Witaj na Strefie Forumowych RPG!

Witaj na Strefie Forumowych RPG!
To miejsce, w którym zagrasz w RPG prowadzone na forum (PBF), zanurzysz się w niezwykłych przygodach i porozmawiasz z ludźmi, którzy mają podobne zainteresowania jak Ty! Wystarczy się zarejestrować, by stać się członkiem naszej społeczności. Spokojnie, to prosta rzecz i będzie wymagać od Ciebie podania niewielu informacji.
Dzięki rejestracji będziesz mógł:

  •  Zaczynać nowe tematy i dodawać odpowiedzi do już istniejących.
  •  Otrzymywać powiadomienia o nowych treściach.
  •  Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.
  •  Założyć bloga, pisać artykuły, dodawać pliki i obrazy do galerii.

Dołącz do nas!


Nadia

Rybka zwana Ritą (Nadia)

76 postów w tym temacie

- Zróbmy to dziś Jaskier, ja oszaleję jeśli będę musiała tu siedzieć dłużej - nieoczekiwanie Ciri poparła Ritę.

- No dobra, a zdążycie wszystko uszykować?

- Zdaje się, że wszystko mamy poza bombą, Dasz radę Rita? - szarowłosa popatrzyła na pannę von Ayer pytająco.

A Rita wiedziała, że da rade. Zrobi tą pieprzoną bombę, albo umrze przy praniu ręczników, nie było trzeciej drogi!

 

Do pracy przystąpiła niezwłocznie, poeta i jego przyjaciółka udostępnili jej mały stół laboratoryjny przyniesiony specjalnie na tą okazję i już zaraz mogła działać. Wszystkie składniki pamiętała wybornie - w końcu na coś była wyliczanka. Ich ilość i sposób połączenia to jednak zupełnie inna bajka, trudniejsza zdecydowanie od tego co Rita działała w zakresie alchemii do tej pory. Pracowała długo, dokładnie, z niezwykłą jak na nią cierpliwością. Kiedy skończyła dochodziła już północ, a efekt i tak nie pokrywał się idealnie z ilustracją w księdze Yven.

Jednego była jednak pewna; bomba wybuchnie bez dwóch zdań, wystarczyło tylko podpalić lont.

- Pięknie ci wyszła, nie znam się na tym specjalnie, ale jak dla mnie bomba pierwsza klasa - zachwycił się Jaskier - Dobra, czyli musisz ją wrzucić do ostatniego odpływu po prawej stronie patrząc od wejścia. Potem spokojnie wyjdź i udaj się do domu, my zajmiemy się resztą.

"Udaj się do domu", łatwo było powiedzieć - tym razem Rita praktycznie cały dzień była poza domem i nie było szans by pozostało to nie zauważone. A do tego poczuła się strasznie zmęczona.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz