Wyszukaj: Wyświetlanie wyników dla tagów 'npc' .

  • Wyszukuj po tagach

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukuj po autorze

Typ zawartości


Forum

  • TABLICA OGŁOSZEŃ
    • F.A.Q.
    • Kuchnia mistrza Protazego
    • Poligon
  • REKRUTACJE RPG
    • Rekrutacje: Fantasy
    • Rekrutacje: Modern
    • Rekrutacje: Inne konwencje
  • SESJE RPG: FANTASY (HEROIC & DARK, HISTORYCZNE)
    • Oficjalne Systemy RPG
    • Niezależne i autorskie
  • SESJE RPG: MODERN (URBAN FANTASY & HORROR)
    • World of Darkness
    • Inne systemy i sesje autorskie
  • SESJE RPG: INNE KONWENCJE
    • Future
    • Supermoce i superbohaterowie
    • Inne
  • FORUMOWE RPG: STRATEGIE
    • Rekrutacje: Strategie
    • Karczma: Strategie
    • Forumowe strategie
  • CIEŃ PRZESZŁOŚCI
    • Cień przeszłości
    • Cień Przeszłości: Hala Szkoleniowa
  • KOMNATA RPG
    • Karczma
    • Kuźnia
    • Tablica sławy
  • WSPÓLNA SALA
    • Gospoda
    • Wieści z szerokiego Świata
    • Księga Zlotów i Konwentów
    • Biblioteka Aleksandryjska
    • Współpraca i Reklamy

Kalendarze

  • Rekrutacje
  • Urodziny
  • Inne

Blogi

  • Myśli Zebrane Asterki!!
  • Iskry
  • Pitbullek
  • Szkicownik Mroczek
  • Skórzany kajecik
  • Zakurzona teczka

