Obca

Bohaterscy Gracze
  • Ilość dodanej zawartości

    3370
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Obca

  • Ranga
    Mistrz wyobrażonego oręża
  • Urodziny 10.04.1984

Previous Fields

  • Systemy RPG DnD, Warmłotek

Profile Information

  • Gender Female
  • Location Obce Ziemie
  • Interests Fantasy, reality — blur blur blur. Don't cross the line. Scary dark hole. I looked into it myself
  1. Albo przyjmujemy ze wszyscy są nadzy. Wszyscy.
  2.  

    Ta seria nigdy nie była jakąś moją ulubioną zwłaszcza po 3-ciej części, ale ta 7-ma rozwiązuje wszystkie niespójności miedzy 1,2,3 i 4, 5 i 6. Więc tak czekam na Fredy vs Jason vs Chucky

    1. Red

      Red

      Powiem Ci, że też ostatnio ten film zagościł na moim ekranie i tak zdecydowanie dawał radę, pobił nawet wiele poprzednich części pomysłem na fabułę jak i groteską o jaką zdecydowanie postarali się twórcy zwłaszcza przy wyszukiwaniu storo mitycznych zaklęć :D

  3. mhm musiałam zasugerować soe zdjeciem i nie pamietaniem ze z gołą dupą latał.
  4. ... jestem pewna ze w poscie napisałam o jego rękawie.
  5. No chyba aż tak wspamiałomyślna i eksybistyczna nie byłam.
  6. Susan - Trzymaj się kuternogo poasystuje ci trochę. - Susan podeszła do Boba, schyliła się chwytając go pod pachy i cofając się przeciągnęła go bardziej na środek pomieszczenia gdzie mógł by się oprzeć o cokolwiek. Kiedy miał oparcie pochyliła się i oderwała mu rękaw z koszuli którą miał na sobie. - Bob, z uwagi że i tak już nasza znajomość weszła w fazę w której zdzieram z ciebie ubranie będę z tobą bezlitośnie szczera. ..- Skręciła rękaw by przypominał skręconą linę i użyła jej do zrobienia opaski uciskowej na jego nodze. Mając jednocześnie przeczucie że zaledwie kupuje mu dodatkowe minuty przed wykrwawieniem się. - O ile nie umiesz sobie na życzenie wyhodować nowej nogi to i tak się wykrwawisz, wiec jak masz jakiekolwiek przydatne informacje które przydadzą się mnie i Jhonowi i ewentualnie dopieką Stevowi jeśli nadal się tutaj szwenda to to jest dobry moment na powiedzenie ich głośno - Nie liczyła na dobrą wolę Boba ale miała nadzieje że jego niechęć do Steva wystarczy żeby wyciągnąć z niego wszystko.
  7. Przypominam żeby uważać dzisiaj na osobniki w maskach  hokejowych wyposażonych w maczety. I obejrzeć jeden film z seri "Piątek 13-tego" dużo tego jest w czym wybrać:-)

    1. NiBl

      NiBl

      Kiedyś obejrzałem kilka tych filmów iiii... Nie rozumiem jak ludzie mogą się tym tak bardzo podniecać...

      Ani to śmieszne (na co rzucali się ludzie z czasu liceum), a to na czym miało się opierać (seks i krew) dosyć mocno stonowane. Nawet "bufet" nie jest interesujący, ale jak to może być inaczej skoro jedna postać ma może z 2 minuty ekspozycji.

      Chociaż muszę przyznać, że Jason X było niesamowicie cheesy i autorzy to wiedzieli i "embraced it", co było właściwie tym czego od tych filmów oczekiwałem.

    2. NiemiłosiernySamarytanin

      NiemiłosiernySamarytanin

      Piątek 13-tego, siedem godzin czekania w kolejce, aby lekarz poświęcił osobie z którą udałeś się na wizytę 2 minuty, w międzyczasie walka o miejsce w kolejce, walka z kolejkowymi cwaniakami, słowne przepychanki z niby zasłużonymi krwiodawcami co to książeczek nie mają, do pełni horroru brakło tylko akwizytorów wręczających wycieczki i promujących leki. Osobniki z maczetami mogą się schować XD

    3. Obca

      Obca

      ilość przyziemnych problemów u niektórych nie pozwalająca im się cieszyć piątkiem jest zaiste straszna.

    4. NiemiłosiernySamarytanin

      NiemiłosiernySamarytanin

      Nie tyle nie pozwala, co sprawia, że człowiek z maczetą nie jest im straszny XD

       

    5. Red

      Red

      Ej to wczoraj była zacna inicjatywa. Jason jest kultowy bo KULTOWY jest. Tak jak Mickiewicz;p I w piątek 13 nastego bardzo na czasie:D.

