NiBl

Bohaterscy Gracze
  • Ilość dodanej zawartości

    615
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O NiBl

  • Ranga
    Dyplomowany operator kostek

Contact Methods

  • Website URL http://

Profile Information

  • Gender

Previous Fields

  • GaduGadu 2164484
  1. Ilana Amanodel Ilana czekała i obserwowała. Jeżeli była to klątwa to pewnie krasnoludy nie znali jej przyczyny. No i wyglądało na to, że była to mniej kopalnia, a bardziej podziemne miasto. Musiała później spytać czy coś o tym wiedzieli. W chwili obecnej czekała w ciszy. Nie przychodziły jej do głowy jakiekolwiek pytania.
  2. Legend of Heroes: Trials of Cold Steel II
    Ciągniemy...

  3. No i... Ilana nie ma łopaty :-p
  4. Może będzie to ktoś z kim będzie się w stanie dogadać :-p Krasnoludy także nie słyną z finezyjności (swój swojego pozna) :-D
  5. Ilana Amanodel Ilana sprawdziła, czy "nowa" tarcza nie ogranicza ruchów. Może i była prowizoryczna, ale lepsze to niż nic. *** Wejście do jaskini było z pewnością interesujące, a sama bitwa duchów wywoływała niepokój. Może i nie wyglądały, żeby mogły coś komuś zrobić, ale z pewnością nie powinno ich tu być. Elfka nie była pewna, czy pogrzebanie szczątków coś da, w końcu nie każdy wędrowiec, którego spotka "zły los" od razu zostaje uwięziony na tym świecie, ale nie była też specjalistką w tych sprawach. Po opuszczeniu Abelarda, to chyba właśnie Orlamm był najbardziej wyuczony w tych sprawach. - Jak mówisz, że to pomoże to powinniśmy - Odparła z pewną dozą niepewności, ponieważ w końcu to był Orlamm. - Wiadomo coś jeszcze o tych krasnoludach. Z kim i o co walczyły? - Elfka zrobiła chwilę przerwy - Czy to na pewno jest kopalnia? - Musiała przyznać, że w kopalni nigdy nie była, i takie sprawy jak forteca na wejściu wydawały się jej nie do końca na miejscu... Chociaż wiedziała, że krasnoludy potrafią żyć pod ziemią.
  6. Jakby co to odpisywał będę dzisiaj wieczorem lub jutro z rana.
  7. Widzę, że nadal jeszcze nas zbyt wielu :-D... To pewnie od razu muszę zaznaczyć, że będę zmieniał zaklęcia: goodberries -> cure light wounds. enchance ability -> flameblade No i jak nie znajdę zamiennika tarczy, to może jakiś improwizowany zamiennik dałoby się złożyć (np z wieka skrzynki i odrobiny skóry do mocowania).
  8. Ilana Amanodel Przejrzała szybko jeszcze czy nie ma jakiejś zastępczej tarczy. Wystarczyłoby jej gdyby nie była zrobiona z metalu. Zawsze może jeszcze rozejrzeć się za zamiennikiem w głównej jaskini. Po czym zebrała garść złotych monet leżących na ziemi w końcu nawet "sługa natury" potrzebuje czasem coś kupić i... Sama nie gardziła odrobiną luksusu. Podczas przeszukiwania się zastanawiała co mogło stać się z jej tarczą. Z pewnością była za mała dla ogrów jako deska do krojenia, czy nawet talerz. Może jako podstawka pod kubek, ale o ile Ogry te znały się trochę na sztuce kulinarnej, o tyle wątpiła, żeby aż do tego poziomu. Prawdopodobnie po prostu musiała zostać w miejscu ataku ogrów. Postanowiła wrócić dosyć szybko, żeby nie uciekło jej zbyt wiele z rozmowy.
  9. Popełnię dzisiaj jeszcze posta.
  10. Coś lekkiego, przygodowego na jakiejś prostej mechanice.
  11. Ilana Amanodel W chwili obecnej łatwiej było pogubić się o czym wszyscy mówią. - Czyli w pewnym sensie nasze cele się pokrywają - Zareagowała na słowa Riclana. "Tylko was do tego najęli" pomyślała. - Chciałam też powiedzieć, że nie podzieliliście się nawet ze mną jak poszliście przeszukiwać skarbiec - W tym momencie Ilana sobie o czymś przypomniała - A skoro mowa o skarbcu... - Wstała i ruszyła do odnogi tam prowadzącej - Nie znalazłam jeszcze całego mojego ekwipunku. Prawie zapomniała o swojej tarczy. No i jeszcze a nuż czegoś zapomnieli
  12. Ilana Amanodel Podczas pogrzebu Ilana zachowała ciszę. Kiedy wrócili do jaskini na spoczynek. Odrobinę ciężko było jej pozostawić ciało niedźwiedzia na stratę, ale była zbyt zmęczona, by myśleć o oprawianiu, no i nie tyle by się na tym znała. No i nie chciała przestraszyć towarzyszy. Na propozycję Orlamma żachnęła się. - Nie tak to powinno działać... Ale postanowiła nie protestować mocniej. Niech najlepiej wszyscy odpoczną. Przed pójściem spać jednak sprawdziła rany, oraz dopilnowała, żeby wszystkie zostały dobrze opatrzone, a magiczne jagody spożyte. Następnego dnia na propozycję Abelarda zareagowała ze zdziwieniem. - Nie po to tutaj przybyłam, żeby od razu uciekać przy pierwszych napotkanych kłopotach, a już z pewnością nie pocieszyłabym się ograbieniem jamy ogrów. Kiedy Orlamm znowu "się przedstawił" tylko położyła dłoń na czole i odrobinę opuściła głowę. Po chwili westchnęła i się wyprostowała. - Ilana Amanodel ze Szkarłatnego lasu. Druidka kręgu zbóż - Przedstawiła się bardzo oficjalnie. Po czym zwróciła się do towarzysza - Niektórzy z nas trochę... inaczej podchodzą do swoich korzeni - Po czym zwróciła się do reszty - Ja znam go pod imieniem Orlamm, chociaż po tym co mówi ciężko mi określić czy to jego... główne imię - Zakończyła z zamkniętymi oczami wzdychając.
  13. O ile nie sądzę, że jestem na razie gotowy na startowanie do jakiś SH, o tyle odświeżę temat, ponieważ ktoś mógł nie zauważyć edycji.
  14. Mam nadzieję, że tak dogłębna analiza nie ma służyć temu, żeby znaleźć winnego i go zaciachać... Nie czułbym się w porządku z takim przebiegiem sprawy... Takie rzeczy lepiej zostawić MG do rozstrzygnięcia. I naprawdę jest to jeden wątek, który wolałbym już opuścić.