Thomas Ufnal Crowlake

Bohaterscy Gracze
  • Ilość dodanej zawartości

    4562
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

O Thomas Ufnal Crowlake

  • Ranga
    Jeździec smoków zmyślonych

Profile Information

  • Gender Male

Ostatnie wizyty

6230 wyświetleń profilu
  1. Zastanawiałem się nad tym, ale tak bardzo nie jestem pewien, co na takie dictum Nastka by odpowiedziała - czy w ogóle COKOLWIEK w tym momencie - że po prostu nie wiem, co miałbym w tym poście zawrzeć. Co nie jest z mojej strony niczym negatywnym, bo z niecierpliwością czekam, co z tej bomby wyniknie - po prostu nie umiem się zdecydować, czy Nastka raczej by próbowała to zagadać czy raczej stałaby tam w lekkim szoku aż coś ją wytrąci z tego stanu, a nie mogąc się zdecydować nie mam co odpisać. Jeśli mi się wyklaruje przed Elim, to odpiszę przed Elim, jeśli nie to nie, OK?
  2. Karol Buczyński Karol przez chwilę miał identyczne odczucia co Jurek... A potem wzruszył ramionami. W sumie co go to obchodziło, sztukę spania na nudnych wykładach opanował do perfekcji, a poza tym chłopaki - którym ufał bardziej niż któremukolwiek swojemu nauczycielowi, mimo wszelkich różnic - byli na tak... - Zapewne znowu stoi za tym jakaś głęboka pedagogika, ale przynajmniej zagrożenie zostanie zażegnane, więc czemu nie - stwierdził.
  3. mgbg

    Podejrzewam że jeśli zgodzimy się jako gracze to możemy powiedzieć, żę wszyscy patrzymy znacząco na jedną osobę i ewentualnie dajemy znać gestem jakimś, a ta osoba oświadcza za grupę. A jak się nie zgodzimy to indywidualnie.
  4. mgbg

