Wyszukaj: Wyświetlanie wyników dla tagów 'owod' .

  • Wyszukuj po tagach

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukuj po autorze

Typ zawartości


Forum

  • TABLICA OGŁOSZEŃ
    • F.A.Q.
    • Kuchnia mistrza Protazego
    • Poligon
  • REKRUTACJE RPG
    • Rekrutacje: Fantasy
    • Rekrutacje: Modern
    • Rekrutacje: Inne konwencje
  • SESJE RPG: FANTASY (HEROIC & DARK, HISTORYCZNE)
    • Oficjalne Systemy RPG
    • Niezależne i autorskie
  • SESJE RPG: MODERN (URBAN FANTASY & HORROR)
    • World of Darkness
    • Inne systemy i sesje autorskie
  • SESJE RPG: INNE KONWENCJE
    • Future
    • Supermoce i superbohaterowie
    • Inne
  • FORUMOWE RPG: STRATEGIE
    • Rekrutacje: Strategie
    • Karczma: Strategie
    • Forumowe strategie
  • CIEŃ PRZESZŁOŚCI
    • Cień przeszłości
    • Cień Przeszłości: Hala Szkoleniowa
  • KOMNATA RPG
    • Karczma
    • Kuźnia
    • Tablica sławy
  • WSPÓLNA SALA
    • Gospoda
    • Wieści z szerokiego Świata
    • Księga Zlotów i Konwentów
    • Biblioteka Aleksandryjska
    • Współpraca i Reklamy

Kalendarze

  • Rekrutacje
  • Urodziny
  • Inne

Blogi

  • Myśli Zebrane Asterki!!
  • Iskry
  • Pitbullek
  • Szkicownik Mroczek
  • Skórzany kajecik
  • Zakurzona teczka

