BigbysHand

Bohaterscy Gracze
  • Ilość dodanej zawartości

    248
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O BigbysHand

  • Ranga
    Niedzielny gracz
  • Urodziny 15.09.1998

Profile Information

  • Gender Male
  • Location Bytom to nie hasiok tej :ddd
  • Interests Krucjata :v

Ostatnie wizyty

111 wyświetleń profilu
  1. Thor by pewnie przyjął wyzwanie I przegrał przy czwartej butelce :v
  2. "No to panie Thor, walimy czystą z kubków" :v
  3. Premia pochodzenia to przeciwko rzutom na zgon podczas picia alkoholu, ale z ostrym jedzeniem to raczej nie :v
  4. Cholera, Nyx ma więcej SoLi, będzie cienszko :/
  5. No to narzucą do sosu piri piri, jakieś chilli i chrzan na pizze i będą tak jedli we dwóch samemu, podczas gdy reszta będzie patrzeć przerażona :v
  6. Olek Chłopak wzruszył ramionami. Nie zamierzał się z Phillipą kłócić. Może umiała gotować. No co najwyżej znał przepisy Food Emperora. - Twoja wola - oznajmił, nie był na tyle głupi, żeby nie zauważyć, że dziewczyna boi się do niego zbliżyć, więc po prostu ominął ją, żeby móc wziąć czosnek. Zastanawiało go, czemu uznali wspólne gotowanie za dobry sposób pojednania drużyny, ale i tego nie zamierzał kwestionować. Może tak się robi w Ameryce, cholera ich wie. - Jeśli miałbym to doprawić tak żeby MI smakowało, to prawdopodobnie było by tak ostre, że większość osób nie chciała by tego tknąć. Więc może lepiej nie - zażartował po czym przeszedł do obierania czosnku z obojętnym wyrazem twarzy.
  7. Podoba mi się, że Phillipa nie chce nawet dotknąć Olka nie chcę. Całkiem to sensowne skoro boi się jego lokatora
  8. Olek Aż cztery pizze? W sumie sporo, ale ma to sens, na dziesięć osób to przynajmniej nie będzie musiał jeść brokułów na pizzy, jeśli ktoś jest tu na tyle szalony. Gdy powiedzieli Olkowi żeby zrobił sos, burknął coś o czekaniu i wyjął z kieszeni telefon szukając czegoś przez kilka minut w telefonie. Stukając przez moment w ekran, wyraźnie skupiony na szukaniu. Nie zauważył temu, że podeszła do niego Phillipa. Gdy się odezwała wzdrygnął się trochę. - Ee, dobra, ale znalazłem przepis jeden... Tam dawali... - zawiesił się na moment. Zupełnie zapomniał jak po angielsku jest koncentrat pomidorowy. - Ten... - pstryknął kilka razy - Tą pastę z pomidorów, pomidory z puszki i taką pastę z anchois - powiedział po chwili. - Wedle całego przepisu na ciasto się dwa dni czeka, ale sos chyba można ten, ta? - zapytał.
  9. Depresja symbionta i teenage angst najlepszymi sposobami na wyjaśnienie milczenia :v
  10. Ma być wersja full body czy taka jaką mam może być?
  11. Olek No nieźle, wpierw strach potem ignorowanie. No przynajmniej Roxi go nie zignorowała. Tak czy siak, zignorowano go. No kurcze, trochę szkoda no. No a po zignorowaniu od razu dostał przydział w robieniu pizzy. Sosu to zrobić nie umiał. Znaczy no, widział przepis na pizze raz, ale był to przepis na "Pizze na którą ku*wa dwa dni trzeba czekać" i nie bardzo pamiętał co się daje do sosu. - Ej moment, jakie dodatki? Bo no ja tam nie wiem czy tu nie ma jakiś wegan i takie tam. Tak samo z ostrością tych dodatków. Co ja mam robić? - zapytał z pytającym wyrazem twarzy.
  12. Wzbudzanie strachu Kobiety bardziej interesuje alien niż jego właściciel Groźby garnkami Kilka dodatkowych :v
  13. Bardziej mogłaby głaskać Overkilla, skoro to jemu jest przykro :v
  14. Najlepiej podczas siedzenia przed telewizorem o trzeciej w nocy, jedząc lody z wiaderka. Pod różowym kocem :v Ale nie jako Olek, tylko jako Overkill :v
  15. Zawsze mogę jego bierność w obecnej sytuacji zrzucić na to, że Overkillowi jest przykro bo mają go za potwora i Olek prowadzi z nim dyskusję wewnętrzną :v