Red

Szklana pułapka (Red)

208 postów w tym temacie

Johny w pomieszczeniu nie dostrzegł żadnego zagrożenia. Spróbował chwycić szamoczącą się Suzan, by przyciągnąć ją do Rebeki.

 

Spoiler

Johny - Siła 2 // trudność siła Suzan 1 - automatyczny sukces

 

I pomimo że kobieta wiła się po podłodze zmusił mięśnie do pracy i udało mu się ją przynieść do pomieszczenia.

Spoiler

Johny - Percepcja 4 // trudność 6

kość 1: 8, kość 2: 1, kość 3: 6, kość 4: 8. 

 

Bez trudu udało mu się dostrzec stół który z całą pewnością był stołem operacyjnym. Znajdował się niedaleka miejsca w którym stał tuż obok dziwnych szklanych tub.

Spoiler

1.jpg

 

 

 

1.jpg

 

 

Rebeka patrzyła to na Johna to na Suzan jakby nie była pewna co może mu odpowiedzieć. W końcu zabrała głos.

 

-Ona ma atak. Gdyby nie chip zmieniła by się w obiekt do testów, coś musiało w niej pęknąć ja mówiłam wam że powinniście brać leki... A od dawna ich nie braliście...- powiedziała patrząc na niego załzawionymi oczami.

 

-Ale... proszę ty się nie denerwuj oddychaj... Spokojnie... Miarowo...

 

 

1.jpg

 

 

EM zaś stała spokojnie obserwując wszystko beznamiętnym spojrzeniem, w końcu zdecydowała się odezwać patrząc mu w oczy.

-Jak to jej wyjmiesz to zabije wszystko w zasięgu wzroku.

 

Johny czuł jak serce podchodzi mi do gardła i zaczyna kołatać. Z całą pewnością była to adrenalina, ale też jeszcze coś... Coś znacznie potężniejszego i niszczącego.

 

Spoiler

Test szału trudność

John ilość punktów szału - 5 (po śnie)

Trudność// 4 (jak w pełni)

kość 1: 2, kość 2: 9, kość 3: 1, kość 4: 1, kość 5: 6. 

EDIT:

Mój błąd przy szale jedynki nie niwelują sukcesów więc są dwa sukcesy czyli szał Lomion będzie mógł się zdecydować czy wydać punkt siły woli czy nie, chociaż jak są chipy to nie ma tu jeszcze jakiejś wielkiej różnicy. :)

 

Edytowane przez Red

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

1.jpg

 

Johny

 

Johny słuchał tego wszystkiego nie wiedząc jak zareagować. Chipy... obiekty do testów... Suzan miotająca się w amoku na stole... Dlaczego nie mógł po prostu wrócić do domu? Rzucić to wszystko w cholerę i znowu przejmować się szkołą?

 

Opadł na kolana, z coraz większą trudnością łapiąc oddech... Coś wewnątrz niego buzowało i szukało drogi do ujścia. Większa część jego nie chciała nawet z tym walczyć. Wolała wyrzucić z siebie to wszystko, licząc że będzie po tym mieć święty spokój. Kto wie, może dzięki temu ten zły sen się skończy a on ponownie obudzi się w domu? Ale druga część jego świadomości przypomniała sobie o dziwnej, czerwonej dziewczynce, obiegającej wszystko beznamiętnym wzrokiem... Co jeśli mówiła prawdę? Co jeśli jest w stanie wyłączyć tego chipa, który ponoć powstrzymuje Suzan od zabicia wszystkich wokół? Czy on także mógłby ich wszystkich zabić? Suzan? Boba? Nawet tą pielęgniarkę, która choć nie zrobiła niczego by zaskarbić sobie ich wdzięczność to była przecież żywym człowiekiem. Może nie do końca poczytalnym, ale żywym, złożonym z krwi i kości.

 

Zdecydował że musi z tym walczyć. Bronić się przed tym by to... coś wewnątrz niego wydostało się na zewnątrz. Zrobiło krzywdę innym. Musiał walczyć ze wszystkich sił aby to powstrzymać.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Spoiler

Johny - siła woli (-1), szał (-1)

 

Johny niemal po nadludzkim wysiłku poczuł jak serce powraca mu do przedniego rytmu, a oddech się uspokaja. Znowu mógł myśleć i podnieść się z ziemi. Suzan zaś dalej rzucała się na podłodze niedaleko od niego krzycząc i wyjąc przeraźliwie. Zupełnie nie jak człowiek. 

W tym czasie przerażona Rebeka patrzyła na niego ze strachem, gdy tymczasem EM nie zareagowała na to co się działo w żaden sposób - wydawać by się mogło, że dla niej to wszystko było niewiele znaczącą "szopką".

1.jpg

 

Dopiero po dłuższej chwil ciszy Rebeka zabrała nieśmiało głos.

 

-Jest taka mikstura która pomaga po przemianie. Spada wam po niej agresja i... Spadają też pewne wartości motoryczne ale to chyba jest teraz mało ważne... - przyznała cichszym głosem.

 

-Powinna być w składziku to X-40, jej główny skład to to benzodiazepina, clonazepan. Powinniście go brać... On wam pomaga...

Edytowane przez Red

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

1.jpg

 

Johny

 

Poświęcił chwilę by całkowicie się uspokoić. Teraz, gdy mógł jaśniej myśleć znowu zaczął się zastanawiać nad tym o co w tym wszystkim chodzi i co przed chwilą przytrafiło się jemu i Susan. To nie pomagało, bo musiał się skupić na sprawach bieżących. W końcu podszedł do pielęgniarki.

 

- No dobrze... - wziął głębszy oddech aby się uspokoić, po czym ukucnął przy pielęgniarce - da się ten preparat samodzielnie przygotować? Możesz zapisać nam składniki i proporcje? - a po chwili jeszcze dodał - albo pokierować nas, abyśmy byli w stanie wyjąć te chipy?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

1.jpg

-Nie musisz nic przygotowywać. jest w magazynie. Górna druga półka po lewej stronie. - Odpowiedziała Rebeka.

-I zabierz też zestaw strzykawek. - dodała

 

Spoiler

John test spostrzegawczość - 4

Trudność// 6

kość 1: 5, kość 2: 5, kość 3: 8, kość 4: 5.

1 sukces

 

Johny pomimo rozchwianego umysłu przyjął do wiadomości słowa Rebeki jednak gdzieś na poziomie pod świadomości odnotował, że coś jest nie tak. Rozejrzał się poszukując EM jednak nie było jej nigdzie w pobliżu. Zobaczył ją dopiero obok dziwnych tub.

 

Z miejsca w którym stał nie mógł powiedzieć co robiła, zresztą mogła robić cokolwiek była tylko holograficzną projekcją komputera. 

Edytowane przez Red

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

1.jpg

 

Johny

 

Tak, preparat uspokajający plus strzykawki jakoś dziwnie przypominał Johnemu o tym co stało się z Bobem kilka chwil temu. A jakoś nie miał ochoty sam przez to przechodzić. Powstrzymał się jednak od powiedzenia tego pielęgniarce, uznając że jej pomoc będzie jeszcze potrzebna i nie ma co jej do siebie zrażać.

 

Chciał ją jeszcze zapytać o szczegóły procedury usunięcia chipa, ale postanowił z tym poczekać i najpierw przyjrzeć się tubom, którym przyglądała się EM. Nie przychodził mu do głowy żaden powód aby stała właśnie tam, ale skoro tak było to taki powód musiał istnieć. Spróbował więc rozejrzeć się po tamtej części pomieszczenia i odgadnąć o co mogło chodzić.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Spoiler

Johny Percepcja 4
kość 1: 10, kość 2: 7, kość 3: 9, kość 4: 3.// trudność 6

3 sukcesy

 

Johny miał dobry wzrok i pomimo odległości w której się znajdował zauważył, że EM stoi tuż obok tub w których przechowywani byli... ludzie.  I... po chwili  zorientował się, że dwie z zamkniętych w nich osób były już zdecydowanie martwe. Ich sylwetki były niekompletne i widać było że to właściwie już tylko kości... Jednak... Jedna kapsuła, ta przy której stała EM wyglądała na nietkniętą. Jej szyba była moc zaparowana, a ciemny ledwo widoczny zarys postaci zdecydowanie przypominał mu kobietę.

 

1.jpg

 

EM wyciągnęła mała rączkę i maszyna jakby zaczęła wydawać z siebie dźwięki coś jakby naglę "obudziła się do życia". Gdy chłopak zastanowił się nad tym chwilę przyszedł mu do głowy rozkład budynków w kompleksie. 

 

1.jpg

 

Niewątpliwie byli teraz w komorze kriogenicznej.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

1.jpg

 

Johny

 

W pierwszech chwili chciał zamachać ręką by sprawdzić czy przejdzie ona przez hologram EM w taki sposób jak się tego spodziewał. Potem jednak zarzucił ten pomysł, stwierdzając że ma więcej rzeczy do roboty niż zabawa z hologramem.

 

- Nie sądziłem że musisz ruszać holograficzną dłonią aby sterować maszynami w ośrodku - rzucił od niechcenia, obserwując co takiego stanie się z komorą kriogeniczną. Zdrowy rozsądek podpowiedział mu że lepiej będzie zachować pewien dystans, więc cofnął się do Rebeki.

 

- Ok, górna półka po lewej stronie. Zestaw strzykawek, rozumiem. A co powinniśmy zrobić żeby wyjąć tego chipa? - zapytał jeszcze.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz