Nadia

Bohaterscy Gracze
  • Ilość dodanej zawartości

    7528
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

O Nadia

  • Ranga
    Sweet child in time
  • Urodziny 18.10.1985

Previous Fields

  • Systemy RPG Każdy z sensownym MG

Contact Methods

  • Website URL http://

Profile Information

  • Gender Female
  • Location Kielce

Ostatnie wizyty

13446 wyświetleń profilu
  1. Na twarzy kobiety odmalowało się lekkie zniecierpliwienie. - No naprawdę, ja sobie pogadam z tym chłopakiem jak wrócimy. Mamy ci pomóc w tym co robisz, a ty masz pomóc nam. Naprawdę nic o tym nie wiesz? - dama pokręciła głową - Zresztą nieważne. Wsiadaj, przyciągamy już teraz za dużo uwagi. Na miejscu się z nim skontaktujemy i wszystko wyjaśnimy.
  2. Ja chętnie gram dalej i nie mam nic przeciwko pełnemu jak i ograniczonemu składowi. Acz mam jedną uwagę: naprawdę wydaje mi się, że doci trochę mordują tempo. Jak jest do napisania post to jest i dedlajn, a w docu wszystko się rozmywa. A i od wtorku wyjeżdżam na święta bez netu, wrócę dopiero w okolicach nowego roku.
  3. Barmanka nalała kawy i widząc, że Di przyłożyła telefon do ucha wskazała gestem na tablicę z wypisanym menu i zniknęła za kontuarem. Mama odebrała po czwartym sygnale. - Co tam skarbie? - w tle było słychać jakieś zajadłe stukanie w klawiaturę - Coś się stało? Mam tylko chwilę czasu, bo pan Nelson pisze wniosek o przeprowadzenie ekspertyzy psychologicznej, dziś jeszcze chce ją zawieźć do sądu. To nam powinno kupić trochę czasu. Victoria Snowden zastanowiła się przez chwilę, gdy jej córka zadała pytanie. - Nie, nie kojarzę nic. Tylko, że cały dzień łaził i gadał, że ma ochotę na paluszki krabowe. Śmiałam się z niego, że na starość mu się smak zmienia. Zamilkł w końcu jak mu powiedziałam, że przecież dziesięć minut piechotą od nas jest restauracja, to zamilkł. Nawet mu chciałam zaproponować, że możemy iść tam na obiad, ale no... nie zdążyłam. Z pewnością mamie nie chodziło o miejsce, gdzie aktualnie była Di, było ono dużo bardziej oddalone od domu rodziców.
  4. Starsza dama skrzywiła wargi i badawczo popatrzyła na Ritę jakby porównując jej wygląd z czymś co widziała wcześniej. Badanie musiało wypaść jednoznacznie, bo kobieta tylko westchnęła i kontynuowała: - Sigi, Sigi Rouven, nic ci to nie mówi?
  5. Ale co mam wybaczać? Nigdzie nam się nie śpieszy, a odpowiadanie na post w przciągu 24 godzin jest więcej niż zadowalającym tempem. Dobra, to o rodzinę nie mam chyba więcej pytań, czas zastanowić się nad innymi elementami. Ale wpierw ja: Zita wpierw pracowała tam gdzie jej matka, jednakże rok po jej śmierci w gościnie u jej dotychczasowego państwa był poważany rycerz z rodziną. Tam zauważono podobieństwo młodszej córki rycerza do Zity i na życzenie tejże panny nasza bohaterka przeszła na jej służbę. Nie są oczywiście identyczne, nikt normalnie nie pomyliłby wymuskanej, delikatnej damy z służącą o spracowanych dłoniach. Sformułowanie "na życzenie" też jest pewnym niedopowiedzeniem, rycerz chciał zadośćuczynić życzeniu ukochanej córeczki, więc dotychczasowy państwo oddali ją jak rzecz i nikt o zdanie się jej nie pytał. Tak Zita zawędrowała ze swym nowym państwem do Wiednia, gdzie została osobistą służącą panienki, a jej siostrzyczka na miarę możliwości pomagała w kuchni. Dla Zity to była dobra wymiana, awansowała z podrzędnej pomocy kuchennej na osobę zaufaną i to w wielkim mieście. Jej panienka to osoba bardzo sprytna i ambitna, która świetnie udaje cnotliwe i religijne dziewczę. Jest wymagająca, ale podległych sobie ludzi traktuje dobrze świadoma tego ile oni wiedzą. Zadanie dla Ciebie: nazwij Rycerza, jego małżonkę, dwie córki i syna. Chcesz coś dodać do tego co opisałam wyżej?
  6. Mam pytanie małe: czy podczytywacze mogą wnioskować o SOLE? Czy mam spadać i grzecznie lurkować z boczku? :-)
  7. Czy Zita wie cokolwiek o swoim biologicznym ojcu? Nazwij ich, matkę i furmana. I dlaczego Taube? Ktoś ma coś wspólnego z gołębiami w rodzinie? Dopiero kształtuje się zwyczaj używania nazwisk i to nie jest jeszcze takie automatyczne.
