Witaj na Strefie Forumowych RPG!

Witaj na Strefie Forumowych RPG!
To miejsce, w którym zagrasz w RPG prowadzone na forum (PBF), zanurzysz się w niezwykłych przygodach i porozmawiasz z ludźmi, którzy mają podobne zainteresowania jak Ty! Wystarczy się zarejestrować, by stać się członkiem naszej społeczności. Spokojnie, to prosta rzecz i będzie wymagać od Ciebie podania niewielu informacji.
Dzięki rejestracji będziesz mógł:

  •  Zaczynać nowe tematy i dodawać odpowiedzi do już istniejących.
  •  Otrzymywać powiadomienia o nowych treściach.
  •  Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.
  •  Założyć bloga, pisać artykuły, dodawać pliki i obrazy do galerii.

Dołącz do nas!


Obca

Bohaterscy Gracze
  • Ilość dodanej zawartości

    3359
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Obca

  • Ranga
    Mistrz wyobrażonego oręża
  • Urodziny 10.04.1984

Previous Fields

  • Systemy RPG DnD, Warmłotek

Profile Information

  • Gender Female
  • Location Obce Ziemie
  • Interests Fantasy, reality — blur blur blur. Don't cross the line. Scary dark hole. I looked into it myself
  1. Susan - Jeśli rok się zgadza to mam 84 lata i wszyscy których znałam mogą już nie żyć, albo mnie nie pamiętać przez demencje. - Powiedziała otwierając kolejne programy i dokumenty jakie znalazła w folderach i na pulpicie. W głosie słychać było niedowierzanie z nutą paniki. Susan wzięła parę głębokich oddechów na uspokojenie i już opanowana dodała. - Z drugiej strony możemy powiedzieć że zostaliśmy przeniesieni do przyszłości. Wolisz by na zewnątrz był bardziej klimat MadMaxa czy Łowcy Androidów? - Spytała.
  2. Susan "Warto było spróbować" odpowiedziała sobie w myślach. Zaczęła szperać w komputerze Pani Doctor, w poszukiwaniu czegokolwiek przydatnego.
  3. Pickle Rick

     

  4. Susan - Jonh pamiętasz może kiedy cię zgarneli? Wystarczy data z rokiem. - Susan usiadła wygodnie gdy zwróciła się do towarzysza, nie czekała na odpowiedź i odszukała pierwszy lepszy edytor tekstu kiedy się uruchomił zaczęła pisać. 'EM to ja Susan, czy mnie widzisz czy możesz dać znać, że mam z tobą kontakt? Wolę byś się nie pokazywała jestem tu z "przyjacielem" Steva, nazywa się Bob, czy wiesz o celu ich pobytu w tym ośrodku?' Skończyła zdanie i z oczekiwaniem wpatrywała się w pulsujący kursor edytora tekstu, EM była programem internetowym mającym jakąś kontrolę nad ośrodkiem, możliwe że monitoruje wszystko co się dzieje, może gdyby były tutaj godziny szczytu wiadomość Susan mogłabybyć zignorowana, ale z uwagi że nie ma żadnego korku informacyjnego, większość pracowniku nie żyje, jeśli EM ma dostęp do komputerów może będzie w stanie pomóc Susan.
  5. Ja już do drugiej sesji chciałam mojego necromante wrzucić i się nie udało. Chciałam spróbować do trzeciej ale mi się skończył wolny czas do grania... pisania twórczości postowej.
  6. Susan Susan nawiązała kontakt wzrokowy z Jonhem i poruszyła ustami by wymówić nieme "Garu" z miną wyrażające 'Czy ty masz pojęcie o co mu chodzi bo ja nie mam bladego pojęcia". Kiedy Bob odszedł, otworzyła biuro dłonią i kartą które nadal były w jej posiadaniu i wparowała do środka sprawdzając czy komputer jest włączony. - Ok zapraszam cię.- Powiedziała.
  7. The Dark Tower - ..no dla mnie Meeeehmmm

    1. Pokaż poprzednie komentarze  2 więcej
    2. Bazil

      Bazil

      A w oderwaniu od książki? Nie czytałem, a w trailerze sporo się działo, no i dobra obsada, więc się zainteresowałem. Warto?

