Thorongil

Przy kufelku (Thorongil)

416 postów w tym temacie

Godzinę temu, Thorongil napisał:

Ho ho, chętnie bym to zobaczył. :D Gęba szczerzy mi się na samą myśl. 

Cieszysz się nieszczęściem innych?

Ona taka podekscytowana, że dostrzegła coś ważnego i słyszy, że można jej posłuchać jak czegokolwiek innego...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Cóż, jestem złym człowiekiem. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Trochę się opóźniło, ale post już jest. Przy okazji chcę powitać nowych graczy, którzy zasilą nasze szeregi. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Cześć ferajna. :D Beztroski gnom dołącza do wesołej kompanii. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dobry :)

Zrobi się odrobinę tłoczno.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ślicznie :D Będzie jeszcze weselej :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@Therek - w tej kompanii beztroska jest jak się patrzy.

Pozostałych też miło poznać :)

 

To co, ratowanie przed pożarciem przez ogry? To historia warta uwagi Skierki :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No i jeszcze ja,

Cześć wszystkim :)

 

Ratowanie przed zostaniem kolacją jak najbardziej mile widziane ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 minuty temu, Mhelkir napisał:

 

Ratowanie przed zostaniem kolacją jak najbardziej mile widziane ;)

Przedyskutujemy to i damy wam znać ;)

...a później pójdziemy za palkiem, który od razu poleci na pomoc. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mhelkir zaraz się tym zajmiemy (nie wspominając, że moja postać nie da się tak po prostu zjeść).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 hours ago, Paranormal said:

Przedyskutujemy to i damy wam znać ;)

...a później pójdziemy za palkiem, który od razu poleci na pomoc. 

Taak, a później będzie pluł sobie w brodę widząc kogo uratował ;)

W sumie granie paladynem to wyzwanie, ciekawe co zrobi jak okaże się że to rodzinka ogrów z "małymi" dziećmi XD

Poza tym może spotkacie gospodarzy pierwsi i to my będziemy ratować Was :P

 

@Thorongil:

1. Jak już się ockniemy to co widzimy? ogry tylko słychać gdzieś w oddali? Co leży w około nas?

2. Czym jesteśmy skrępowani?

3. Czy mój chowaniec przeżył spotkanie z Ogrami? siedzi gdzieś obok albo nie był w ogóle przywołany podczas walki?

4. Jeśli to drugie to czar find familiar nie mówi czy potrzebne są gesty by przywołać z powrotem chowańca, tj.

Quote

As an action, you can temporarily dismiss your familiar. It disappears into a pocket dimension where it awaits your summons. Alternatively, you can dismiss it forever. As an action while it is temporarily dismissed, you can cause it to reappear in any unoccupied space within 30 feet of you.

Zatem jeśli wystarczy wola maga i 1 akcja to bym przywołał go (sowę) by rozdziobał nasze więzy (o ile są to sznury lub coś w podobie).

 

 

P.S.

9 hours ago, Therek said:

Cześć ferajna. :D Beztroski gnom dołącza do wesołej kompanii. ;)

Raczej przysparzający troski :D 9/10 że dzięki niemu spotkaliśmy Ogry ;) ale na pewno z Skierką się dogadają :)

 

@NiBl no też nie planuję być kolacją, ale w razie czego liczę że za metalową konserwę wezmą się na samym końcu ;)

Edytowane przez Mhelkir

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
28 minut temu, Mhelkir napisał:

 

Raczej przysparzający troski :D 9/10 że dzięki niemu spotkaliśmy Ogry ;) ale na pewno z Skierką się dogadają :)

Czy ty przyrównujesz Skierkę do kogoś przysparzającego trosk? Chcesz ją rozzłościć, by w akcie strasznej zemsty pisała złośliwe pieśni na Twój temat? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
32 minutes ago, Paranormal said:

Czy ty przyrównujesz Skierkę do kogoś przysparzającego trosk? Chcesz ją rozzłościć, by w akcie strasznej zemsty pisała złośliwe pieśni na Twój temat? 