  8. Oriana Lawsmith - Nie zwykłam na nikogo z zaskoczenia wyskakiwać - burknęła kapłanka trochę urażonym tonem - A ten kapłan to czyjego bóstwa jest? - Pelora. Oriana skinęła głową, tego można było się spodziewać, to był powszechny kult. Gorszą wieścią była informacja o młodym wieku kapłana, który nie zdołał jeszcze ugruntować swej pozycji, dziewczyna nie była pewna czy jest sens do niego iść. Nie miała więcej spraw do Eginy i odezwała się dopiero progi ich składu. - Myślicie, że warto odwiedzić Billa Woodslow, by o znak wypytać? - zapytała kompanów w niedopowiedzeniu zostawiając, że rozmowa o zasadności obaw niechętnej ekspedycji grupie wieśniaków też wchodziła w grę. Tej sprawy jednak nie chciała poruszać przy Lei.
  9. Cześć! Ja tylko wpadłam napisać, że Was czytam i póki co jest wyborne. Mam swoje slashe. I jak czytam o Louiem totalnie mam przed oczami Lorda Kruszwila, no wypisz wymaluj.
  10. Miejsce było dokładnie takie jak je widziała przez google maps: ruchliwa arteria, parę drzew, diner, pralnia i jakiś sklep z likierami. Adres, który wpisał ojciec dokładnie wskazywał na knajpę serwującą karaibskie żarcie, więc bez wahania Di tam skierowała swoje kroki. Diner, poza wyborem kuchni, niczym nie różnił się od setek innych tego typu miejsc rozsianych po całym kraju: obite sztuczną skórą kanapy, zapach linoleum, spalonego tłuszczu i mocnej kawy, długi blat przy którym serwowano posiłki i przystępne ceny. Mimo popołudniowej pory było tu raczej pustawo: dwóch robotników wcinało paluszki krabowe oraz jakaś dziewczyna przy parującym kubku wczytywała się w notatki. Miedz nimi krążyła korpulentna kobieta w kraciastym fartuszku proponując dolewkę kawy, na widok Di uśmiechnęła się uprzejmie. - Kawy? - wskazała na trzymany przez siebie dzbanuszek - Mamy też pyszne krążki krabowe, a na deser polecam ciasto ananasowe.
  11. Właśnie dokształcam się na wiki i z tego co widzę Austria to część składowa Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Musimy pamiętać, że jesteśmy w epoce rycerzy, bitwa pod Grunwaldem jeszcze przed nami (nie żeby miała jakieś znaczenie dla Zity, to po prostu punkt odniesienia). Podobnie zresztą przed nami jeszcze Czarna Śmierć, oczywiście miasta włoskie już borykają się z zarazą, panika powoli zaczyna się udzielać, ale choroby w kraju jeszcze nie ma. Czyli matka Zity, będąc w ciąży z bękartem, nie usunęła jej, ani nie podrzuciła dziecka do przytułku. Dlaczego? Była taka religijna czy ze zgoła innego powodu? Jaki to miało wpływ na jej stosunek do Zity? Furman, póki występował w życiu dziewcząt jak je traktował?
  12. To mamy śliczną Zitę. Co się stało z jej rodzicami, jak umarli, czym się zajmowali? Jak ma na imię i lat ma młodsza siostra?
  13. No to zaczynamy! Pierwsza uwaga do podczytywaczy o ile takowi się znajdą: na razie porobimy ustalenia, skrystalizujemy naszą bohaterkę, a sama sesja zacznie się w okolicach nowego roku. To co mamy o bohaterce już: Postać urodziłaby się w Austrii, w XIV wieku, i żyła w trakcie epidemii Czarnej Dżumy. Jeszcze przed wybuchem zarazy, a raczej przed jej rozprzestrzenieniem się na te tereny w swej przerażającej sile, dostałaby się do służby u jednej magnatki. Dzięki temu zyskałaby jakikolwiek wgląd w życie szlachty. Swoją pracą utrzymywała byt młodszej siostry, jaką miałaby na wychowaniu po śmierci rodziców. Miałaby około 20 lat, kiedy nastąpiłby Embrace. @Zell: Pierwsze pytanie: dlaczego akurat Austria? Bo data to typowe mroczne wieki, ale co Cię skusiło akurat na monarchię Habsburgów? Dwa: Poproszę imię i nazwisko naszej bohaterki + avek jeśli go masz.
  14. Dam ci wybór, którego ja nigdy nie miałem.
  15. Dobra, po przemyśleniu wszystkiego, rozważenia fabuł dla postaci zdecydowałam, że solówkę poprowadzę @Zell. Pozostali: bardzo dziękuję za zgłoszenia, może innym razem się uda.