Kategorie

  • Artykuły - Inne
  • Artykuły - RPG

Kategorie

  • Files

Znaleziono 45 wyników

  1. Ev'ry spell and gesture Tells you who's the best You're playing with the big boys now! Temat w którym wstawisz skończony opis postaci a potem ja będę dorzucać wpisy dotyczące NPCów.
  2. Tu docelowo powinny trafić karty postaci, po zakończeniu pracy nad nimi w Trybikach. Tu także będą pojawiać się informacje o istotnych dla przygody BNach.
  3. Nie można wyświetlić tego posta, ponieważ znajduje się na forum, które jest zabezpieczone hasłem. Wpisz hasło
  4. Nie można wyświetlić tego posta, ponieważ znajduje się na forum, które jest zabezpieczone hasłem. Wpisz hasło
  5. Nie można wyświetlić tego posta, ponieważ znajduje się na forum, które jest zabezpieczone hasłem. Wpisz hasło
  6. Nie można wyświetlić tego posta, ponieważ znajduje się na forum, które jest zabezpieczone hasłem. Wpisz hasło
  7. Nie można wyświetlić tego posta, ponieważ znajduje się na forum, które jest zabezpieczone hasłem. Wpisz hasło
  8. Nie można wyświetlić tego posta, ponieważ znajduje się na forum, które jest zabezpieczone hasłem. Wpisz hasło
  9. There are people in this world that enjoy being alone, but there isn't a single person that can bear solitude. - Makarov Dreyar, Fairy Tail
  10. Tutaj będą pojawiać się materiały do sesji.
  11. Wampiry gaszą wieczność gwiazd i gaszą serce krwawe. Zhańbione ciała – pusty dwór – zhańbione serce krwawe. Wtem tryumfalnie zapiał kur – i pękło serce krwawe. Tadeusz Miciński "Wampir"
  12. SPIS TREŚCI Szkarłatny Sokół Anioły Kwi Synowie Horusa Dzieci Imperatora Tysięczni Synowie (no dobra na razie to Tysięczne Córy) Władcy Nocy
  13. It’s a funny thing, ambition. It can take one to sublime heights or harrowing depths. And sometimes they are one and the same.
  14. W sesjach, wiadomo, poza graczami mamy NPC. Oczywiście, nie powinni być tylko zapychaczami, bez osobowości i tylko jako kartonowa dekoracja. Pojawia się wtedy sprawa - będą NPC lubiani i nielubiani, wkurzający, kochani, niezrozumiali... Różne gusta, charaktery, różny cel istnienia NPC. Zastanawiam się teraz tylko, gdzie jest granica? Tworzysz NPC, który powinien być badassem (może boss, przeciwnik, siła wyższa), budzić respekt, może też arogancją wzbudzać niechęć, może wzbudzać szacunek... Przyjaznego NPC, który z założenia miał pomagać graczom, w którego przypadku może się okazać, że gracz wyraźnie go nie lubi, wbrew intencjom. NPC który może celowo miał być jakiś (budzący grozę, współczucie), ale gracze odbiorą go w sposób niezamierzony. I wszystko to może być fajne, bo jesteśmy różni i nie chcemy jednowymiarowych interakcji. Ale jak tutaj postawić granice? Ustalić proporcje? (Przedarcie się przez nieprzyjaznego strażnika jest dobrym wyzwaniem, spotykanie go za często może stać się irytującym obowiązkiem, który już gracza nie bawi. Ale też nie należy chyba zostawiać graczom tylko lubianego, dobranego pod nich towarzystwa, tworząc dość nienaturalny setting). Jak dobrze stosować niejednoznacznych NPC, by nie zrazić graczy? W sumie esencja pytania sprowadza się chyba do: jakie powinno być otoczenie, by graczowi nie było zbyt łatwo, ale też by go nie zniechęcić?
  15. Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie przysłowie
  16. See I'm not a sacred victim in despair And when the fever calls, the pack is there - so beware Powerwolf - Night Of The Werewolves
  17. "You're going to make a difference. A lot of times it won't be huge, it won't be visible even. But it will matter just the same." Commissioner James Gordon Justice League Justice League Dark Young Justice Birds of Prey Gotham City Sirens
