Shartan

Bohaterscy Gracze
  • Ilość dodanej zawartości

    176
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

5 obserwujących

O Shartan

  • Ranga
    Niedzielny gracz

Profile Information

  • Gender Not Telling

Ostatnie wizyty

572 wyświetleń profilu
  1. 3 pkt - Egzio 2 pkt - Rafal3920 1 pkt - rusty
  2. Też w takiej sytuacji bym nie był w stanie zajmować się sesją. Zdrowia dla Twojej mamy Cypher.
  3. Tura rozpoczęła się dziś 14.02.18. (O godz:20:30) Czas na posty od graczy kończy się 18.02.18. (O godz: 10:30) W tej turze rozpoczynamy pierwszą walkę w sesji. Oby poszła dobrze.
  4. Salariańki snajper. Przez chwilę przyglądał się grupie. - Nie jesteście zbyt mili. Zdaniem salaranina komandor Foster i Gavos nie byli zbyt mili, ale mimo tego faktu ten zdecydował się jednak odrzucić broń. Jeszcze kilka lat temu wszystkie rasy galaktyki razem walczyły ze Żniwiarzami i to poczucie wspólnoty wciąż było jeszcze odczuwane przez członków wielu ras. Prawdopodobnie, te dawne braterstwo broni zdecydowało o tym, że snajper tak szybko dał się przekonać do odstawienia broni. Komandor Foster po tym kiedy licznik bomby ponownie się uruchomił dał znać pozostałym by uciekali. Sam również miał taki zamiar, ale zauważył, że licznik bomby znów się zatrzymał. Tym razem do wybuchu brakowało 1 minuty i 54 sekund, ale na razie licznik stał w miejscu. Najwidoczniej musiał być uszkodzony. Nie mniej bomba z uszkodzonym licznikiem wciąż stanowiła realne zagrożenie. Pozostali zamierzali rzucić się do ucieczki albo ukryć się za jakaś osłoną, ale nikt z całej szóstki łącznie z komandorem nie zdołał zrealizować swych planów gdyż z dziury w podłodze wyskoczył na grupę yagh, który ich dosłownie staranował. Jedynie Gavos utrzymał się na nogach i stał teraz naprzeciwko napastnika, który górował nad nim wzrostem. Było, to codzienny widok dla wszystkich obserwatorów i samego kroganina. Pozostała piątka siłą rozpędu yagha została odrzucona do tyłu i teraz leżała na ziemi. Przynajmniej mieli tyle szczęścia, że nie walnęli o ścianę. Salarianin widząc, to co dzieje się na dole natychmiast rzucił się w kierunku odrzuconej snajperki. Obecna sytuacja grupy nie była zbyt komfortowa czekała ich walka z rozwścieczonym yaghem w towarzystwie niestabilnej bomby, ale była i dobra wiadomość z korytarza przestały dochodzić odgłosy huku.
  5. Najpóźniej w czwartek, ale postaram się wstawić następną turę jutro.
  6. Widze, że przyszły wszystkie karty. Tak się zastanawiałem czy wszyscy zdążyli.
  7. Skoro połowa graczy popiera takie rozwiązanie, a druga połowa nie zgłasza sprzeciwy, to je wprowadzimy. Dziś tura będzie krótsza nic ostatnio. Tura dla graczy rozpoczęła się dziś (07.02.18. O godz:22:35) Tura dla graczy zakończy się (11.02.18. O godz:10:35) Jako, że gramy w systemie, że macie na odpis 3, 5 dnia, to oprócz dat dodałem też godziny. Mam nadzieję, że pozwoli nam, to wyeliminować pomyłki albo przynajmniej je znacznie ograniczyć. I naturalnie jeśli cała Wasza szóstka wyrobi się wcześniej z odpisami niż ostatniego dnia deadline'u, to szybciej zakończmy turę i przejdziemy do kolejnej.
