159 postów w tym temacie

bloodangel.PNG

Jest trzydzieste pierwsze milenium.

Wielcy bohaterowie toczą bój o władzę nad galaktyką w imieniu Ludzkości i jej przywódcy Imperatora Ludzkości. Wielka Krucjata, floty Ekspedycyjne Imperium Ludzkości przemierzają kosmos podbijając kolejne planety i robiąc miejsce dla podążających ich śladem Iteratorów głoszących Imperialną Prawdę - oświeconą naukę, która miażdży wszelką religię, wiarę w zabobony, przesądy, duchy, magię i bogów. Bowiem Ludzkość wie, że żadna z tych rzeczy nie istnieje.
Niezliczone rasy Obcych wybito i wymazano z historii, by na ich prochach wznieść cytadele upamiętniające zwycięstwa wojsk ludzkości. Na czele Krucjaty stoją Prymarchowie, nadludzcy wojownicy, “synowie Imperatora” stworzeni przez niego na drodze manipulacji genetycznych. To oni wraz ze swoimi wiernymi Legionami Astares, zmodyfikowanymi genetycznie nadludźmi, idealnymi wojownikami, prowadzą Ludzkość ku Złotemu Wiekowi.
Pośród nich Sanguinius - umiłowany brat Mistrza Wojny Horusa, zwany przez swych podwładnych i ludność Imperium Aniołem, który dzięki darowi prekognicji dostrzega czający się w nienazwanej głębi Immaterium, Chaos.
Gdzieś w szeregach podążających za wojskiem Administratorów i Upamietniaczy powoli, lecz nieubłaganie pojawia się Herezja - Boga Imperatora.

Trzeci rok trzydziestego pierwszego milenium. Trzy lata od zakończenia zwycięskiej kampanii na Ullanorze, w której krucjata pod wodzą Imperatora rozbiła siły zielonoskórych.
Trzy lata od kiedy Imperator, w towarzystwie ośmiu ze swoich synów, mianował Horusa Mistrzem Wojny.


800px-The_primarchs_wall.jpg

- Zwycięska parada na Ullanorze. Od lewej do prawej : Sanguinius, Mortarion, Magnus, Angron, Jaghatai Khan, Lorgar, Rogal Dorn, Mistrz Wojny Horus i Fulgrim.


Siły Legionu Krwawych Aniołów odpowiedziały na wezwanie 88 floty ekspedycyjnej Legionu Alfa i przybyły do Pasa Kayvas. Ich celem było udzielenie wsparcia swoim braciom Astartes z XX Legionu w eksterminacji niedobitków zielonoskórych, który skryli się w tym gigantycznym pasie asteroid po porażce na Ullanorze. Wspólne działania wojenne miały trwać rok.

bd54ef67704a3d940c359806608122f2.jpg

W piątym miesiącu kampanii, Sangiunius zaniepokojnony powtarzającymi się wieszczymi snami, łamie Edykt Nikaei i sięgając po swe zakazane zdolności dostrzega niebezpieczeństwo, które zawisło nad jego ukochanym bratem Horusem...



* * *

Sesja jest z założenia jednostrzałówką (co oznacza, że może potrwać do kilku miesięcy), która może rozwinie się w coś więcej i będzie stanowić wstęp do alternatywnej Herezji Horusa.
Prowadząc chcemy zobaczyć jak na forum będzie funkcjonować mechanika zapożyczona z gry Aegis Project oraz jak może wyglądać gra Astartes.

Przyjmiemy 3 graczy. Postacie będą Kapitanami z Legionu Krwawych Aniołów, którzy znajdą się w centrum wydarzeń zmieniających oblicze galaktyki.

Od zainteresowanych oczekujemy podstawowej wiedzy na temat uniwersum gry oraz tego czym jest Wielka Krucjata, Legiony Astartes i Legion Krwawych Aniołów.
Chcielibyśmy by jedna z przyjętych postaci była psionikiem, czy to eks Bibliotekarzem (czy jak to chyba oficjalnie tłumaczą Kronikarzem) patrzcie Edykt Nikaei zabraniający Legionom korzystać z mocy psioników - czy też osobą, która ma wrodzony talent, ale nigdy nie miała okazji przejść szkolenia.
Wasz Kapitan może być świeżo mianowany podczas ostatniej kampanii, albo równie dobrze może być starym wyjadaczem towarzyszącym Legionowi jeszcze z Terry nim został odnaleziony Sanguinius.
Jeśli macie pomysł na specyfikę kompanii, którą będzie dowodziła wasza postać to możecie ją umieścić w opisie konceptu.

Czego oczekujemy:
Prosimy o zwięzły i treściwy koncept. Nie więcej niż pół strony A4.
Planujemy dać 4 dni na odpisy graczom na post MG w sesji (do negocjacji).

Co oferujemy:
Dwójkę MG, którzy dość dobrze znają świat.
Spotkania z Prymarchami i innymi znanymi postaciami z Legionów Astartes.
Ciekawe (mamy nadzieję) wydarzenia podczas trwania Wielkiej Krucjaty, które wpłyną na kształt galaktyki.
Coś więcej niż tylko walkę, walkę i walkę - aczkolwiek należy pamiętać, że to jest Military RPG.

gallery_60357_6249_2282.gif

Rekrutacja potrwa do 26 lipca

Edytowane przez Sheila

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A już myślałem, że można będzie zagrać na poziomie gwardii - np komisarzem imperium. A tu tak z grubej rury na SM... ;(.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przykro mi Cię rozczarowywać Dhagar, ale gwardia to nie w tych czasach. Gwardią się gra w 40 milenium.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ehhh :( smutny dzień. Moja znajomość uniwersum jest na poziomie zerowym :( a chętnie bym spróbował swoich sił.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

niom, mam tak samo:(

cóż, będę śledził.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pytanko mam odnośnie wymaganej znajomości uniwersum. Jak bardzo podstawowa wiedza jest podstawowa? Bo 40k nawet znam, ale Herezji Horusa nie czytałem. Jedynie wiem, że to zupełnie inny klimat - brak Boga Imperatora, inkwizycji i kultów chaosu co krok.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dołączam się do pytania Kogiego. Choć teraz w końcu ruszę te dwa pierwsze tomy Herezji...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kogi, Vonen, Mitsun, Malkawiasz proszę bardzo, podstawowa wiedza:

- Jakoś w 15 millenium Ludzkość zaczęła podbijać kosmos i szło jej całkiem nieźle aż do 25 kiedy skończył się tzw. Mroczny Wiek Technologii

- potem nastąpił Wiek Zamętu, były wojny, anarchia, wielka burza w Immaterium (inny wymiar, przez który podróżują statki kosmiczne pomiędzy gwiazdami) odcięła łączność pomiędzy ludzkimi koloniami, których liczba szła w miliony, oraz odcięła komunikację astrotelepatyczną

- na Ziemi pojawił się Imperator (nadludzka, idealna istota promieniująca złotym światłem i będąca wyjątkowo silnym psionikiem) i zaczął powoli jednoczyć ludzkość, wpierw Ziemię, potem układ słoneczny, podpisał układ z Kapłanami-maszyn z Marsa

- Imperator jest ateistą, ceni naukę, postawił sobie za punkt honoru wytępienie wszelkich zabobonów, które uniemożliwiają ludzkości osiągnięcie pełni swojego potencjału tak jak udało się to jemu - w tym celu zniszczył wszystkie kościoły i religie na ziemi i powołał funkcję Iteratorów oraz głoszoną przez nich Imperialną Prawdę opierającą się na nauce i logice (Iteratorzy przekonują do Imperialnej Prawdy za pomocą argumentacji, umiejętności oratorskich i logiki, a nie ogniem i mieczem jak Inkwizycja w 40 milenium)

- w międzyczasie Imperator stworzył projekt genetyczny Prymarchowie i genoziarno, które miało stać się zaczątkiem Legionów Astartes (wszczepia się je ludziom, którzy mają zostać Astartes)

- coś poszło nie tak i w wyniku niestabilnej sytuacji w laboratorium (ingerencja Chaosu, ale o tym nikt nie wie) doszło do eksplozji w wyniku, której kapsuły przechowujące embriony 20 Prymarchów zostały wessane do Immaterium, alternatywna nazwa Warp, i rozrzuciło je po galaktyce

- Imperator się zmartwił, ale mając genoziarno swoich dwudziestu synów (projektów) zaczął tworzyć Legiony - po jednym dla każdego z Prymarchów - w oparciu o ich DNA zawarte w genoziarnie