  18. Darth Crow (Athelstan Lok) Większość świat znała tylko Darth Crowa, nieustraszonego wojownika, generała potężnej armii Imperium, Sitha z którym o dziwo często dało się dogadać. Uczeń Dagdona Ragnosa, władca wielkich połaci dzikiej dżungli Yavin IV znany był jako nieustraszony młot spadający na wrogów Imperium. W swoim dawnym życiu był Mandalorianinem z klanu Lok. Tyle wiedziała o nim większość świata. Wy wiecie, że było coś jeszcze, coś sprzed czasów gdy adoptowali go Lokowie, tajemnica o której nigdy nie mówił, tylko czasem sugerował. Cokolwiek to było raz na zawsze ugruntowało jego wielką miłość do Imperium. Z tej miłości wyrosła niechęć do tego jak Sithowie nim zarządzają. Sam był inny, mógł być bo miał siłę by powalić każdego kto kwestionował w jakikolwiek sposób jego pozycję. Wierzył, ze siła nie musi się równać okrucieństwu, a potęga szaleństwu. Walczył o to do końca, a jego ostatni dzień nastał właśnie w chwili największego tryumfu, dniu gdy Imperium złamało Republikę. Regina Ragnos Crow Prawowita żona Lorda Crow, była najmłodszym dzieckiem Dagdona Ragnosa, który oddał ją uczniowi żeby przypieczętować jego pozycję wśród Sithów. Regina jest Sith nie tylko z tytułu ale i z rasy, nosi w sobie krew Marki Ragnosa, krew bardzo cenną zwłaszcza, że Sithowie są w praktyce zagrożonym gatunkiem. Jest wśród nich wzorcowym egzemplarzem, piękna, drapieżna, sprytna, gwałtowna w emocjach, zapamiętała w zemście, zawsze cała w czerwieni jak uosobienie płomieni. Ya-Ra Miała zostać Jedi, nawet całkiem nieźle się zapowiadała. Może trochę za dużo myślała, zadawała swoim mistrzom dziwne pytania jednak nikt nigdy nie miał zastrzeżeń do jej charakteru. Przynajmniej do czasu kiedy w enklawie, która ją wychowywała pojawił się Athelstan Lok w przebraniu. Jego zadaniem było ukraść pewien przechowywany przez Jedi relikt. Uciekł stamtąd nie tylko z reliktem ale i z towarzyszką życia. Ya-Ra nie została Sith, nie została też Jedi chociaż przez całe życie intensywnie badała Moc i związane z nią artefakty. Arkanianka zawsze wydawała się oderwana od świata, bardziej przywiązania do historii i idei niż do prozaicznej rzeczywistości. Oficjalnie uchodzi za uczennicę swego kochanka, jako jedyna z jego zastępu uczniów nie wyruszyła z nim na Coruscant, jako jedyna wciąż żyje. Chen’dawal Ammat Pochodzi z wojskowej rodziny w Hegemoni Chiss, dowodziła oddziałem patrolującym granice wpadła na małą nieoznakowaną flotę, która do tego nie odpowiadała na wezwania. Biorąc ją za statki pirackie zaatakowała i mimo że wróg miał przewagę liczebną odniosła druzgocące zwycięstwo. Flota należała do Athelstana Loka podróżującego z kolejnym tajnym zadaniem. Zrobił to co każdy Mandalorianin widząc kobietę, która spuściła mu poniżające lanie w uczciwej walce. Zakochał się. Zdobycie Chen nie było łatwe i kosztowało go sporo przegranych bitew jednak w końcu uległa i została jego kochanką oraz dowódcą jego wojska. Chen jest milcząca, konkretna, zdyscyplinowana i powściągliwa, jest wspaniałym strategiem i zajmuje się wojną praktycznie całe życie. Aya Zaczynała jako jedna z wielu twi’lekańskich niewolnic w domu Crowów, nikt nie potrafi powiedzieć kiedy zaczęła tyle znaczyć dla pana domu. Zawsze była cicha, skromna, łagodna i ciepła. Może to właśnie go do niej przyciągnęło, spokój i ukojenie, którym zawsze wydawała się emanować. Wiele razy chciał ją uwolnić jednak zawsze odmawiała stwierdzając, że jako obca w Imperium i tak nigdy nie byłaby naprawdę wolna. Aya praktycznie wychowywała wszystkie dzieci w rodzinie, podczas gdy ich biologiczne matki włączały się w proces w miarę wolnego czasu, większość obowiązków spadała na nią, wiec to jej ciepłe ramiona otaczały dzieci od najwcześniejszych lat, dawała im pociechę, czułość i troskę. Wukor Ragnos Crow Osiemnastoletni syn Lorda Crow i Reginy. I tak, kiedy się przedstawia, zawsze wykorzystuje rodowe nazwisko matki dla