Mhelkir

Bohaterscy Gracze
  • Ilość dodanej zawartości

    1067
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

O Mhelkir

  • Ranga
    Podróżnik krain wyobraźni

Profile Information

  • Gender Not Telling

Ostatnie wizyty

3080 wyświetleń profilu
  1. Mhm, to ja sobie chyba to źle wyobrażam, przykładowo: Ad.4. Jak jesteśmy związani w miejscu gdzie czarna kropka, i ognisko jest za załomem czyli tam gdzie czerwona kropka, to czy nie ma gdzieś w zielonym polu miejsca gdzie sowa może przycupnąć tak by widzieć ognisko/czerwone pole? Najlepiej miejsca na tyle wysoko by żaden ogr nie chciał jej złapać Przy okazji: te odgłosy ogrów co są w pobliżu to sprawiają wrażenie że idą skąd i tak na ucho z jakiej odległości? (zaczynam się zastanawiać czy w ogóle są przy ognisku ) P.S. @Lunatyczka będzie nieobecna kilka dni:
  2. Odpowiedzialny mag? Odpowiedzialny za kogo, co? I na pewno woli towarzystwo tego maga @Thorongil jeszcze takie pytania: 1. Jak wysoka jest ta jaskinia, Mortimer przeleci bezpiecznie nad ogrami? 2. Co wiem o ograch? Sporo na wiedzy natura mam więc liczę że wiele 3. Będzie jakaś mapka? jak nie to jak wygląda nasza okolica, jesteśmy na końcu jaskini i jedyne wyjście to za zakrętem obok ogniska ogrów czy są inne odnogi do których mamy dostęp? 4. Jest jakaś wysoka półka skalna gdzie może usiąść Mortimer i obserwować z niej ogry/ognisko?
  3. Imię i nazwisko: Abelard SparkRasa: Człowiek, lat 34 Pochodzenie: Veronese Charakter i zachowanie: Abelard jest spokojnym i opanowanym mężczyzną w sile wieku. Chętnie prowadzi dysputy, szczególnie te zahaczające o filozofię i teologię lub dotyczące nauki. Jest wszechstronnie wykształconym młodym inżynierem i magiem i o ile do krasomówstwa bardów mu daleko to z ochotą podejmie każdą rozmowę. Dużo czyta i sporo podróżuje, stara się poznać świat i prawidła nim rządzące. Gromadzi wiedzę zgodnie z naukami swojego boga i kościoła. Jest osobą kierującą się rozumiem, metodyczny i skrupulatny, jak na maga przystało, co za tym idzie nie jest skory do porywów serca czy podejmowania pochopnie decyzji, ciężko go zdenerwować. Wygląd: Wygląd jak na awatarze, szczupły i niski (168cm) mężczyzna o smukłej sylwetce ciała i przenikliwym spojrzeniu, ciemnych długich włosach oraz jasno niebieskich oczach. Człowiek, o wzroście i uporze krasnoluda, jak mawiają jego znajomi - choć nazwanie Abelarda upartym jest przesadą, to nie należy on do osób co łatwo się poddają. Mechanika:
  4. I tak ma znaną twarz @Thorongil jest szansa na post dzisiaj, czy iść spać?
  5. O to by nie było takie złe, pamiętam jak się skończyło: O szczurzej królowej nic nie powiem bo sesji u Marass nie śledzę, ale chyba właśnie mamy nową ksywkę dla Ilany
  6. Ten drugi? Pierwszy był na to czy powstrzyma się od dziobania szczurzej królowej jak skończy z więzami
  7. http://strefarpg.net/turlacz/?id=13937 Daj mu czas, dopiero co zaczyna O już lepiej: http://strefarpg.net/turlacz/?id=13938 Pierwszy rzut 3, drugi 15 choć nie wiem czy drugi będzie użyty.
  8. No nie wiem, oni przynajmniej na razie, sprawiają wrażenie bardziej poważnych i odpowiedzialnych od Skierki Kto trzeci? Orlamm, Skierka, i? Jak torby alchemika? Ja tam wierzę że co będziemy mieli mieć to nam Thoro da, ale gnom i tak ma już minusa za brak pomocy w walce Wystarczająco by Orlamm wspominał Abelarda piwnicę anyway co to za frajda jak wszystko opowiemy poza przygodą? Niech Skierka zapyta
  9. Nie wiem czy nie lepiej było wybrać zwierzę które nie jest naturalnym posiłkiem Puchacza Tak w sumie, Mortimer może sprawić że będziesz latać, postaram się by Cię nie zjadł i na przykład postawił na jakiejś wysokiej ściance z której wystrzelasz ogry (o ile taka tam jest).
