Obca

Bohaterscy Gracze
  • Ilość dodanej zawartości

    3389
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Obca

  • Ranga
    Mistrz wyobrażonego oręża
  • Urodziny 10.04.1984

Previous Fields

  • Systemy RPG DnD, Warmłotek

Profile Information

  • Gender Female
  • Location Obce Ziemie
  • Interests Fantasy, reality — blur blur blur. Don't cross the line. Scary dark hole. I looked into it myself
  1. Popieram
  2. 9nope, moja nadzieja na młotka wróciła tam gdzie jej miejsce zakopana na cmentarzu i wysłałam kartę niczym CV, wszędzie.
  3. Wierny sługa. Pachnący świerk czy pokręcona sosna?
  4. To podsumowując plan jest taki że czekamy aż @franekfrog zdecyduje czy coś z naszymi karami da się zrobić a plan B to ewentualna prekrutacja u @Egzio w połowie grudnia.
  5. Ale w sumie można by nasza dyskusje przenieść do gospody bo tak naprawdę nadal nie wiadomo w która stronę tą rozmowa idzie.
  6. Mam gotowa postać tyle że nie wiem gdzie ja słać. Bo mamy dwóch wyrażających chęci. Opcja @Egzio jakaś bardziej do mnie przemawia, zwłaszcza że padło coś o posiadaniu chęci i czasu Plus już jedną prowadzi. Nie trzymam się rękami i nogami wewnętrznego wroga, może być to dowolna przygoda bardziej pasująca prowadzącemu w formie (np epizodycznej) jakiej mu/jej wygodnie. To samo samo jeśli chodzi o moje zdanie w kwesti mechaniki. A także jeśli był by problem bo chętnych będzie jak zwykle więcej niż miejsc, bo deklaranci stwierdzą że nie dadzą rady prowadzić dla więcej niż X-graczy, też nie będę robić scen. Nie wiem czy "formalnie" i tak Nowa rekrutacja nie będzie musiała powstać bo administracja. Czekam na info co i jak.
  7. Czekam na rozwiniecie tematu. @Egzio Jak sie zdecydujesz nas zaadoptować to daj jasne znać,
  8. Susan Susan przeszedł dreszcz obrzydzenia kiedy znalazła się w okolicy strzykawek. Sytuacja stała się przytłaczająca, granice jej wytrzymałości właśnie niebezpiecznie się ugięły. Susan osunęła się po ścianie do kucka, jej twarz zakryły dłonie a ona wypuściła silnie trzymany szloch. - Kuuuuuurwaaaa, jakie to wszystko popieprzone - Zwalczyła z trudem chęć wybuchnięcia płaczem, biorąc głębokie oddechy, najpierw nieregularne i przyspieszone ale powoli dochodzące do nory. Z drugiego pomieszczenia dochodziły do niej urywki rozmów Jonha z EM i Rebecom. Nie zamierzała wychodzić puki się nie uspokoi do reszty, nie powinna się tak rozlatywać emocjonalnie, nie w takiej sytuacji w jakiej się znaleźli.
  9. Proponuje dla pewności wrzucić to zapytanie na krzykacza, i zaczynać przy braku odzewu.
  10. Robi się. Postaram się dzisiaj wysłać
  11. Rany Boskie Ferrkon może rzeczywiście porządnie przemyśl czy chcesz grać bo to kolejny raz jak przygoda się nie zaczęła a ty już masz problem z jej prowadzeniem przez MG.
  12. Kertiop, nie wiem jak Vertis się zaparuje na ludzi wspomagajacych się generatorem ale tutaj masz taki którym ja się wspomagam. Aczkolwiek i tak to później sprawdzam z podręcznikiem. Ode mnie pójdzie Hiena cmentarna. I jak większość wole by rzucał MG.
  13. Susan - Uff trochę mi ulżyło - Wypuściła powietrze które nieświadomie trzymała. - Moment. - Jej oczy powędrowały na bok potem z powrotem na chłopaka. - Ile witalnych organów znasz? Bo zaraz się okaże że może jednak powinnam się dać jej pociąć. - Teraz to już Susan robiła sobie z niego żarty i nawet nie udawała tego pod płaszczykiem poważnej intonacji głosu. Jej usta już zaczęły się łamać do uśmiechu. W końcu nie wytrzymała i parsknęła śmiechem. Była zamknięta nie wiadomo jak głęboko w kompleksie, trup siał się gęsto i możliwe że jedyna osoba na której mogła w miarę polegać będzie ją tnąć co może zaowocować w jej zmianę w potwora. -Oo..kkk.. id ..ha ha..ż ..idź się dokształ..hi..hi..ć - próbowała mówić i jednocześnie złapać oddech przez śmiech - hi hi ja pójdę tam..- Nadal jednocześnie śmiejac się i próbując oddychać Susan odeszła w stronę wejścia do magazynu i próbowała uspokoić oddech.
  14. Lubie przerysowania bo pokazują extrema :-D Do rzeczy, to jaką kto wyślę kartę czy napisaną dobrze w ramach swoich możliwości czy na odpdol świadczy tylko o danej osobie. Co do 5 wojowników w drużynie i przypadkach co przytoczył Cypher, sądzę ze drużyna 5 wojowników może poradzić sobie równie dobrze co drużyna pięciu magów pięciu złodziei, poradzą sobie inaczej i pewnie MG będzie musiał pozmieniać zagadki ectect. Plus też jak przeczytał o robieniu postaci na odpdol to wygląda jakbyście uznawali ze ktoś wysyła szkielet postaci (nieskończonej) żeby być pierwszym a mnie się wydaje że MG jednak zaklepane miejsca dale skończonym kartą które do nie go przyjdą(zostaną wysłane). Wszystko w granicach rozsądku.