Ależ oczywiście że nie :) 
Jedynie z punktu widzenia mojego maga niektóre postacie są nazbyt wesołe w pewnych okolicznościach, zresztą, poznacie się to sama ocenisz podobieństwa i różnice ;) 

Edytowane przez Mhelkir

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
8 minut temu, Mhelkir napisał:

Ależ oczywiście że nie :) 
Jedynie z punktu widzenia mojego maga niektóre postacie są nazbyt wesołe w pewnych okolicznościach, zresztą, poznacie się to sama ocenisz podobieństwa i różnice ;) 

Chcesz wprowadzić powagę i odpowiedzialność w naszą drużynę wesołków? ;( 

 

Głos Skierki:

Mamy już elfią matkę, bądźcie sobie oboje odpowiedzialni w jakimś spokojnym miejscu, gdy reszta będzie psociła :evil:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
5 godzin temu, Mhelkir napisał:

 

@Thorongil:

1. Jak już się ockniemy to co widzimy? ogry tylko słychać gdzieś w oddali? Co leży w około nas?

2. Czym jesteśmy skrępowani?

3. Czy mój chowaniec przeżył spotkanie z Ogrami? siedzi gdzieś obok albo nie był w ogóle przywołany podczas walki?

4. Jeśli to drugie to czar find familiar nie mówi czy potrzebne są gesty by przywołać z powrotem chowańca, tj.

Cytuj

As an action, you can temporarily dismiss your familiar. It disappears into a pocket dimension where it awaits your summons. Alternatively, you can dismiss it forever. As an action while it is temporarily dismissed, you can cause it to reappear in any unoccupied space within 30 feet of you.

Zatem jeśli wystarczy wola maga i 1 akcja to bym przywołał go (sowę) by rozdziobał nasze więzy (o ile są to sznury lub coś w podobie).

1. Widzicie mniej więcej to samo. Tak jak napisałem, ogry słychać i widać łunę jak od ognia gdzieś w załomie korytarza, a wokół was są różne śmieci, jak stare drewno, szmaty, kości. No i ogólnie śmierdzi. W sumie Abelard jako człowiek widzi w tej sytuacji najgorzej.

2. Tak, co zresztą jest wspomniane w poście.

3. Jeśli nie wysyłałeś go do walki, to tak, raczej przeżył. Nie ma go nigdzie w pobliżu na ile możesz zobaczyć.

4. Twoja decyzja.

 

I odpowiedź na pytanie z PW, nie, nie macie na sobie zbroi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 hours ago, Thorongil said:

1. Widzicie mniej więcej to samo. Tak jak napisałem, ogry słychać i widać łunę jak od ognia gdzieś w załomie korytarza, a wokół was są różne śmieci, jak stare drewno, szmaty, kości. No i ogólnie śmierdzi. W sumie Abelard jako człowiek widzi w tej sytuacji najgorzej.

2. Tak, co zresztą jest wspomniane w poście.

3. Jeśli nie wysyłałeś go do walki, to tak, raczej przeżył. Nie ma go nigdzie w pobliżu na ile możesz zobaczyć.

4. Twoja decyzja.

 

I odpowiedź na pytanie z PW, nie, nie macie na sobie zbroi.

 

Ad.1. Mogę się mylić, ale wydaje mi się że w półmroku Abelard widzi lepiej niż niejeden gnom/elf :) Starałem się to uzyskać biorąc atut Observant (dodaje 5 do percepcji a dim light odejmuje 5, więc w sumie Abelard widzi w półmroku tak samo dobrze jak inni ludzie za dnia, bez limitu odległości opisanej przy darkvision który ogranicza wzrok innych ras). Oczywiście nie dotyczy to całkowitych ciemności gdzie rasy z darkvision mają obecnie przewagę.

Ad.2. W poście nie ma czym nas związali, chodziło mi o to czy to nie jest np. stary łańcuch, bo tego sowa nie przegryzie (choć w sumie fajnie jakby potrafiła :D )

Ad.3&4. Ok, to zakładam że nie było go przy walce i siedzi w swoim pocket dimension.

 

P.S. To teraz wszystko w rękach, a właściwie dziobie, Mortimera.

Edytowane przez Mhelkir

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Can we get some backstory? Gdzie podróżują nasi nowi wędrowcy? Gdzie są ich KP? Czemu mag wyznaje boga kowali? Tyle pytań, tak mało odpowiedzi. 

 

BTW - to bardzo niegrzecznie próbować uratować się samodzielnie, gdy Skierka chciałaby zostać bohaterką i musi do tego ratować. Wstyd i fatalne pierwsze wrażenie. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeszcze nie czytałam posta, bo mam gości, o których mąż mi zapomniał wspomnieć XD 

 

Ale witam nowych

 

@Therek <3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
12 hours ago, Paranormal said:

Can we get some backstory? Gdzie podróżują nasi nowi wędrowcy? Gdzie są ich KP? Czemu mag wyznaje boga kowali? Tyle pytań, tak mało odpowiedzi. 