  8. Vira podniosła radio i nawiązała kontakt z osobą, która najprawdopodobniej szukała pomocy. Podeszła do niej Tori, która również chciała usłyszeć wyraźniej słowa przekazywane przez radio. - Yagh. Nie mam pojęcia gdzie jestem. Udało mi się uciec. Tu w pobliżu jest jakieś duże drzewo. Może uda się wam mnie namierzyć. W tym momencie łączność została zerwana, ale być może grupie udało mu się namierzyć skąd dochodził sygnał. Anaid miała rację do snajpera, bo ten krótko po tym kiedy egzekutorka o nim wspomniała odezwał się do grupy. - Wy tam na dole, kim jesteście? Informuje, że gdyby przyszło wam do głów coś głupiego, to trzymam was na muszce. Wszyscy w grupie rozpoznali, że snajperem, który do nich mierzy jest salarianin. Kiedy Gavos w myślach narzekał na salarian i szykował się do ewentualnej walki, Mike i komandor Foster zauważyli jednocześnie, że licznik bomby, który jeszcze chwilę wcześniej wstał w miejscu ponownie ruszył. Teraz do wybuchu bomby pozostało tylko 1 minuta i 56 sekund. Ten fakt stanowił obecnie spory problem, a do niekomfortowej sytuacji grupy doszło jeszcze to, że z dziury, która prowadziła do podziemnego korytarza dobiegł właśnie odgłos huku.
  9. Przed chwilą skończyłem pisać kartę. Spieszyłem się by zdążyć przed północą i się udało.
  10. Następna tura będzie we wtorek albo środę także macie jeszcze trochę dodatkowego czasu na odpis. Tak się zastanawiam się czy nie podawać na końcu tury lub tu w komentarzach do kiedy trwa tura, bo skoro dwie osoby się pomyliły, to jest z tym problem. Zauważyłem, że w sesji "Pod strzaskanym kopytem" funkcjonuje takie rozwiązanie i tam się sprawdza. Sam myślałem nad tym rozwiązaniem, ale nie byłem do końca do niego przekonany. Tak wiem o tym Dhagar i to faktycznie moja wina, bo myślałem, że ten wspomniany turnus miał się skończyć 2 lutego. Spokojnie możesz odpisać jutro.
  11. @PoloxDisc @Egzio @Dhagar @Dziubasinsky Czas na odpis minął, a mi brakuje Waszych odpisów. Dzisiaj i tak tury nie będzie, także macie jeszcze dodatkowy czas na odpis, ale jeśli przesypiacie turę, to dajcie znać o tym w komentarzu.
  12. Aha. Zatem, to nie jest nasz świat w przyszłości, tylko alternatywny wszechświat w przyszłości. Przyznam, że ten fakt trochę komplikuje mój pomysł, bo Al - ardha pewnie kulturalnie też się różniła od Ziemi. Jeszcze się nad tym zastanowię, ale chyba się będę jednak musiał wycofać z tego pierwotnego pomysłu na postać i znaleźć jakiś inny.
  13. W niektórych sesjach mieliśmy mechanikę, ale zwykle nie tworzyliśmy mechanicznej części karty. Fabularnie miałem pomysł by rozwiązać, to tak, że właśnie kapsuła by się gdzieś zgubiła lub jakaś wpływowa osoba po prostu zatrzymała mego hakera w stazie z jakiegoś powodu. Przypuszczam, że miał by problemy, ale jeśli przespały by ostatnie 18 lat i od dwóch lat ponownie się wdrażał do pracy, to myślę, że utalentowany informatyk dałby radę. Trochę mi szkoda rezygnować z tego pomysłu na postać skoro fabularnie jakaś tam furtka na taką opcje jest. Taki relikt poprzedniej epoki w zderzeniu z zupełnie nową wydał mi fabularnie ciekawą postacią. A gdybym się jednak zdecydował na stworzenie takiego hakera z przeszłości, to czy mógłbym go podciągnąć po mieszczańskie pochodzenie?