Paranormal

Błąd Czasu (Paranormal)

269 postów w tym temacie

Harris


 

Spoiler

 

Uznał, że uwagi członków zespołu naukowego były trafne. Nie był tylko pewny jak powinna wyglądać symulacja Mer, ale oprócz tego był calkiem pewny, że nie ma nic więcej co móglby powiedzieć Pokiwał tylko głową i dodał na koniec:

-Chyba macie racje. Ja szczerze mówiąc nie mam już nic do dodania.


 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Meredith Hunter

 

- To zależy, co rozumiesz pod pojęciem magii - pokręciła głową, dziwnie poważna. - Zjawiska, których nie potrafimy do końca wytłumaczyć? Niezależnie od nazwy będą dalej częścią nauki, tylko jeszcze nie na naszym poziomie. Brak przyczynowości? Brak powiązania skutku z działaniem? Gdyby nie potwierdziło się w żaden sposób, że możemy oddziaływać z tym czymś, co jawi nam się jako przeszłość - westchnęła - Może i szkoda, ale nie zawali niczego. Jeśli... - przeciągnęła pauzę nieco dłużej. - Jeśli siły definitywnie nadprzyrodzone dające  nam supermoce bez możliwości zrozumienia ich , albo kontroli... To już nie do mnie pytanie, czy mogłoby zawalić mój świat - uśmiechnęła się bez radości. - Twój również.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Richard Carter

 

Z perspektywy czasu myśl, że nie byłby agentem wydała mu się jakaś dziwna. Sophie zaskoczyła go trochę pytaniem o media.

- Praca w mediach, to byłaby z pewnością interesująca ścieżka kariery, ale jakoś mnie do niej nigdy nie ciągnęło.

W sumie nigdy nawet nie rozważał takiej ścieżki kariery mimo, że zawsze uważał pracę w mediach za ciekawą.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Lydia Simmons

 

Spoiler

Uniosła lekko ręce, a potem z westchnieniem je opuściła.

-Już nic nie mówię. - mruknęła.

Spojrzała tylko na Stana, jakby wzrokiem prosiła go o wsparcie. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Adrian

 

Patrice zmarszczyła brwi.

- Jest dobrze, ale odrobina porządku by nie zaszkodziła. 

Oboje chwycili się rzuconego tematu jak liny ratunkowej. 

- Dobrze. Fajnie, że są tu Meredith i Cho. No i praca z Agentką May. 

Patrice spojrzała na nich podejrzliwie. 

- Troy nie próbował was przekonać, że to jej imię, prawda? - zerknęła na swój pager i coś wpisała. 

 

 

 

Mer

 

Troy wpatrywał się w nią z namysłem. 

- Impulsy w naszym ciele to elektryczność. Jednak odtworzone przez komputer, syntetyczne ciało, nawet martwe ciało, nie dadzą wolnej woli, prawdziwego życia. Jest coś więcej niż świat materialny, który możesz zmierzyć i wyjaśnić.

Uśmiechnął się krzywo, w trochę nieodgadniony sposób. Nie nieszczerze, ale znów nie wyglądał jak beztroski chłopak. 

- Mój świat nie tak łatwo zburzyć. 

 

 

Carter

 

Sophie wzruszyła ramionami. Wyglądała na zamyśloną. 

- To i tak nie nasz wybór. Media, Agenci... Wszyscy zostaliśmy wybrani. 

Spojrzała na swój pager.

- Pora znaleźć resztę - ruszyła w stronę innej części budynku, gdzie stali już Adrian i Mike. 

 

 

Lydia, Harris

 

May tylko skinęła głową. 

- Dobrze. Pójdźcie i ich wprowadźcie, my wszystko naszykujemy. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Meredith Hunter

 

- Duchy? - uniosła brwi i uśmiechnęła się w sposób, w jaki mogłaby się uśmiechać przyłapawszy żartownisia na szykowaniu jakiegoś wyjątkowo dowcipnego numeru. Owszem nie byłby pierwszą osobą wiążącą dar z reinkarnacją, ale nie podejrzewała akurat Troya o faworyzowanie tej własnie teorii. Przyjrzała się badawczo, kiedy padło ostatnie stwierdzenie.

- A jakie są podstawy tego świata?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Richard Carter

 

Ruszył za Sophie. Dostrzegł Adriana i Mike`a, ale nie widział Meredith, może jeszcze nie doszła.

- Część składu została odnaleziona.

Zastanawiał się jakieś, to testy dla nich przygotowali. Powinien się za chwilę dowiedzieć.

Edytowane przez Shartan

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Adrian Hale

 

Udało mu się przerwać ciszę, chociaż sam nie miał nic do powiedzenia, oczywiście oprócz pytania. 

- Właściwie, nie miałem przyjemności porozmawiać z nim dłużej - odpowiedział, to oznaczało też, że Troy nie próbował wmówić mu tego, o czym wspomniała Patrice.

Zauważył Richarda i Sophie, którzy szli w ich stronę. Przywitał ich skinieniem głowy, gdy już znaleźli się bliżej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Harris

 

Spoiler

 

Psycholog kiwnął głową, ale stał w miejscu. Trapiła go tylko jeszcze jedna kwestia.

-Przepraszam, wiem, że to może głupie pytanie, ale czemu aż tak się śpieszymy, by symulacje były przeprowadzone tak szybko? Nie lepiej byłoby kontynuować jeszcze obserwacje i później dostosować je gdy będziemy lepiej znali tych ludzi? - Jude miał tylko nadzieję, że nie będzie to odebrane jak podważanie autorytetu. 