  10. np. elfia druidka? Napadli nas w nocy, spałeś w pancerzu? Poza tym nawet jeśli spałeś/aś w to mogli pancerz rozerwać albo jakieś zręczne goblińskie rączki im pomogły, albo służą komuś zręczniejszemu i inteligentniejszemu We will see @Thorongil ale to jest dobre pytanie, w takim razie co dokładnie mamy na sobie i przy sobie z naszego ekwipunku? Są gdzieś w około jakieś ostre przedmioty do przecięcia więzów? (tak, wiem że w opisie nie było, ale może jakiś ostry kawałek kości się nada na prowizoryczny nóż?)
  11. Jak się spotkają to na pewno będzie o czym porozmawiać @Thorongil wrzucać już KP?
  12. Abelard Spark Woń stęchlizny wdarła się przez nozdrza cucąc lepiej niż specyfiki Orlamma, zmysł słuchu wyłapał zaś przeciągły jęk towarzysza, co znaczyło że również i on docenił walory miejscowego powietrza. Świadomość powróciła nagle, pełna przeszywającego bólu żeber i głowy. Na kowadło Gonda, kto by pomyślał że te stworzenia mają tyle siły! - pomyślał. Dziękował w myślach Panowi Wszystkich Kowali za to że wziął ze sobą hełm, pewnie gdyby nie on to by obecnie już nie miał czym prowadzić tych rozważań... Mag powoli otworzył powieki próbując zorientować się w sytuacji, był lekko otumaniony, ale dobrze pamiętał co się wydarzyło. Znalazł wzrokiem swoich towarzyszy i ocenił swoje więzy, próbując uwolnić choćby jedną rękę. Kończenie żywota jako kolacja nie było fascynującą perspektywą, od zawsze uważał że skończenie jako potrawka nie przystoi mu ani jako słudze Gonda, ani jako magowi. Co on powie swojemu Bogu w Zaświatach? Że starał się być niesmaczny dla swoich oprawców? Niedorzeczność! - zganił się w myślach. Pewnie by porozważał jeszcze chwilę swoją obecną sytuację, ale sądząc po odgłosach czas naglił - wszystko sprawiało wrażenie że za załomem właśnie przygotowywano im piękną kolację, niestety o ile przeczucie go nie myliło to z nimi w roli głównego dania. Skupił swoją wolę i na jego głowie z nicości pojawił się Mortimer, wierny sługa i towarzysz, którego Ilana już raz miała okazję widzieć. Duży puchacz majestatycznie rozejrzał się po okolicy, willa arystokracji to to zdecydowanie nie była. Abelard czasem się zastanawiał jak duchy i istoty z innych planów oceniają nasz świat, jak bardzo forma jaką przybierają te istoty definiuje ich postrzeganie otoczenia? Co by nie mówić wstyd mu było przed chowańcem z powodu sytuacji w jakiej się znalazł.
  13. Ad.1. Mogę się mylić, ale wydaje mi się że w półmroku Abelard widzi lepiej niż niejeden gnom/elf Starałem się to uzyskać biorąc atut Observant (dodaje 5 do percepcji a dim light odejmuje 5, więc w sumie Abelard widzi w półmroku tak samo dobrze jak inni ludzie za dnia, bez limitu odległości opisanej przy darkvision który ogranicza wzrok innych ras). Oczywiście nie dotyczy to całkowitych ciemności gdzie rasy z darkvision mają obecnie przewagę. Ad.2. W poście nie ma czym nas związali, chodziło mi o to czy to nie jest np. stary łańcuch, bo tego sowa nie przegryzie (choć w sumie fajnie jakby potrafiła ) Ad.3&4. Ok, to zakładam że nie było go przy walce i siedzi w swoim pocket dimension. P.S. To teraz wszystko w rękach, a właściwie dziobie, Mortimera.
  14. Dzięki za przesłanie info @Dla tych co wysłali mi karty: Powoli wracam do życia, wyniki rekrutacji jutro rano.
  15. Ależ oczywiście że nie Jedynie z punktu widzenia mojego maga niektóre postacie są nazbyt wesołe w pewnych okolicznościach, zresztą, poznacie się to sama ocenisz podobieństwa i różnice