podkreślenia swoich korzeni. Duma bycia czystej krwi Sithem przebija z niego na każdym kroku, we wszystkim co robi i w stosunku do całego otoczenia. Jako najstarsze, prawowite (co często podkreśla) dziecko swego ojca, uważa, że ze względu na starszeństwo i pochodzenie należy mu się więcej niż innym dzieciom. mimo różnych zdań jakie dzieci Lorda Crow miały na temat Wukora, wszyscy zgadzali się co do jednego - jego ambicji. Wukor zawsze musi być we wszystkim najlepszy i do wszystkiego pierwszy. Wierzy, że w życiu czekają go rzeczy wielkie, że tylko dla takich żyje. Nie ukrywa faktu, że marzy o tym, ba! jest pewny, że zostanie najbliższym poplecznikiem Imperatora Atonai Crow Najstarszy syn Athelstana i jego pierwszej partnerki, Ya-Ry. Poważny i zdyscyplinowany, od dawna interesował się światem poza posiadłością i jego polityką, czując, że dopiero tam będzie mógł w pełni wykorzystać swój potencjał (którego, jak sam uważa, ma niemało). Nigdy do końca nie zaakceptował faktu, że ojciec ożenił się z Reginą, zamiast z jego matką. W jego mniemaniu poprzez ten ślub ojciec sprzedał miłość w zamian za wpływy, tym samym zdradzając Ya-Rę. Kiedy był młodszy, zdarzało mu się głośno wyrazić swoje rozgoryczenie tą sytuacją – wtedy Athelstan zabierał go na długie pogadanki, z których ostatecznie i tak nic nie wynikało. Obecnie zdaje się akceptować całe swoje rodzeństwo, choć uważny obserwator może dostrzec, że to, z którym dzieli matkę traktuje o wiele lepiej, niż pozostałe. Najgorzej układa mu się z potomstwem Reginy, jak i samą Reginą – pomimo iż ta nie żywi do niego żadnej większej niechęci, oboje unikają wchodzenia sobie w drogę. Allesh Crow Allesh, szesnastoletni syn Ayi jest zdecydowanie ulubionym bękartem Reginy (no dobrze, na równi z Arcturusem). Wyrachowany, zawsze kalkulujący co bardziej mu się opłaca, nieobce mu są manipulacja i podstępy. Spragniony interakcji społecznych i szerokiego świata zdołał się przypodobać żonie swojego ojca na tyle by zabierała go razem ze swoimi dziećmi gdy wybierała się na Dromund Kass. Na Yavinie wydawał się dusić, co odreagowywał poprzez uwodzenie niewolnic i ogólne knucie wśród niższej klasy dworzan. Sharena Crow Siostra bliźniaczka Arcturusa. Tak jak jej brat odziedziczył po matce zamiłowanie do odkrywania nowych miejsc czy obiektów tak jej dostała się pasja do nauki. Sharena najlepiej czuje się studiując wszelkiego rodzaju teksty, nagrania czy też obiekty w zaciszu domowej pracowni. Nie jest fanką podróży czy szlajania się po dziczy. W sumie jej największym marzeniem byłoby zostać zarządcą jakiegoś wielkiego archiwum wiedzy. Jeśli więc kiedyś Sithowie i Jedi próbowali walczyć o jej osobę, łatwo wygrałby ten, kto miałby na zbyciu etat w większej bibliotece. Dziewczyna zawsze stara się żyć zgodnie z zasadami i zachowywać “właściwie” jakkolwiek miałoby to być rozumiane. Ciągle zdarza się jej więc jeździć po biednym Arcturusie, że wstyd matce przynosi nie zachowując się tak jak ona właśnie. Całe to czepianie jednak to wyraz jej miłości do brata bliźniaka i chęć pomocy mu w wejściu na dobrą drogę. Jeśli bowiem ktokolwiek inny próbuje się go czepiać, ona jest zawsze gotowa stanąć w jego obronie. Z wzajemnością zresztą. Owo życie wedle zasad sprawia też, że cała sytuacja z kilkoma matkami i masą rodzeństwa trochę ją przytłaczała. Nie tak bowiem wygląda klasyczny model rodziny. W końcu jednak uznała, że w domu Crow to Crow ustala zasady, które nadpisują inne. W końcu nie ma co podważać autorytetu ojca. Jeylen Crow Jeylena ojciec przywiózł jako niemowlę z jakiejś wyprawy wojennej czternaście lat temu. Zawsze był cichym, zapatrzonym w świat dzieckiem, które dręczyły koszmary senne. Niewiele mówił i bał się wychodzić do lasu. W pewnym momencie Ya-Ra nabrała szczególnego zainteresowania