- wraz z 20 legionami i dziesiątkami flot ekspedycyjnych wyruszył na podbój galaktyki by zjednoczyć ludzkie kolonie oraz odnaleźć swe zagubione dzieci, tam gdzie mógł tam przyłączał kolonie słowem, a jeśli było to niemożliwe spuszczał ze smyczy Legiony Astartes i towarzyszących im żołnierzy Imperialnych, zdobywał planety bądź całe układy i wcielał je do Imperium Ludzkości

- Ponieważ to jest złoty wiek Ludzkości i sięgnięcie po galaktykę jest jej prawem i przywilejem to ludzkość, zgodnie z wolą Imperatora, to w niektóych miejscach, kiedy spotyka na swojej drodze niebezpiecznych Obcych, dokonuje ksenocydu

- z czasem, w trakcie trwania Wielkiej Krucjaty (na czas gry trwa ona od 200 lat) znajdował swoich synów, oddawał im stworzone dla nich Legiony, uczył i wraz z nimi dalej podbijał galaktykę - pierwszym z odnalezionych Prymarchów był Horus i na jego wychowanie miał największy wpływ.

[Nikt nie wie nic o Chaosie, ani demonach czy czarnoksięstwie. Nie ma żadnych kultów, nie ma jeszcze Tyranidów, Tau, ani Nekronów. ]

Poza tym, wypadałoby odrobinę przeczytać o Zakonie Krwawych Aniołów bo tam są informacje o jego powstaniu. Wiedzieć kim jest Sanguinius i że ma skrzydła. Proponujemy pobieżną lekturę wiki WH40K i Lexicanum pod kontem Krwawych Aniołów i Sanguiniusa sprzed czasów Herezji Horusa i o Edykcie Nikaei.

Wiedza, też pobieżna o tym kim są Astartes - że są zmodyfikowanymi genetycznie nadludzkimi wojownikami, którym poza DNA ich Prymarchy wszczepiono specjalne dodatkowe organy oraz bionikę pozwalającą im nosić pancerze wspomagane.

Prawdę mówiąc nawet lepiej byście jako gracze nie wiedzieli za dużo o powstaniu i kulturze innych Legionów.

Tak na prawdę tą podstawową wiedzę łatwo można sobie przyswoić by, jeśli zajawka rekrutacji brzmi ciekawie, być w stanie wziąć w niej udział :).

Vonen - pomijając wszystko inne, sugeruję byś poczytał, pierwszych 5 tomów jest bardzo fajnych. Potem, to zależy.

Edytowane przez L'riot

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzięki za informacje. Zastanowię się i muszę doczytać ile człowieka zostaje w Astartes ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

muszę doczytać ile człowieka zostaje w Astartes ;)

W jakim sensie? Biologicznym?

Pod względem emocjonalnym, wg nas całkiem sporo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ok, ja na pewno spróbuję swoich sił w rekrutacji, wstępnie jestem zainteresowany owym psionikiem, choć muszę jeszcze parę rzeczy doczytać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzięki za informacje. Zastanowię się i muszę doczytać ile człowieka zostaje w Astartes ;)

W tych czasach sporo. Astartes mają swoje ambicje, słabości, dumę, wykorzeniono im zdolność odczuwania strachu, ale poza tym są charakterologicznie jak ludzie, którym dano CEL.

Zostali stworzeni do walki i wszyscy wiedzą, że ich kres nadejdzie na polu bitwy (bo ich modyfikacja genetyczna sprawia, że są prawie nieśmiertelni, więc ze starości nie umrą), ale poza tym mogą być mecenasami sztuki - no, nie wszyscy, są legiony, które ze sztuką nie mają nic wspólnego, ale takie Dzieci Imperatora prymarchy Fulgrima znane są z tego, że otaczają się sztuką i często sami ją tworzą, za to Gwardia Śmierci nie ma ze sztuką czy innego rodzaju "rozrywkami odciągającymi myśli od wojny" nic wspólnego.

To nie są Astartes z 40 milenium, którzy przechodzą dogłębne pranie mózgu i których dzień wygląda tak, że mają 15 minut czasu wolnego podczas doby, a i tak jest często przerywany dodatkowymi, niezapowiedzianymi ćwiczeniami ;).

Astartes mają specjalny status, ale w świetle prawa i hierarchii, nie są aż tak bardzo nad ludźmi jak to ma miejsce w 40 milenium.

Edytowane przez L'riot

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To mi chyba świta Kapitan kompanii zwiadu:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ech, gdyby nie 3 sesje i gdyby nie to że szykują mi się 3 tygodnie nieobecności w przeciągu następnych 2 miesięcy, to bym się zgłosił. :( Będę czytał. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja się na pewno zgłaszam (w końcu bedę mógł Astartes zagrać - na dodatek z najlepszego legionu). Koncept wymyślam - powinen byc na dniach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kusząca rekrutacja, szlagbyto. Nie powinnam, dopóki dom nie stoi w pełni. Może choć czytać będę :3.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Drodzy zastanawiający się nad zgłoszeniem, najprawdopodobniej sesja zacznie się na początku sierpnia, o ile wyrobicie się z konceptami w krótszym terminie, z tygodniową przewą 17-25.08. Jeśliby rekrutacja miała się wydłużyć do końca lipca to zaczniemy pewnie pod koniec 2 połowy sierpnia. Bo od 17 do 25 sierpnia nie będziemy mieli dostępu do sieci :)

Edytowane przez Sheila

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeszcze chciałem spytać, czy w 31k Blood Angels są podatni na Red Thirst? Czy to później ich jakoś dopadło?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeszcze chciałem spytać, czy w 31k Blood Angels są podatni na Red Thirst? Czy to później ich jakoś dopadło?

To będzie wiedza dla gracza, ale raczej nie dla postaci:

tak, Czerwone Pragnienie jest skazą, która istnieje w Krwawych Aniołach od zawsze, bardzo mało osób o niej wie, bo jak jakiś brat Astartes mu ulega to się go zabija (bo z Czerwonego Pragnienia nie ma powrotu - pomińmy kolesia z 40 milenium, który jako jedyny w historii Krwawy Anioł zwalczył Czerwone Pragnienie i wrócił do zmysłów), ale są osoby, które wiedzą - np.: Strażnicy, którzy mają za zadanie obserwować swoich braci i szukać niepokojących oznak.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

kurczę nadal mocno rozważam tą sesję. Nobilis też nie znałem i się zakochałem w uniwersum. Tą postać co robimy, to kim jest w hierarchii? Czy są jakieś ograniczenia? Mam na myśli charakter? Jakiegoś archetypu nie chcecie? Czy jako kapitanowie razem na misję się udają? Kto jest dowódcą wtedy? czy może to będą 3 mini sesje dla każdego? Jaka wiedza według was, oprócz tego co pisał L'riot przyda się całkowitemu laikowi przy tworzeniu postaci?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

kurczę nadal mocno rozważam tą sesję. Nobilis też nie znałem i się zakochałem w uniwersum. Tą postać co robimy, to kim jest w hierarchii? Czy są jakieś ograniczenia? Mam na myśli charakter? Jakiegoś archetypu nie chcecie? Czy jako kapitanowie razem na misję się udają? Kto jest dowódcą wtedy? czy może to będą 3 mini sesje dla każdego? Jaka wiedza według was, oprócz tego co pisał L'riot przyda się całkowitemu laikowi przy tworzeniu postaci?

To jest tak:

  • wydaje się nam, że akurat w przypadku WH40k (czy też naszej kampanii 10.000 lat wcześniej) warto wiedzieć coś o uniwersum nim zacznie się grać. To jest specyficzny świat i wchodzenie w niego bez ogólnej wiedzy w co się człowiek pakuje jest ryzykowne.
  • postać jest Kapitanem kompanii w Legionie Krwawych Aniołów. Legion ma takich kompanii kilkaset. Formalnie Kapitanowie są sobie równi, a nad nimi jest tylko Prymarcha. W praktyce istnieje funkcja Pierwszego Kapitana - jest to Raldorn Kapitan Pierwszej Kompanii, prawa ręka Prymarchy. Do tego poza strukturą dowodzenia jest Azkaellon - dowódca Straży Krwi, gwardii honorowej Prymarchy, który może każdemu powiedzieć co uważa (tak długo jak dotyczy to bezpieczeństwa Prymarchy) i można mu naskoczyć.