  8. Nie no mimo ze moim zdaniem wyszedł z potrzeby Ferra by ratować forumowiczke przed "niesłusznym" banem bo ona tylko oczyszczała świat przed seksizmem niezła dyskusja wyszła :-D Osobiście uważam że Regulamin jest dobry bo daje dużo manewrów dla obu stron, osoba poszkodowana może to zgłosić, postronny moderator (no bo nie mamy jednego, do wyboru do kolory) może rozpatrzyć i adekwatnie zareagować. Ja zrozumiał z wypowiedzi rozpoczynającego wątek że chce tutaj poprawności politycznej w stopniu Nexus!!!. No i ja się nie zgadzam, gdyż idąc w tę stronę nie będzie można porozmawiać o "Przeminęło z wiatrem" bo to przecież propaganda niewolnictwa bo tam czarni ludzie są szczęśliwi w swoim położeniu i zaraz wszyscy będą chcieli mieć własnego czarnoskórego.... Możecie mnie nie cytować, tak tylko wpadłam namieszac i nabić sobie licznik :-D
    1. Red

      Red

      https://youtu.be/vlUR09yRHZU?t=8 ja lubie to :D jest takie... Dynamiczne :D

    2. Red

      Red

      https://www.youtube.com/watch?v=EJqo90lNYLs chociaż nie ten jest najlepszy :D

       

      Z przesłaniem!!! "D

    3. Obca

      Obca

      Lama jest słodka w pierwszym :-D

    4. Red

      Red

      Jest słodka dlatego coś ją zżarło :D

  9. Susan - Aaaththhhkjk..!- Susan wydała nosowy dźwięk mający wyrażać jej zdanie na temat najnowszych rewelacji. Czeka ich szukanie po ciemku czegoś co nie wiedzą jak wygląda, wziętego przez nie wiadomo kogo. Do tego Rebeka najwidoczniej nie została zainfekowana jeśli EM nadal pozwalała jej egzystować i będzie im teraz jęczeć. - Jonh, te szlochy to najprawdopodobniej Rebeca, ja szczerze mam awersje do ludzi którzy chcą mnie kuć strzykawkami wiec pewnie będę ją ignorować, ale jeśli Ty masz jakiś fetysz związany z Pielęgniarkami to proszę bardzo, raczej ci nie ucieknie. Steave przeciął jej ścięgna. - Poinformowała Jonha, sama zamyśliła się jak zabrać się za szukanie "szczepionki" jeśli ktoś to ukradł to pewnie chciał wynieść, wiec powinni sprawdzić drogę do wind. Gorzej jak umarł lub został rozerwany na strzepy i będą musieli przeszukiwać każde zwłoki w kompleksie.
  10. Susan Kiedy Bob zmieniał się Susan momentalnie cofnęła się z linii prostej by nie zostać stratowana. Widok tego w co zmieniał się Bob i Dave po prostu ją szokował, przed Bobem przynajmniej nie musiała uciekać... jeszcze. - John, puki Bob jest zajęty i nie zwraca uwagi, i jako tako możemy być szczerzy wobec siebie. - Powiedziała nadal patrząc na trasę biegu 'potwora' - Nie masz może ochoty wykorzystać tej chwili na udanie się prosto do wind i nie mieszanie się w sprawy Bob-a? - W końcu się do nie go odwróciła. - Nie będę ukrywać że mam wielką nadzieję powiesz "Wiesz co Sue zdecydowanie mam ochotę zostawić Boba ze swoimi sprawami i iść z Tobą w stronę wind. - Popatrzyła na niego wyczekująco
  11. Susan - Nie. - Powiedziała krótko. - Nie wierzę, że w ciągu pięćdziesięciu paru lat świat wypierdolił się na zakręcie genetycznym tak bardzo, że zamieszkują go tylko istoty takie jak ty, plus dwa... no teraz jedna siedziba ludzi. Co więcej nie wiem ile myślisz, że my... - Popatrzyła na Jonha ale stwierdziła że na pewniaka może mówić tylko za siebie. - Ja.... wiem, ale "Garu", "Stary świat", "Siwi" te nazwy nic mi nie mówią. A ostatni koncept istoty takiej jak ty widziałam w kinie. - Skończyła i ruszyła do drzwi którymi tutaj przyszła, głównie dlatego że nie chciała by coś w pokoju zdążyło zwrócić na nich uwagę.
  12. Susan - Mhm Steva widziałam ostatnio w Komorze kriogenicznej, John patrz jeśli pójdziemy przez maszynerie to nie będziemy musieli się przejmować człowiekiem-macką. Chyba że przebije się do pokoju z trupami w którym byliśmy wcześniej - Powiedziała, zaznaczając trasę i stukając w pomieszczenia kiedy o nich mówiła. - Myślę że powinieneś nas poprowadzić w końcu tutaj pracujesz. - Powiedziała zwracają się do Boba.
  13. Susan - Stawiam na Gabinety Lekarzy .... Kurwa. - Przekleństwo przyszło automatycznie kiedy zorientowała się że prawdopodobnie kiedy ruszyła w drogę cały czas oddalała się od wind na powierzchnie. - Chyba musimy wrócić do miejsca skąd przyszłam wiem gdzie jest Centrum sterowania ale myślę że powinniśmy ruszyć w drogę do wind przez laboratorium w korytarzu między celami a centrum jest pułapka i można nas nią załatwić sprawdzając nasze chipy. Plus zapewne nadal może być tam Deave.
  14. Susan - Jeśli rok się zgadza to mam 84 lata i wszyscy których znałam mogą już nie żyć, albo mnie nie pamiętać przez demencje. - Powiedziała otwierając kolejne programy i dokumenty jakie znalazła w folderach i na pulpicie. W głosie słychać było niedowierzanie z nutą paniki. Susan wzięła parę głębokich oddechów na uspokojenie i już opanowana dodała. - Z drugiej strony możemy powiedzieć że zostaliśmy przeniesieni do przyszłości. Wolisz by na zewnątrz był bardziej klimat MadMaxa czy Łowcy Androidów? - Spytała.