podrzutkiem stwierdzając, że moc jest w nim silna i zsyła mu niepokojące wizje. Od tego czasu na Yavinie zawsze towarzyszył mu któryś z jej massassich jako ochrona. Kiedy był młodszy zdarzało mu się mówić różne dziwne rzeczy, przewidział większość gwałtownych zdarzeń z przeszłości. Kiedy podrósł coraz mniej mówił o swoich snach, twierdził, że coraz mniej je pamięta. W noc przed śmiercią ojca obudził się w nocy z wrzaskiem przerażony jak jeszcze nigdy go nie widzieliście. Od tego dnia nie powiedział ani słowa. S'kye Crow Jest nieśmiałym, strachliwym chłopakiem. Nautolanin nie był od urodzenia wychowywany w Pałacu. Został otoczony opieką ojca jedenaście lat temu. Prawdopodobnie gdy ujawniła się jego wrażliwość na Moc, chociaż oficjalnie nie wiadomo dlaczego matka przestała się nim opiekować, jak lord Crow go znalazł i tak dalej. On już tego nie pamięta. Faktem jest, że pewnego dnia przywiózł go do domu, przedstawił gromadzie swoich dzieci, żonie i partnerkom. Tak jak na Arcturusa mówi się, że jest taką żywą małpojaszczurką, która wszędzie chce wleźć, tak o S'kye można powiedzieć że porusza się jak cień, czy duch i znika z widoku w mgnieniu oka. Szybko biega, ale też bardzo dobrze się skrada i robi to dość często. Zdarza mu się zakradać, obserwować starsze rodzeństwo, ciekawy jest co porabiają. Może naprawdę długo obserwować i nie odzywać się póki nie zostanie zauważony. Nie raz zdarzało się, że podczas zabawy w chowanego tak dobrze się schował, że w poszukiwania musiała angażować się służba. Bardzo chce porobić coś z rodzeństwem razem, pomóc czy dołączyć do zabawy, lecz nie zawsze ma odwagę wprost się zapytać, czy może. Chce też pomagać rodzeństwu w obowiązkach, jeśli zdarza się ku temu sposobność. Lubi spędzać czas na zewnątrz, aktywnie. Bardzo przywiązał się do Ayi, lecz resztę swoich matek również kocha. Dia Crow Dwunastoletnia, ambitna dziewczynka usiłująca dorównać we wszystkim starszemu rodzeństwu. Jest bardzo upartym stworzeniem, usiłuje wszystko robić sama i udowadniać wszystkim wokół że Sobie Radzi I Wcale Nie Jest Gorsza Dlatego Że Jest Najmłodsza. Dia jest prosta w obsłudze - jeśli chce się, by coś zrobiła, należy zasugerować, że nie da sobie rady. Oczywiście w związku z tym większość z nich martwi się o nią bardzo, co ją doprowadza do szewskiej pasji.
  19. Zorza polarna lodowa tęcza łamie galaktyczne igły światła i trzaskają wokół kolorowe skry ~Mira Kuś, Kandelabry mroźnego powietrza
  20. Nie wierz w bieg słońca przez firmament; Nie wierz w żar gwiazd, co w niebie stoją; Nie wierz w prawdziwość prawdy samej, Lecz wierz bez reszty w miłość moją ~Wiliam Szekspir Hamlet
  21. Tu wrzućcie swoje postacie, koncepty z [R] na początek.
  22. "Trzymaj przyjaciół blisko, a wrogów jeszcze bliżej" SPIS TREŚCI 1 Klasa 2.Nauczyciele
  23. To jest miejsce dla graczy, aby inicjować rozmowy i scenki - między sobą, z NPC, na pokładzie statku lub poza nim. MG zagląda, lecz odpisuje tylko jako NPC lub kiedy jest koniecznie szersze wyjaśnienie czegoś, co postaci powinny wiedzieć. O ile gracze nie stwierdzą inaczej i ma to sens w kontekście scenki, reszta może dowolnie przyłączać się do rozmowy - zazwyczaj scenki mają miejsce w publicznej, wspólnej przestrzeni Vegi Praxis; podobnie można wprowadzać NPC w razie potrzeby. Nie obowiązują tutaj limty czasowe na odpisywanie, ale porzucone lub przedłużające się wątki będą zamykane po pewnym czasie przez MG, aby nie mnożyć rozpoczętych rozmów. W miarę możliwości mile widziane oznaczanie scenek datą, lub przynajmniej kontekstem, aby łatwiej umiejscowić je w chronologii przygody. Przydatne skróty: Lista i opisy postaci Opis i plan statku Timeline kampanii: 4 grudnia 2184CE - Prosta Robota
  24. Jean nie używa Mózgu (z cyklu: udane tłumaczenia nazw własnych)