    Kompanie zależnie od potrzeby mogą być grupowane w Bataliony, nad którymi dowodzenie powierza się najczęściej jakiemuś Kapitanowi (zazwyczaj najbardziej doświadczonemu z wysyłanych).

    Jest taka rozpiska jeśli chodzi o strukturę Legionów, ale ona została zrobiona na potrzeby gry bitewnej i nie należy jakoś wyjątkowo przywiązywać do niej wagi. Tym bardziej, że w czasach Wielkiej Krucjaty każdy Legion miał własną strukturę organizacyjną, a ta struktura już jest podciągnięta pod wzór struktury Legionu stworzony przez Roboute Guillimana dopiero po upadku Herezji Horusa.

    Kapitan jest funkcją "stand alone" czyli nie łączy się jej ze specyficznymi funkcjami jakie mogą pełnić inni Astartes:

    - Kapłan Krwi - jest odpowiednikiem Konsyliarza z innych Legionów, czyli jest medykiem polowym i zajmuje się pobieraniem genoziarna (DNA potrzebnego do stworzenia kolejnych Legionistów) z poległych braci

    - Techmarin - szkolony przez 30 lat na Marsie w tajnikach maszyn Astartes, który jest kimś w rodzaju inżyniera dla swojej kompanii

    - Strażnik - odpowiednik Kapelana. Kapelan to wynalazek Legionu Głosicieli Słowa, Astartes, który ma doglądać duchowych potrzeb swoich braci i dbać o ich morale. Po Edykcie z Nikaei inne Legiony przyjęły do siebie Kapelanów Głosicieli Słowa by nauczyli ich jak wyszkolić własnych Kapelanów, których obarczono rolą uważania na eks-Kronikarzy (Astaeres-psioników, którzy używali swoich mocy dla Legionu). Krwawe Anioły powiedziały "dziękujemy, mamy własnych" i rola ta spadła na Strażników, którzy wcześniej oficjalnie zajmowali się podtrzymywaniem praw i rytuałów Legionu oraz byciem swego rodzaju mentorami dla młodych Astartes, a nieoficjalnie zajmowali się wyszukiwaniem w Legionie oznak Czerwonego Pragnienia.

    Strażnicy nie mają formalnie wyższej funkcji niż zwykły Marine.

    Czerwone Pragnienie to skaza genetyczna przenoszona przez genoziarno pochodzące od Prymarchy Sanguiniusa. Kiedy Astartes Krwawych Aniołów za dużo walczy i za bardzo poświęca się wojnie może tak zasmakować się w zabijaniu, że wpada w Czerwone Pragnienie - to jest stan, w którym zabija wszystko co się rusza, wrogów, sprzymierzeńców, cywili i pije krew swoich ofiar - stąd pragnienie. Taka osoba jest stracona dla Legionu i jest zabijana, chociaż Prymarcha za każdym razem kiedy ma okazję próbuje wydobyć taką osobę.

    Skaza genetyczna jest sekretem Legionu, wiedzą o tym głównie Kapłani Krwi, którzy starają się znaleźć rozwiązanie problemu i Strażnicy - specjalnie wybrani najstarsi weterani, którzy szukają oznak u swoich towarzyszy. Spora część normalnych Legionistów, a także większość Kapitanów o niej nie wie. Gdyby Imperator dowiedział się o niej, to najpewniej zniszczyłby Legion (dwa legiony już zostały zniszczone a imiona ich Prymarchów wykreślone z kronik - nikt nie wie za co tak do końca).

  • Odnośnie charakteru. Astartes są zawodowymi żołnierzami, którzy powstali po to by dla Ludzkości, swojego Prymarchy i Imperatora toczyć wojnę. Większość jest w pełni oddana zarówno Prymarsze jak i Imperatorowi oraz idei Imperialnej Prawdy. Ale poza tym mogą być jak zwykli ludzie, którzy zostali wyniesieni do pozycji nadczłowieka. Mogą być cholerykami, sangwinikami, melancholikami czy flegmatykami (używamy tego opisu osobowości bo często się go używa w tym uniwersum w tych czasach).
  • Na chwilę obecną nie bardzo widzimy jakiego archetypu nie chcielibyśmy, no może poza sekretnym agentem Chaosu.

    Przykład:

    Dowódcą 5 Kompanii jest niejaki Kapitan Nassir Amit, zwany "Rozdzieraczem Ciał", jest to człowiek prostolinijny, o złośliwym, acz mało skomplikowanym, poczuciu humoru, mówiący prosto z mostu co sądzi i nie bardzo przejmujący się rangami czy protokołem. Swój przydomek zyskał z powodu zamiłowania do walki i podążania za uciekającym wrogiem, jak głosi plotka kilku wrogów był uprzejmy oskalpować a skóry zbrać na pamiątkę.

    Przydomek tak mu się spodobał, albo tak zirytował, że zamówił całej swojej Komapani noże do skalpowania, każdy z wygrawerowanym numerem dla każdego z Astartes.

  • Kapitanowie (postacie) graczy będą oczywiście mieli misje razem. To kto będzie dowodził będzie sytuacyjne. Ale jeśli nie zostanie stworzona jedna grupa z łańcuchem dowodzenia, to każdy po prostu dowodzi swoją Kompanią i realizuje postawione przed nimi cele.
  • Po to by zagrać nie trzeba wiedzieć o czasach Wielkiej Krucjaty więcej, niż to co napisał L'riot. Ale jeśli się chce to sugerujemy sięgnąć po książkę "Czas Horusa", która jest pierwszym tomem z Herezji Horusa. Jest ciekawa, dobrze napisana i w bardzo ładny sposób pokazuje to jacy są Astartes, Prymarchowie, Wielka Krucjata oraz świat.

Czy macie jeszcze jakieś pytania, albo któryś z powyższych punktów trzeba rozwinąć?

EDYCJA:

P.S. Jak juz pisaliśmy to będzie jednostrzałówka, chyba, ze nam się rozrośnie do kampanii. Zgodnie z naszym doświadczeniem w prowadzeniu military RPG 40 do 60 procent gry to będzie military drama czyli odgrywnie za sobą, podwładnymi, uroczą kapitan waszego okrętu innymi kapitanami, Prymarchą itede itepe.

Będzie też całkiem sporo intryg i spisków i to nie na poziomie wewnątrzlegionowym ale też międzylegionowym tudzież Legiony vs Rada Terry. Także nie nastawiajcie się prosze li tylko na misje polegające na walce z przeciwnikiem.

Edytowane przez Sheila

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mała edycja w poście powyżej:

Będzie też całkiem sporo intryg i spisków i to nie na poziomie wewnątrzlegionowym ale też międzylegionowym tudzież Legiony vs Rada Terry. Także nie nastawiajcie się prosze li tylko na misje polegające na walce z przeciwnikiem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wrzucam swój koncept.

Imię: Zorael

Pozycja: Kapitan Krwawych Aniołów, 3 Kompania Szturmowa

Zorael jest idealistą. Szczerze wierzy, że Imperialna Prawda i Krucjata jest jedyną szansą Ludzkości na osiągnięcie Złotego Wieku. W przekonaniu utwierdza go to, że widzi zmiany wprowadzane przez Imperatora, gdyż od niemal 100 lat walczy na frontach tej wojny widząc uwalniane i odbudowywane światy. Przy czym samą wojnę traktuje jako środek, a nie cel. Rolą Astartes jest zapewnienie pokoju dzięki któremu Ludzkość będzie mogła się rozwijać i osiągać nowe wyżyny. Ma nadzieję, że doczeka końca Krucjaty, kiedy to Astartes nie będą już potrzebni. Jeśli nie, będzie to ofiara złożona dobrej sprawie.

Kompania: Kompania jest pierwszą, która wkracza do akcji i ostatnią która się wycofuje. Zazwyczaj w czasie konfliktu ich rolą jest pierwszy desant z Thunderhawków w celu zdobycia przyczółka do desantu reszty sił. W dalszych etapach są wysyłani aby przełamać umocnienia w wybranych punktach. Ewentualnie stosują taktykę hit-and-run w celu opóźnienia pościgu pozwalając pozostałym siłom na wycofanie się.

143aeabae1b1a4137935d89ec0f20268.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No to pierwszy koncept mamy, jeszcze przynajmniej jeden i będziemy mogli prowadzić :).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość
Ten temat jest zamknięty i nie można dodawać odpowiedzi.