Kiopi

Bohaterscy Gracze
  • Ilość dodanej zawartości

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Kiopi

  • Ranga
    Pochłaniacz popcornu
  1. Znaczy z tego co wiem duchy można sobie podporządkować, zmusić do odejścia z własnej woli lub zranić przez co będą musiały się zregenerować o ile to będzie możliwe. Mnie raczej interesują dwie ostatnie opcje bo takie moja postać miała zadanie. I wiem że nie musiałem tego opisywać ale przy okazji mogę zweryfikować czy to co przeczytałem jest zgodne.
  2. Patrzyłam na wszystko z daleka. Nie mogąc wydusić ani jednego słowa nawet do samej siebie a tym bardziej nie mogąc uwierzyć w to co się stało i że obecnie jestem tu gdzie jestem. A pamiętam jakby to wczoraj … Noc, cisza, mrok, smutek tego razu tylko księżyc był ze mną. Ale co łączy te wszystkie rzeczy? Samotność? Poczucie nędzy i rozpaczy? Gorzej jeśli do tego nawykniemy. Jeśli zostaniemy z tym sami. Wtedy to wszystko staje się prawdą. Wtedy koszmary stają się prawdą. Spędziłam kolejną noc na ulicy, bez domu. Nie wiedząc jak mogłam upaść tak nisko. I wciąż zadawałam sobie pytanie co takiego się zmieniło w moim życiu. Jedni powiedzieliby że to pech inni że to zrządzenie losu. Ale ja w to nie wierzyłam. I nie miałam zamiaru uwierzyć dopóki nie skończyłabym tego co zaczęłam. Następnego dnia dane mi było spotkać pewną kobietę. Było w niej coś dziwnego, strasznego ale i też coś znajomego i przyjemnego. Zaoferowała mi schronienie i szansę na lepsze jutro. Uznałam to za płomyk dobra w okrutnym świecie. Szybko jednak doszłam do tego kim jest tak jakby przy mnie się z tym nie kryła. Co więcej ona wiedziała o mnie wcześniej. Z czasem pomogła rozwinąć me zdolności i odkryć nowe. Gdy nadszedł czas zrozumiałam jak wykorzystać każdą z nich. Postanowiłam i ja pomagać ludziom tak jak to kiedyś miało miejsce ze mną. Postanowiłam pomóc nie zamknąć się na świat tak jak ja. Zostałam “medium”. Zarobki całkowicie pokrywały moje potrzeby. Przy okazji pod przykrywką pozwalałam obudzić w przepowiedniach nadzieję na lepsze jutro i rzekomo pożegnać się z bliskimi dając ukojenie ich duszom. Harmonia nie trwała jednak długo. Przyszła do mnie rodzina w celu odprawienia egzorcyzmu. Ponoć nikt inny nie dał na razie rady nic zdziałać. Nie wiedziałam co o tym sądzić. Nie wiedziałam nawet czy to prawdziwy duch ale wiedziałam kogo mogę się spytać. Tylko Siostra Cieni mogła znać odpowiedź na to co ja przeoczyłam. Ale nie usłyszałam tego co oczekiwałam. Usłyszałam że jednak ktoś we mnie wierzy. Więc i ja uwierzyłam i poszłam zrobić to co umiałam najlepiej …
  3. Już do was wróciłem. Przepraszam za nie obecność ale miałem pewien wypadek i za każdym razem jak chciałem zacząć pisać albo przynajmniej zastanowić się co napisać byłem brany na badania. Trochę beznadziejna sytuacja ale już się biorę do roboty i postaram się w przeciągu 30min dodać posta.
  4. Pogrzeb znajduje się się na starym cmentarzu za kościołem. Większość grobów jest tam już stara i poniszczona a kamienie nagrobne popękane. Jedynie niektóre groby na obrzeżach cmentarza wyglądają na nowszę. Podobnie jest z kwiatami i świeczkami. Tam gdzie mogiła jest wyraźnie świeższa tam jest ich więcej. Wraz z dzwonami kościelnymi zerwał się wiatr ale i duchy były poruszone część z nich zaczeła się zbierać w jednym miejscu. Nad roskopanym w jednym z rzędów dole na rogu cmentarza.
  5. Druga opcja wydaje się lepsza i pozwoli nam w miarę dopasować naszę postacie do reszty no i jak zaczniemy od zera będzie ciekawiej.
  6. Mała mieścina w UK brzmi naprawdę dobrze i napewno dobrze sprawdzi się jako miejsce w którym nagle ma się pojawić przemysł wpływając tym samym na nasze postacie i ich rodziny. Co więcej spowoduje do rozrost miasta a tym samym napływ ludzi i nie ograniczone możliwość dla GM
  7. Przepraszam za zwłokę ale starałem się jak najwięcej dowiedzieć o uniwersum i dopasować wszystko do mojego pomysłu na postać. 1. Jeśli chodzi o aspekty epoki nie mam zdania gdyż wydarzenia w Polsce są nam bliższe ale nie były dla nas łatwe co może ciekawie wpłynąć na rozgrywkę jednak Anglia była znacznie bardziej rozwiniętym krajem co daje większe pole do manewru. 2. Nad konfliktem który miałby napędzać mnie w grze trochę myślałem gdyż nie chciałem aby był on błahy a żeby idealnie pasował do historii mojej postaci i jej poglądów które chcę aby w wyniku przeżyć miała. Ostatecznie zdecydowałem się na konflikt tradycji, wspomnień, nawyków, dawnej prostoty życia,dawny przyjaźni i poglądów wobec wartości życia a zmianą wynikającą z rozwoju technologii, strachu przed przyszłością i tym co może mnie czekać, nie ustabilizowania i nowych poglądów społecznych. 3. Ithaeur, kościane cienie. Postać samotniczki lubiącej spędzać czas w okrojonym o ile wogle towarzystwie, częściowo zamkniętej w sobie ze swoimi przeżyciami, ceniąca tradycję i spokojna osoba chodź i ona czasem musi dać upust swoim nerwom ale woli ukrywać swoje emocje. Mam nadzieję że nie ma żadnych błędów wynikających z mojej niewiedzy o uniwersum ani ogólnie błędów.
  8. Szczerze mnie to zainteresowało i to do tego stopnia że zacząłem czegoś szukać na ten temat bo nie spotkałem się z tym wcześniej ( zazwyczaj grałem w niezależne rpg z kilkoma ekipami w realu ) ale nie do końca wiem za co się zabrać. Na razie ogarniam że wszystko dzieli się na dwie części starą i nową. w nowym są 4 podręczniki 1) świat mroku - podręcznik podstawowy 2) świat mroku - oczyma duszy 3)wampir: requiem 4) wilkołak - odrzuceni. Ogarniam już podział uratha na 4 i plemiona w nich. Proszę podpowiedz ktoś co powinienem jeszcze oczytać bo nie ukrywam całość brzmi ciekawie i uniezwyklę wciągająco przez co zależy mi aby załapać się na tą sesję.