Kategorie

  • Artykuły - Inne
  • Artykuły - RPG

Kategorie

  • Files

Znaleziono 6 wyników

  1. Dzień Dobry Tym obrazkiem witam was w rekrutacji do solowej sesji Wampira. Wstępniaczka nie ma, ponieważ planuje oś przygody ustalić już pod konkretną postać, a jak ktoś jest ciekawy jak piszę to może zobaczyć w 7503 postach, z czego całkiem sporo to posty mg. Jak pisałam to sesja solowa, więc szukam jednej i tylko jednej osoby do rozegrania kilku przygód. Jak wyglądają u mnie takie sesje solowe można zobaczyć tu i tu. Moje kochane graczki twierdzą, że jest całkiem trudno i pewnie mają rację. Ale w zamian za trudy obiecuje zaangażowanie, emocje i mam nadzieję dobrą zabawę. Dobra może teraz garść konkretów: - przede wszystkim szukam osoby, z którą będzie mi się dobrze grało: komunikatywnej, otwartej i ufającej mg. Osoby, która będzie prowadziła proaktywną postać, która będzie lubiła podejmować wyzwania i nie będzie miała problemu z szeroko rozumianymi przykrościami dotykającego jej bohatera - zainspirowana przez sesję Zell chciałabym zrobić wampirzą podróż przez wieki. Zacząć pierwszą przygodę jako człowiek, a potem sobie skakać przez różne epoki aż po współczesność. Po zamknięciu każdej przygody ustalałabym w konsultacji z graczem co się wydarzyło w międzyczasie i opisywałabym nowy status quo. Oczywiście w większości przypadków sytuacja zmieni się na niekorzyść, bo co to za wyzwanie prowadzić bogatego we wpływy i dobra materialne, potężnego księcia? - znajomość Wampira: Mrocznych Wieków i Maskarady wstępnie nie jest konieczna, sama nie jestem alfą i omegą w tym zakresie, ale będę wymagała zapoznania się z systemem w trakcie. - wszystkie posty, w tym dialogowe, idą przez forum, nie widzę sensu prowadzenia doca w solówce, w końcu licznik postów sam się nie nabije. Preferuje konkretne posty niż parafrazy postów mg i wodolejstwo mające tylko zwiększyć ilość znaków. Oczywiście jak ktoś lubi pisać i ma o czym to jasne, po prostu uważam, że czasami nie ma nic złego w króciutkich postach. - termin odpisywania: do ustalenia, na pewno chciałabym szybciej niż raz na tydzień, ale też pisanie kilkunastu postów jednego dnia na ogół jest poza moim zasięgiem. Dwa dni na post wydają mi się optymalne zważywszy na ich długość. Co poproszę w zgłoszeniu wysłanym na pw: 1) W dosłownie paru zdaniach kim jest postać jako człowiek. NIE musicie zaczynać w Mrocznych Wiekach, to solówka, więc sobie poszalejmy. Chcesz mieć patrycjusza z Rzymu? Czemu nie. Celtycka druidka? Wiking Łupieżca? Handlarz wonnościami z Arabii? Bizantyjska księżniczka? Co wam tylko w duszy za gra. Oczywiście wiąże się to z dwoma elementami: po pierwsze im wcześniej zaczniemy tym większe będą przeskoki. Po drugie wedle podręcznika kilkusetletni wampir jest naprawdę potężnym bydlakiem, więc na pewno będę tutaj hamować przyrost mocy, żeby nie zabić radość z gry. Aha, jeszcze jedna uwaga: lubię historię, ale historykiem nie jestem. Będę, więc różne realia prowadziła na mniejszego lub większego czuja. Jeżeli ktoś dostaje palpitacji serca na myśl o wszelkich nieścisłościach historycznych to raczej nie jest to sesja dla niego. 2) Charakter postaci, znów kilka zdań, ale z uwzględnieniem prawdopodobnej reakcji na przemianę. Dodam, że postać nie musi być dobra, ale musi mieć w sobie coś sympatycznego by się przyjemnie takiej postaci prowadziło. Czyli np. trochę amoralny gracz, który wykorzystuje ludzi korzystając z uroku osobistego tak, ale psychopatyczny morderca torturujący ludzi już nie. 3) Klan czy też klany jakie wchodzą w grę. 4) oczekiwania względem przygody i względem osoby mg i wszystkie ewentualne tematu, których nie chcecie, które są dla was tabu. TERMIN REKRUTACJI: 10.12.2017, godzina 11
  2. Temat dla potrzeb panelowych. Kontynuacja powstała z potrzeb na przywrócenie do życia sesji i postaci - inny (w teorii) MG, z tymi, którzy mu w grze towarzyszyli.
  3. Hai. Ponad rok temu ułożyłam sesję, do której rekrutacja miała pojawić się na początku tego roku, gdzieś w lutym, co oczywiście nie nastało. Zamysł został odłożony z powodu pierwszego prawdziwego ataku ukrytego choróbska z powodu którego zaszpitalono mnie. Anyway, wszystko co zdążyłam zapisać wtedy i znaleźć na poczet sesji, wciąż leży w jednym z doców, więc nic nie zostało stracone z tego. Do rzeczy jednak. Tak, to będzie stary WoD. Tak, to będzie część Wampira w wydaniu Maskarady. Czemu część? Cóż... Zawsze chciałam poprowadzić horror w takim wydaniu, jakie jest dla mnie najbliższe. Osobiście nigdy nie robiły na mnie wrażenia horrory z typu pure gore, pozbawione elementu niezwiązanego z czystym mordowaniem hord zombie. Jeżeli jednak jest coś, co potrafi i zadziałać na przyszłego MG... To przynajmniej ten postara się zarazić graczy swoim odczuciem. Wracając do kwestii "części Wampira": Według mnie to nie byłoby to samo, gdyby to Kainici zostali wrzuceni w horror. Oczywiście, można kombinować nad odpowiednim scenariuszem, ale tu się to nie sprawdzi. Jeżeli masz x kropek w dyscyplinach i jeszcze więcej w abilities czy attributes oraz czym tam jeszcze chcesz... to masz poczucie tej broni w ręce. Zastanowiłam się kogo wrzucić na scenę w takim razie, aby móc pograć silniej na psychice i emocjach postaci, a jednak dać im cokolwiek, choćby to był pistolet na wodę. I tak, wpadłam na pomysł. Od czego mamy ukochane ghule? Lata 60, ZSRR, ghule, złe rzeczy, Camarilla, śnieg, Chruszczow, mróz i wódka. Zainteresowani się znajdą? (pewnie w grudniu by powstała rekru)