    Ja bym mógł przystać na propozycję, ale Karol pewnie popatrzy na Warsa bo on jest naszym liderem
  5. Super! Za pamięci napisałem też od razu drugiego questa którego Nastka chce realizować.
  6. Questy Baronowej Księżyca Nastasii Walken Epicki Quest Jak Nastka z ewentualną pomocą przyjaciół przeciągnęła Aybeka na stronę Kreacji Przeznaczenie: ○○○○○○○○○○○○ | ○○○○○○○○○○ | ○○○○○○○○○○ | ○○○○○○○○ | ○○○○○○○○ | Specjalne: Kiedy osiągasz kamień milowy możesz zrobić pomniejszy cud Questowy. Kiedy zrealizujesz Epicki quest możesz zrobić większy cud Questowy.. Akcje przeznaczenia: Epicka: Pokonanie sporego wyzwania/trudności, które daje dostęp do konkretnego, materialnego wsparcia w realizacji Questu. Większa: Wytrwanie w obliczu znaczącego niepowodzenia, przeszkody czy porażki, która każe ci zastanowić się nad swoim celem (Questem). Kiedy realizujesz tą akcję wytłumacz HG co się zmieniło i zmodyfikuj nazwę Questa, która tą zmianę odzwierciedli. Większa: Przezwycięż wyzwanie, które daje dostęp do czegoś co wspiera realizację Questu. Pomniejsza: Wykonaj imponującą, unikalną lub zabawną akcję, która eksploruje Questa bądź eksperymentuje z twoim z nim powiązaniem. Akcje już wykonane Epicki Quest Jak Nastka z ewentualną pomocą przyjaciół przywróciła światu magię Przeznaczenie: ○○○○○○○○○○○○ | ○○○○○○○○○○ | ○○○○○○○○○○ | ○○○○○○○○ | ○○○○○○○○ | Specjalne: Kiedy osiągasz kamień milowy możesz zrobić pomniejszy cud Questowy. Kiedy zrealizujesz Epicki quest możesz zrobić większy cud Questowy.. Akcje przeznaczenia: Epicka: Pokonanie sporego wyzwania/trudności, które daje dostęp do konkretnego, materialnego wsparcia w realizacji Questu. Większa: Wytrwanie w obliczu znaczącego niepowodzenia, przeszkody czy porażki, która każe ci zastanowić się nad swoim celem (Questem). Kiedy realizujesz tą akcję wytłumacz HG co się zmieniło i zmodyfikuj nazwę Questa, która tą zmianę odzwierciedli. Większa: Przezwycięż wyzwanie, które daje dostęp do czegoś co wspiera realizację Questu. Pomniejsza: Wykonaj imponującą, unikalną lub zabawną akcję, która eksploruje Questa bądź eksperymentuje z twoim z nim powiązaniem. Akcje już wykonane
  7. Pytanie: Czy możemy uznać, że to olśnienie Nastki w sprawie Aybeka kickstartuje jej Questa "Jak Nastka z ewentualną pomocą przyjaciół przeciągnęła Aybeka na stronę Kreacji"?
  8. Nastasia Walken Nastka dłuższy czas słuchała i patrzyła w milczeniu. Już sam fresk Lidii, na który jakimś cudem nie zwróciła dotąd należytej uwagi, mógłby pochłonąć ją na resztę dnia i nawet w obliczu bardzo poważnych problemów co chwila wracała do niego wzrokiem. To było SUPER. To była sztuka przez gigantyczne, monstrualne, Imperialne S. Odzieranie świata z warstw szarości i banału, ujawnianie niesamowitości w tym, co wydaje się codzienne. Nastka miała ochotę zapiać z zachwytu. Tylko, cholera, troszkę nie wypadało, zwłaszcza kiedy bardziej naglące sprawy dopominały się o uwagę. Szczegóły tego, jak działa domena Haspa i jego wpływ nadal odrobinę jej umykały, ale i to co rozumiała - zdolność do opętywania ludzi swoimi słowami i wmawiania im dowolnych rzeczy o rzeczywistości - brzmiało... zarazem troszkę awesome i bardzo, ale to bardzo przerażająco. I cholera wyglądało na to, że połowa jej Familii jest wplątana w sprawy tego trickstera. Niedobrze. Zwłaszcza niepokoiło ją to, jak Alice wydawała się być w jakiś sposób powiązana z tym cholernym Uriem - niby pewnie nie z własnej woli, ale to jak wtedy mówiła o łączącym ich domniemanym pokrewieństwie, to jak teraz chciała z nim porozmawiać... Znaczy, Nastka też chciała porozmawiać z Aybekiem i Arechtelem, ale to troszkę co innego - jeden był jej kumplem, drugi sojusznikiem, a żaden nie był domniemanym bratem próbującym szantażem skłonić ją do otwarcia Skarbca Księżyca. A potem odezwał się Terry. I Nastkę trochę zatkało. Po części dlatego, że najwyraźniej zostało w nim zadziwiająco dużo wiedzy i zrozumienia jeśli chodzi o perspektywę Excrucian, i Nastka zaczęła się zastanawiać, ile w nim tak naprawdę było z Dyrektora Posępnej Akademii. Po części dlatego, że jego słowa, zwłaszcza ostatnie zdanie, trafiły ją dość mocno gdzieś pod sercem. A po części dlatego, że uświadomiła sobie coś bardzo dziwnego. Aybek URATOWAŁ JEJ ŻYCIE. Nie stwierdził, że nie ma problemu, bo śmierć nie istnieje. Nie ucieszył się, że jego przyjaciółka straci istnienie, którego Excrucianie chcą pozbawić wszystko. Z jakiegoś powodu zależało mu, by nie wykrwawiła się na śmierć na podłodze hali wystawowej Krakenconu. Czyli albo w jakiś sposób śmierć nie jest równoznaczna z zaprzestaniem istnienia i Excrucianie nie są zainteresowani zabijaniem (co z jednej strony miałoby sens, ale z drugiej - czy taki Hasp na przykład nie zabił Jamesa?), albo Terry nie miał racji i Excrucianie którym na kimś zależało dążyli do jakiegoś innego celu, albo właśnie znalazła dowód na to, że Kojot miał w sobie coś, o co mogłaby się zahaczyć w próbach przeciągnięcia go na stronę aniołków (i diabłów, i władców Światła i Ciemności, i Dziczy, i gigantycznych węży). Odetchnęła. Dobra, first things first. - Terry, nie jestem pewna czy chcemy czekać na opinię Chrisa. Nie wiemy, jak szybko ta kotwica planuje działać, więc trzeba zacząć to kontrować jak najszybciej. Ja i Lidia potrafimy pokazywać ludziom prawdy o nich samych, więc możemy spróbować, czy to jakoś zdejmie ten efekt który podtrzymuje ich w nie-życiu. O ile nie jest tak, że kłamstwa Haspa zastępują prawdę o ich śmierci albo coś w tym guście - dodała ciszej, z namysłem. - Ale tutaj trzeba by się skonsultować z Potęgą Śmierci. Albo Potęgą Prawdy. Ewentualnie Potęgą Faktów czy tam Rzeczywistości. Aaaaalbo możemy się odezwać do Potęgi Cech - dodała w nagłym przebłysku olśnienia.
  9. Karol Buczyński Spellslingerowi aż się zrobiło ciepło na sercu. To jednak zupełnie co innego, użerać się z tym skurczybykiem w pojedynkę, a co innego stawać wobec niego zjednoczonym frontem. Biorąc pod uwagę, że słowa Dziwa cięły jak miecze - zostawiając za sobą rany gniewu, wstydu i niepewności - chwila na złapanie oddechu była bardzo potrzebna. Pozwoliła mu się zastanowić. - Z tymi kwalifikacjami to możesz mieć rację, Wars. Wszak w naszej rozmowie, Doktorze, wyraźnie powiedziałem, że mamy do czynienia z istotą wyglądającą jak ja i znającą osoby które ja znam, ba - że jest najprawdopodobniej moim alter ego z innego wymiaru. Dziwi mnie więc zarzut, że nie powiedzieliśmy tego samego...
  10. Do 1 grudnia z kodem PUNISHER można dostać darmowy miesiąc subskrypcji na Marvel Unlimited (czyli baza mnóstwa elektronicznych/zdigitalizowanych komiksów Marvela)!