    3. Obca

      Obca

      Jak nie czytałeś książek to może ci się spodobać.

    4. Vrai

      Vrai

      TAKI MATERIAŁ :<

    5. Selyuna

      Selyuna

      Ale z tym materiałem to już bez przesady XD

    6. Obca

      Obca

      Z tym materiałem to chodzi o gusta. Ok, dobra przyznam ze jak popatrzymy na to jako ekranizacje ksiązek to slaaabo, ale jeśli uznamy że tak jak w książce ta historia to kolejne zatoczone koło tej samej historii to powiedzmy że jako seria czarnej wierzy jako tako idzie

  8. Susan - Szukam biurka twojego Whellera, nie moja wina że stajesz na środku ciągu komunikacyjnego. - Powiedziała pewnym tonem. Chciała jeszcze coś dodać, ale Jonh przywołał ich wiec zwróciła uwagę w jego stronę i zaczęła iść w miejsce gdzie stał.
  9. Wielorybołaki też zaliczją się do naszej rodziny ?
  10. Planet Of The Sharks

    1. NiBl

      NiBl

      Wygląda jak Sharknado 2.0 (jakby patrzeć e nie było Sharknado 2)

    2. Obca

      Obca

      no biorąc pod uwagę że Sharknado 5 już się robi to określiłam bym to jako 2.3 albo 3.85

       

      Ale wczoraj znalazłam jeszcze coś dobrego

       

       

    3. NiBl

      NiBl

      Sharknado 5... ale jestem zacofany... Jak ten cas leci :D

    4. Obca

      Obca

      No cóż masz jeszcze jeden do nadrobienia

       

       

  11. Susan Susan poszła wzdłuż korytarza rozglądając się za jakimkolwiek biurkiem z włączonym komputerem, jak najdalej od miejsca gdzie szukał Bob. Chciała sprawdzić pewną teorię a jego temperament mógł jej przeszkodzić. Jeśli jej się uda przy najbliższej okazji wtajemniczy Jonha, ale chwilowo wolała się nie afiszować.
  12. Susan Susan musiała przygryź palec lewej ręki by się nie zaśmiać, przesunęła kartę 'Victori' i przyłożyła jej rękę do czytnika.- Te.., Redfield, lepiej się go spytaj po co usuwać 'kopułę' bo o ile to nie jest jeden z procesów kierujących nas do wyjścia, to nie wiem czy nam warto się ciągać za Bobem. A odpowiadając na pytanie nie wiem czy mój chip nie działa, równie dobrze zamiast bólu może wywoływać u mnie zaniki pamięci lub omdlenia.
  13. Susan Wzięła głęboki wdech i wydech po czym dźwignęła się z powrotem na nogi. Ruszyła w stronę drzwi. - Brzmisz jakbyś miał z Stevem tajną misje chociaż jak go ostatnio widziałam wydawał się podobnie zagubiony co my. - Powiedziała i podeszła do kolejnego włazu. - Choć Jonh nie ma co czekać pamiętaj że mamy ograniczoną ilość powietrza i nie całe trzy dni na wyjście. Jak znajdziemy jakieś instrumenty medyczne sprawdzę czy uda mi się wyciąć twój chip, Dave nie miał go zbyt głęboko.
  14. Trzeci dzień urlopu pokój gotowy do prac, a ja z gorączką w łóżku......dammit.
  15. Susan - Widziałam człowieka z tym chipem o których on mówi. Nie mógł wejść do niektórych pomieszczeń bo zadawały mu ból, wycieliśmy mu go..., ale potem się zmienił w to co On wcześniej - Odpowiedziała Jonhemu, nadal była w pozycji przykucu. Zamilkła w jej głowie kłębiły się pytania na które wcale nie chciała znać odpowiedzi. - Bob ty uważasz że mamy te chipy w sobie czy wiesz że mamy te chipy? - Spytała nie patrząc na mężczyznę.