  4. Ashes! Ashes! We all fall down. Temat na potrzeby potrzeb. Mam już 5 graczy i to mi wystarczy. Pierwsza część z trzech odnosi się do Dark Ages.
  5. Mam takie konkretne pytanie, a w sumie badanie rynku. Czy znaleźliby się chętni na grę na zasadach starego WoDa, a dokładniej w Wampira: Maskaradę? Żadne crossy czy takie tam. Radosna zabijanka na bazie wampirzych umiejętności jako cel nadrzędny także nie wchodzi w rachubę, a raczej skupienie na całej otoczce fabularnej, co mojemu sercu najbliższe. Tak naprawdę główna myśl takiej sesji już jest, jako że gdzie indziej już tego próbowałam, ale szybko zrozumiałam, że źle to chciałam ugryźć. Nic nie zostało wyjaśnione, do niczego de facto nie doszło, więc sprawa jest czysta. Niemniej chciałabym wiedzieć czy znaleźliby się chętni, czy w ogóle jest sens ładować w to wysiłek. Zdanie? Życzenia? Żądania? Błagania? Inne? Przekupstwo? (też mile widziane) Ach, i mam uczulenie na prowadzenie sesji na bazie post by post. Dostaję wysypki.
  6. Miasto - jak codzień - tonęło w szarej poświacie. Promienie słoneczne, skryte za grubą warstwą smogu i chmur zostały nieudolnie zastąpione przez światło latarni i ulicznych neonów, nie odróżniających nocy od dnia. Marcus pozostawiał to jednak za sobą, kierując się ku jedynej dzielnicy miasta, która w nocy tonęła w całkowitym mroku - do Skazy. Żaden rozsądny człowiek nie zapuszczał się tam - radioaktywny, odgrodzony teren otoczony był sławą i służył za schronienie jedynie najbardziej zdesperowanym renegatom - takim, którzy ścigani byli wszędzie i nie bali się plotek o zamieszkujących tam potworach. Marcus nie wierzył w potwory, ale nie był też pozbawionym rozsądku desperatem - zbyt wielu ludzi ginęło bez wieści w ciemnych uliczkach Skazy aby zapuszczać się tam bez dobrego powodu. On taki powód miał. Był łowcą nagród i zarabiał na życie chwytając niebezpiecznych przestępców. A wczoraj powrócił ze Skazy jeden z członków gangu Krwawego Zenona. Jeśli wierzyć jego słowom, był jedynym ocalałym, a wiarygodności jego opowieści dodawał fakt że całkowicie osiwiał. Nie pamiętał co się stało, a jedynie że ocknął się pośród przerobionych na kebab ciał swoich kolegów z gangu. Przeżył tylko dlatego że został pomylony z trupem, a gdy tylko się wygrzebał spod stosu ciał, zaczął biec przed siebie i nie zatrzymywał się dopóki ciało nie odmówiło mu posłuszeństwa. Jego historia zainteresowała Marcusa dlatego, że za głowę Krwawego Zenona Yakuza oferowała 2500 eurodolców nagrody, a fakt że Zenon był martwy znacznie ułatwiał jej zdobycie. Marcus wyciągnął więc z ocalałego, kosztem czterech butelek Whisky, lokalizację ostatniej kryjówki gangu i właśnie się do niej zbliżał. Zawsze działał ostrożnie, więc przed wejściem do budynku upewnił się, że jest przygotowany na kłopoty - przeładował pistolet i uaktywnił jego połączenie z cyberoptyką, a skanerem podczerwieni poszukał czegoś, na co powinien zwrócić uwagę. Niczego nie znalazł, ale dla pewności uruchomił kamuflarz termooptyczny. Na licencjonowany nie było go stać, ale podróbka jaką posiadał pochodziła z zaufanego źródła i dotychczas się sprawdzała. Działała tylko kilka minut, ale nie zamierzał przecież przebywać tu dłużej. Przekroczywszy drzwi znalazł się na klatce schodowej. Od ocalałego dowiedział się że powinien kierować się w dół, do piwnicy. Gdy dotarł na miejsce i otworzył drzwi, wiedział że popełnił błąd. Ostatnią rzeczą, jaką zobaczył w swoim życiu była mająca niemal 3 metry wzrostu, pokryta czarnym futrem bestia o pysku wilka i pazurach grubości jego ramion. Nie zdążył nawet krzyknąć, przez sekundę jego ciało zamarło w niemym przerażeniu, by potem w kilku kawałkach upaść na usianą innymi trupami podłogę. Postanowiłem poprowadzić przygodę w świecie Cyberpunka 2020, ale niestandardowo, bowiem w konwencji horroru. Będzie to więc po części synteza tego systemu ze Światem Mroku, z naciskiem przede wszystkim na klimat i osobowość biorących w niej udział postaci. W chwili obecnej chcę oswoić się z prowadzeniem sesji PBF, dlatego początkowo rekrutacja będzie zamknięta, a sesja dostępna tylko dla graczy którzy mnie namówili na jej poprowadzenie. W niedalekiej przyszłości nie wykluczam rozszerzenia grupy na nowe osoby.