  11. mgbg

    Postaram się odpisać jutro, ale że to sesja superbohaterska a pewnie nie wszyscy czytają statusy, to muszę się podzielić wieścią, że do 1 grudnia z kodem PUNISHER można dostać darmowy miesiąc subskrypcji na Marvel Unlimited (czyli baza mnóstwa elektronicznych/zdigitalizowanych komiksów Marvela)!
  12. To bardzo miłe podejście, ale nie musisz się trzymać ścisłej kolejki, bo nie wiem, czy dziś posta sklecę, więc wal śmiało.
  13. Nastasia Walken Nastka popatrzyła na Alice z leciutkim przebłyskiem smutku w oczach - strasznie polubiła pisarkę w czasie ich wspólnej przygody i troszkę jej się przykro zrobiło, że tak została przez nią zgaszona - ale w sumie stwierdziła, że dwa ułamki próbujące cię zabić raczej eliminują drobne towarzyskie subtelności z pola twojej świadomości, zwłaszcza TE odłamki. Więc nie ma co się przejmować. zachowaniem Alice, a raczej trzeba jej próbować pomóc. Zwłaszcza że miała wrażenie, że zachowanie Guiliane'a niekoniecznie pomagało. Ją przynajmniej nieco niepokoiło takie lekkie mówienie o zabijaniu. - Nie bardzo chcę się rozstawać ze swoimi Kotwicami, bo mam ich bardzo mało i wszystkie są niezbędne żebym była w stanie działać na sto procent. Ale chętnie będę dotrzymywać Ci Alice towarzystwa, jeśli jest taka potrzeba - uśmiechnęła się do siostry.
  14. Karol Buczyński Karol zerknął po pozostałych, nieco zaskoczony pytaniem. Które w sumie było całkiem dobrym pytaniem. Zdecydował się na odpowiedź prawdziwą, nawet jeśli niekompletną. - Dla mnie osobiście główny powód jest taki, że ten... intruz stwarza zagrożenie dla miasta i cywilów nosząc moją twarz. Nie chciałbym ryzykować, żeby jego ewentualne przestępstwa i zbrodnie trafiły na moje konto, a poinformowanie AEGIS o sprawie wydało mi się najlepszą opcją żeby się upewnić, że nikt tego mi nie przypnie. - Wzruszył ramionami. - No i nie jestem pewien, czy sam jestem w stanie go wyśledzić i zlokalizować. Z obezwładnieniem go poradzimy sobie sami - ponownie powiódł wzrokiem po ekipie, boleśnie odczuwając nagle brak Ani - ale jako że teoretycznie może być teraz gdziekolwiek w naszym wymiarze... No, AEGIS ma lepsze możliwości w tym względzie. - Nie dodał, że ostatnim istotnym powodem było to, że obawiał się, czy zdołają - czy on, Spellslinger, zdoła - powstrzymać Snapdragona przed zabiciem czy zranieniem kogoś.
  15. Właaaśnie Eli mi przypomniał, że miałem z ekipą obgadać questy dla Nastki. No bo tak, jeden quest jest dość oczywisty - "O tym, jak Nastka przywróciła światu magię". Będzie o tym, jak Nastka przywróciła światu magię, być może w postaci pewnego kolesia który mógłby być bohaterem Jonathana Strange'a i Pana Norrella. Ale problem mam z drugim questem. W pierwszym momencie wychodziły mi dwa - jeden o tym jak przeciągnęłam Aybeka na stronę Kreacji, drugi o tym jak pomogłam Arechtelowi uwolnić się od jego Excrucianina. HG zasugerowali, że trzy epickie questy to troszkę dużo i pewnie wszystkiego nie zrobię. Zasugerowali coś w stylu "O tym jak zakończyłam wojnę z Excrucianami" jeśli dobrze pamiętam, ale to troszkę nie do końca w stylu Nastki. "O tym, jak przeciągnęłam na naszą stronę Arechtela i Aybeka" nie jestem pewien czy jest odpowiednie - z Arechtelem nie chodzi przecież o przeciągnięcie. "O tym jak sprawiłam, że moi excruciańscy przyjaciele stanęli po stronie Kreacji" to najlepsze co aktualnie mam. Ale może Wy mi coś podpowiecie?