-No i zanim pójdę, może wiecie gdzie powinienem ich szukać?

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Harris

Spoiler


May spojrzała na niego ze znużeniem. Nie była naprawdę zła... ale lata pracy z Agentami podpowiedziały mu, że prowadziła tą rozmowę zbyt wiele dla jej cierpliwości razy.

- By mogli wziąć udział w projekcie? Jest gotowy by ruszyć. Możemy wysłać naszych Agentów, udział cywili będzie niepotrzebny, ich obserwacja będzie niepotrzebna, bo jeżeli my odniesiemy sukces, zdobycie kolejnej zgody zajmie nam lata. Nie zaakceptujemy ich do projektu bez testów. Nie mogą tu zostać bez przyjęcia ich do projektu. Nie jest tak łatwo być jedyną placówką która zatrudnia ludzi do zadań, do których nie byli przeznaczeni. 

Roger przejął rozmowę, odzywając się kojącym tonem. Niemal dało się przegapić spojrzenie jakie rzucił May, po którym zamilkła. 

- Wiesz jak to jest... Rząd nie lubi marnować czasu ani funduszy. Nie możemy odciągać ich od ich pracy nie mając dla nich innej w zamian. Gdybyśmy zaczęli tak robić, kontrolowaliby każdy nasz krok. Co do znalezienia ich... Poprosiliśmy naszych Agentów by wysłali nam ich pozycje na pagery. Powinieneś ich łatwo po niej znaleźć. 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Harris

 

Psycholog skinął głową na znak, że zrozumiał.

-Jasne. To było głupie pytanie

Osobiście wolałby przeprowadzić dłuższe obserwacje, ale rzeczywiście, nie ma sensu marnotrawić pieniędzy ludu. Rozumiał znużenie May, którą kierowanie tym projektem musiało cholernie męczyć, a odpowiadanie na takie głupie pytania pewnie zajmuje jej połowę czasu, który moglaby przeznaczyć na... Co ona może robić w wolnych chwilach? Czy w ogóle takie ma? Jakoś trudno było sobie ją wyobrazić robiącą rzeczy, które normalni ludzie robią dla relaksu. Malowanie? Nie, na pewno nie. Czytanie? Może, ale co? Raczej nie jest fanką jakiś tanich romansideł. Jude prędzej obstawiałby kryminały.

Harris szybko sprawdził dane, któe miał mieć przesłane na pagera.

-Chyba większość zebrała się w korytarzu przy gabinetach medycznych, już po nich ruszam. - powiedział, po czym ruszył po ludzi.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mer

 

Troy uśmiechnął się z zaczepnym błyskiem w oku.

- Dusza.

Wypowiedzenie tylko jednego słowa nie pasowało do Troya.

- A podstawą mojego świata jestem ja. Nie centrum, zauważ. Ale nie mogę opierać swojego bytu i poglądów na czymś czego nie znasz. Musisz znać siebie by zrozumieć wszystko inne. 

 

 

Wszyscy

 

Dojrzeli się w korytarzu. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Harris

 

Psycholog ruszył  w kierunku grupy i bez wqiększego zastanowienia powiedzial im, by szli za nim na ciąg dalszy testów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Lydia Simmons

 

Po cichu ruszyła za Harrisem, aby dogonić go za chwilę. Z początku nie wiedziała, jak ma zacząć rozmowę.

-Jak to wszystko widzisz? Co jeśli coś pójdzie nie tak?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Harris

 

Spojrzał na Lydię i zastanowił się chwilę nad jej pytaniem. Nigdy nie przepadał za takim gdybaniem. Uważał, że ważne jest rozważenie potencjalnych skutków swoich działań, zwłaszcza gdy mogły zaszkodzić jego pacjentom, ale zazwyczaj wolał myśleć o konkretnych sytuacjach, nie o bliżej określonym "czymś", które może się zdarzyć. Wątpił też, by May mogła w świadomie dopuścić do sytuacji, w której ludzie których teraz miał przed sobą byliby zagrożeni. 

-Jeśli coś się stanie, to wtedy zrobimy co w naszej mocy by temu przeciwdziałać. Nie martwiłbym się tym, na co nie mamy wpływu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Meredith Hunter

 

- Dusza jest jedną z niepotwierdzonych hipotez - uśmiechnęła się przekornie, ale nie złośliwie. Nie zdążyła już głośno dodać, że żadne z nich nie wie czym jest Dar, który jest przecież częścią nich, bo dostrzegli już w korytarzu resztę obiektów doświadczalnych.

Czy Troy znał siebie na tyle, że byłby pewny, co uczyni w wizji przeszłości? Jak odnosił by się do wspomnień innej osoby, które nagle staja się własnymi? A może zawsze takie były, tylko Dar pozwala dotrzeć do nieużywanych inaczej obszarów mózgu?

- Hej Mike - przywitała drugiego podróżnika. - Gotowy na wyprawy w nieznane?

Skinęła Lydii, ominęła wzrokiem Sophie i stanęła obok Adriana i Patrice.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Richard Carter

 

Zauważył resztę osób, które będą brać udział w testach. Chwilę później psycholog dał im znać by szli za nim. Testy miały rozpocząć się lada moment. No, to ciekawe co dla nas wymyślili. Oby, to nie było zbyt trudne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Adrian Hale

 

Bez słowa ruszył za Harrisem, gdy ten dołączył do nich i powiedział, żeby poszli za nim.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Lydia Simmons

 

Spojrzała na Harrisa i zrozumiała, co ma na myśli. Do Mer skinęła głową oraz uśmiechnęła się.

-Miejmy to wszystko już za sobą. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz