Witaj na Strefie Forumowych RPG!

Witaj na Strefie Forumowych RPG!
To miejsce, w którym zagrasz w RPG prowadzone na forum (PBF), zanurzysz się w niezwykłych przygodach i porozmawiasz z ludźmi, którzy mają podobne zainteresowania jak Ty! Wystarczy się zarejestrować, by stać się członkiem naszej społeczności. Spokojnie, to prosta rzecz i będzie wymagać od Ciebie podania niewielu informacji.
Dzięki rejestracji będziesz mógł:

  •  Zaczynać nowe tematy i dodawać odpowiedzi do już istniejących.
  •  Otrzymywać powiadomienia o nowych treściach.
  •  Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.
  •  Założyć bloga, pisać artykuły, dodawać pliki i obrazy do galerii.

Dołącz do nas!


Therek

Bohaterscy Gracze
  • Ilość dodanej zawartości

    7663
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Therek

  • Ranga
    Legenda światów napisanych
  • Urodziny 28.05.1986

Profile Information

  • Gender Male
  • Location Poznańskie rubieże

Contact Methods

  • Skype therek86

Ostatnie wizyty

3248 wyświetleń profilu
  1. Mam wrażenie że się ciut nie dogadaliśmy. Nie zamykaliśmy grodzi bo Ci z mostka by to mogli anulować. Ale jak oni zaczęli biec korytarzami do ich statku to pierwsze co pomyślałem to "zamykamy ich" tak co by nie dotarli na miejsce a przy odrobinie szczęścia tamci drudzy ruszyliby na pomoc i też by ich można było zamknąć tak by nie mogli uciec.
  2. A nie planujesz może szerszego klanu, bo jak tak widzę, to z 8 osób jest chętnych? (a jeszcze nawet doba nie minęła od założenia R)
  3. Z mojej strony Consular, syn Reginy
  4. To nie jest kierowane do Ciebie tylko moja ogólna wizja sytuacji niezmienna w czasie. To że akurat w tym czasie prezentujesz postawę podpadającą pod to zachowanie, to już nie wytykam, tylko mówię jak ja na to patrzę. To że ktoś wykazuje zachowania uznawane przeze ze mnie za cwaniackie wcale nie musi oznaczać, że tak generalnie jest cwaniakiem... może po prostu tak się zdarza czasami Dokładnie... każda sytuacja powinna być zaplanowana tak, aby było wiele opcji wyjścia z niej. Projektowanie czegoś tak, że jest tylko jedna droga wyjścia jest kiepskie, ale fakt faktem czasami może być konieczne A i jeszcze bo za szybko nacisnąłem wyślij chciałem zrezygnować ze startu w R. Za dużo fajnych rzeczy, za mało czasu i muszę zrewidować priorytety w stosunku do dostępnego czasu a u mnie Star Wars > DDki.
  5. No i właśnie mi pokomplikowałaś plany odnośnie tego do czego się zgłaszać, a do czego nie... Damn... Muszę sobie przemyśleć parę rzeczy...
  6. To już raczej prywatne preferencje osób jak do takich rzeczy podchodzą. Ja np jak mi ktoś się zgłasza i na początku mówi 'hej mam dwa pomysły na postać', to mu mówię aby wybrał i rozwiną jeden. Ewentualnie wskazuje że ten z tych dwóch z mojej perspektywy brzmi ciekawiej, ale ostatecznie rozpatruję tylko jedną postać. Dlaczego? Bo każdy tworzy jedną i podsyła, więc jak się znajdzie cwaniak, co podeśle dziesięć, aby zwiększyć swoją szansę na dostanie się, to jest to po prostu nie fair.
  7. Z czystej dobroci serca... Straszna wada u Mando
  8. A potem sprawę przejmie pani gubernator, rozpozna Adona i całą przykrywkę szlag trafi
  9. Klątwa... fajny potencjał fabularny A mi się nasuwa analogia relacji do Johny Storma i Bena Grimma.
  10. Mi też to pasuje... ale najzabawniejsze by było gdybyśmy wiedzieli kto to jest i odbierali od tego kogoś oficjalne pochwały i odznaczenia po tym jak krzyżowaliśmy mu plany. A tak swoją drogą jakoś tak mi chyba wyszło że Glaze znęca się psychicznie nad Augusto ze swoimi żartami... Ale spoko jakby co zasłoni go własną piersią mówiąc, że tylko jemu wolno sobie z niego żartować. Patologiczna przyjaźń.
  11. Hmmm... może mix Luthora i Kilgrave'a. Bogaty, oficjalnie filantrop, nieoficjalnie uwikłany w brudne interesy. Super moce może na zasadzie odczytywania i kontroli emocji. Taki wysoko ustawiony teleempata żądny władzy, luksusów itp. A superhero nienawidzi, bo się ich obawia, aby go przypadkiem nie zdemaskowali i nie zniweczyli planów, więc stara się albo z nimi walczyć, albo przejąć nad nimi kontrolę. Mógłby być odpowiedzialny np za tego złego co go wrzuciłem... wspierać projekt tworzenia superżołnierzy po to aby mieć ich armię na własne rozkazy.
  12. Glaze Glaze ufrmował bardzo ładny stożek, ale tak dla pewności dodał mu jeszcze trochę grubości. Nie chciał w końcu, aby konstrukcja była zbyt słaba, bo jeszcze zabawa zaczęłaby się na nowo. Zadowolony z efektu spojrzał na Augusta, który zajmował się poszkodowaną i podszedł w ich kierunku, a w międzyczasie... Virgil Frost ...wrócił do swojej normalnej formy. Trzymane w ręku lody trochę się na powrót zmroziły od jego przemiany, ale to w sumie wychodzi na lepiej. Kucnął przy nieprzytomnej spożywając swój orzeźwiający deser. - Co z nią? - Zapytał jakby Augusto mógł mu dać wyniki badania medycznego. Przekrzywił głowę patrząc na jej smukłą twarz. - Jakbyś chciał do niej zarywać, to mogę poświadczyć, że w nocy wychodzi z Ciebie prawdziwa bestia. - Szeroki bezczelny uśmiech rozlał się na twarzy Virgila.
  13. Z mojej strony yup
  14. Mi się wydaje, że 3 minuty to mało czasu jak na to, że cokolwiek chcielibyśmy gdzieś zrobić, to musielibyśmy się ruszyć z ambulatorium co nam odradza generał, więc najpierw trzeba by jego przekonać. O ile nie robimy nic na miejscu z konsoli, to chyba nie ma co kombinować tylko czekać i liczyć na szczęście dla Marco i Blue... bo znając przychylność turlacza, to Adona zdemaskują bardzo szybko
  15. cytując klasyka "I've got a bad feelings about this"