem sesja na pewno wystartuje. Oficjalnie zaakceptowane karty: Kroganin (Dhagara) Asari lekarz wojskowy (Adaline) Człowiek komandor Przymierza (Egzio) Możliwe, że do sesji dołączy jeszcze paru graczy lub jeden. Dlatego rekrutacja zostanie przedłużona o parę dni. W późniejszych godzinach podam o ile dni rekrutacja zostanie przedłużona, ale nie będzie ich więcej niż kilka. Nie mniej tym razem naprawdę będzie, to termin końcowy.