Witaj na Strefie Forumowych RPG!

Witaj na Strefie Forumowych RPG!
To miejsce, w którym zagrasz w RPG prowadzone na forum (PBF), zanurzysz się w niezwykłych przygodach i porozmawiasz z ludźmi, którzy mają podobne zainteresowania jak Ty! Wystarczy się zarejestrować, by stać się członkiem naszej społeczności. Spokojnie, to prosta rzecz i będzie wymagać od Ciebie podania niewielu informacji.
Dzięki rejestracji będziesz mógł:

  •  Zaczynać nowe tematy i dodawać odpowiedzi do już istniejących.
  •  Otrzymywać powiadomienia o nowych treściach.
  •  Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.
  •  Założyć bloga, pisać artykuły, dodawać pliki i obrazy do galerii.

Dołącz do nas!


Kogi

Bohaterscy Gracze
  • Ilość dodanej zawartości

    4001
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

O Kogi

  • Ranga
    Sloth
  • Urodziny 05.04.1989

Contact Methods

  • Website URL http://

Profile Information

  • Gender Male
  • Location Location, Location

Previous Fields

  • GaduGadu 1274489

Ostatnie wizyty

4789 wyświetleń profilu
  1. bezskrzydły anioł

    Zorael Durev Zorael skrzywił się słysząc powtórzoną groźbę. Nie mógł się jedynie zdecydować, czy ta Magini jest faktycznie zagrożeniem czy to podstęp. - Rozumiem. - Przytaknął znowu. - Zdaję sobie również sprawę, że jeśli to co Pani mówi o tym wirusie jest prawdą, to będzie Pani pierwszą ofiarą mojego szału. Powoduje to, że mamy swego rodzaju pat, Pani nie chce abym ją zabierał, ja nie chcę aby Pani aktywowała wirus. Ucieszy jednak zapewne Panią, że nie zamierzam zabierać jej na Terrę w tym momencie. Jednakże, nie zamierzam również przywracać łączności na tej stacji w najbliższym czasie. Mógłbym rozważyć nawiązanie łączności z Lordem Mortarionem, tylko właśnie poinformowała mnie Pani iż dysponuje śmiercionośną dla Astartes bronią. Proszę mi tylko powiedzieć dlaczego chciałaby Pani rozmawiać akurat z nim?
  2.  

    1. Marta

      Marta

      Mnie rozbawiło bardziej niż "Biura i ludzie" :D

    2. Rafal3920

      Rafal3920

      A mnie B&L podobało się bardziej, ale to też świetne :D Zwłaszcza końcówka o bezsensie 

  3. bezskrzydły anioł

    Zorael Durev Zorael nieco skrzywił się, gdy usłyszał jak Dante przedstawia się. Co prawda nie dało się ukryć ich zaangażowania w tym przedsięwzięciu, ale nie do końca pochwalał identyfikowanie się przed nieznanym przeciwnikiem. Sam niestety miał w tej chwili inne zmartwienie na głowie. Mianowicie zupełnie niespodziewaną rozmowę. Zwłaszcza, że część wypowiedzi rozmówczyni przypominała zakamuflowaną groźbę zaś pozostała mogła sugerować zdradę. - Caleb, powiedz mi jak będziesz miał potrzebne dane. Rzucił nieskrępowany Durev do swojego brata, po czym skinął ręką na Dantego, aby dołączył do jego rozmowy gdy tylko będzie wolny. Następnie zwróci się w stronę magini. - Rozumiem - Gładko skłamał Zorael, mimo że nie miał pojęcia o czym mówiła kobieta - Owszem, nie poinformowano mnie co jest w ampułce. Czy zatem zamierzasz podzielić się z nami tą informacją? Jak również informacją z kim rozmawiam? Ułatwi to rozmowę, a także pozwoli mi podjąć decyzję w sprawie Twoich żądań.
  4. bezskrzydły anioł

    Zorael Durev Zoraelowi nie podobała się ta misja, musiał przejąć Imperialny obiekt chroniony przez lojalnych poddanych. Oczywistym było, że należało polegać na szybkiej akcji polegającej na zastraszeniu, bardziej niż użyciu siły. Jednocześnie wiedział, że musi przygotować również plany na sytuację, gdy trzeba będzie użyć siły lub ktoś będzie chciał zostać bohaterem. Wytłumaczył swoim braciom cele misji i zadbał aby każdy znał te kryteria. --- Przed misją postanowił wypełnić ze swoją drużyną Rytuał Krwi. Miał nadzieję, że to będzie cała krew przelana tego dnia. - Ślubuję wypełnić powierzone mi zadanie i przejąć stację orbitalną QR-7583. Ślubuję poprowadzić moich Braci i nie ulec. Ślubuję zapobiec niepotrzebnemu rozlewowi krwi. Ślubuję utrzymać honor IX Legionu i Imperatora. Ślubuję na ten miecz. --- Wszystko szło zgodnie z planem. Nikt się ich nie spodziewał i zajęli istotne elementy stacji bez przeszkód. Oczywiście nie mogło to trwać wiecznie. Widok nadbiegającego Dantego, a następnie komunikat przedstawił mu całą sytuację. Durev zaczął wykrzykiwać rozkazy, gdy tylko głos z voxu umilkł. - Andarist, zbierz drużynę, zaraz ruszamy. Reszta braci niech zabezpiecza przydzielone sektory, nie wiadomo ilu jeszcze partyzantów możemy tu mieć. Caleb, rozłóż sensory. Chcę wiedzieć gdzie dokładnie są, ilu ich jest, czym dysponują i jak tam najlepiej dojść. Muszę wiedzieć czy to nie pułapka lub dywersja. Turiel, sprawdź jak dostali się do systemu Vox jeśli jesteś w stanie. Następnie zwrócił się do Kapitana Caido. - Jak sądzisz Dante, próbujemy się z nimi skontaktować przez Vox, czy bardziej bezpośrednio? Bo nawet jeśli nie jest to pułapka, to nie chciałbym dokonywać szturmu bez próby porozumienia.
  5. Dzięki za odpowiedź. Dzięki za to sprostowanie. Właśnie nie byłem do końca pewien czy zagłuszamy wszystko czy tylko komunikację wychodzącą ze stacji.
  6. A nie jest tak, że jeden na kapitana/drużynę? W sensie, że Dante i jego drużyna mają jeden, a Zorael i jego drużyna drugi? Przynajmniej jak rozumiałem tak to działało? Przy okazji inne pytanie do MG, możemy się skontaktować z tymi zabarykadowanymi przez wewnętrzny Vox stacji, czy jedyną opcją jest przenośny vox jako element ekwipunku lub pójście tam? Pytam bo nie wiem czy chcemy się zdradzić z tym jaki mamy sprzęt przed wrogiem i tym, że możemy ich podsłuchać EDIT: @Vonen, to odpisuj, ja ze swoim odpisem poczekam na Ciebie i odpowiedź MG. Najwyżej zmienię swój ekwipunek z Kielicha na coś innego.
  7. Celowo, uznałem, że jest najoptymalniejszy z rzeczy, które może wziąć Kapitan. Ale na liczbę Kielichów, chyba nie ma limitu?
  8. Nie jestem pewien czy dublowanie wikszości ekwipunku ma sens. Bo przydałby sie jeszcze jakiś Konsyliarz i Zestaw Sensorów moim zdaniem.
  9. Wybaczcie. Właśnie wrzuciłem. I się powtórzę odnosnie sprzętu.
  10. Stacji grozi nieznane zagrożenie