 

BTW - to bardzo niegrzecznie próbować uratować się samodzielnie, gdy Skierka chciałaby zostać bohaterką i musi do tego ratować. Wstyd i fatalne pierwsze wrażenie. ;)

 

Jak się spotkają to na pewno będzie o czym porozmawiać ;)

@Thorongil wrzucać już KP?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To ogry poświęciły swój czas, żeby nas rozbierać? Swoimi wielkimi paluchami...
Część postaci z pewnością poczułaby się skonsternowana takim obrotem sprawy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 hours ago, NiBl said:

To ogry poświęciły swój czas, żeby nas rozbierać? Swoimi wielkimi paluchami...
Część postaci z pewnością poczułaby się skonsternowana takim obrotem sprawy.

np. elfia druidka? ;) 

Napadli nas w nocy, spałeś w pancerzu?
Poza tym nawet jeśli spałeś/aś w to mogli pancerz rozerwać :( albo jakieś zręczne goblińskie rączki im pomogły, albo służą komuś zręczniejszemu i inteligentniejszemu :D 

We will see :D

 

@Thorongil ale to jest dobre pytanie, w takim razie co dokładnie mamy na sobie i przy sobie z naszego ekwipunku?

Są gdzieś w około jakieś ostre przedmioty do przecięcia więzów? (tak, wiem że w opisie nie było, ale może jakiś ostry kawałek kości się nada na prowizoryczny nóż?)

Edytowane przez Mhelkir

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 14.10.2017 o 22:45, Mhelkir napisał:

Ad.1. Mogę się mylić, ale wydaje mi się że w półmroku Abelard widzi lepiej niż niejeden gnom/elf :) Starałem się to uzyskać biorąc atut Observant (dodaje 5 do percepcji a dim light odejmuje 5, więc w sumie Abelard widzi w półmroku tak samo dobrze jak inni ludzie za dnia, bez limitu odległości opisanej przy darkvision który ogranicza wzrok innych ras). Oczywiście nie dotyczy to całkowitych ciemności gdzie rasy z darkvision mają obecnie przewagę.

P.S. To teraz wszystko w rękach, a właściwie dziobie, Mortimera.

 

Masz rację, mylisz się. Ale to raczej nie jest miejsce do dyskutowania o tym, aby nie zaspamować dyskusją o mechanice. ;) 

A Mortimer wcale nie jest nasza główną nadzieją. :D 

 

O 15.10.2017 o 00:34, Paranormal napisał:

Can we get some backstory? Gdzie podróżują nasi nowi wędrowcy? Gdzie są ich KP? Czemu mag wyznaje boga kowali? Tyle pytań, tak mało odpowiedzi. 

 

BTW - to bardzo niegrzecznie próbować uratować się samodzielnie, gdy Skierka chciałaby zostać bohaterką i musi do tego ratować. Wstyd i fatalne pierwsze wrażenie. ;)

 

Tyle pytań... trzeba będzie je zadawać, aby uzyskać odpowiedzi.

 

@Thorongil jako, że pewnie nie chcesz nas pozbawić sprzętu tak całkowicie, to użyłem okazji, aby go pozbierać fabularnie. Jak uznasz, że nie chcesz abyśmy coś mieli, to możemy uznać, że Orlamm tego nie zauważył / nie miał tyle czasu i tego nie zebrał. ;) 

 

O 15.10.2017 o 07:21, Lunatyczka napisał:

Ale witam nowych

 

@Therek <3

 

Cześć Luna ;) Muszę Cię zmartwić, ale w tej sesji nasze postacie raczej się nie dogadają. Tak jak czytałem wasze posty, to Orlamm zakwalifikuje Twoją postać do kategorii "Smutasy" :D Chyba najlepiej będzie się dogadywać ze Skierką. :D 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
50 minutes ago, Therek said:

Cześć Luna ;) Muszę Cię zmartwić, ale w tej sesji nasze postacie raczej się nie dogadają. Tak jak czytałem wasze posty, to Orlamm zakwalifikuje Twoją postać do kategorii "Smutasy" :D Chyba najlepiej będzie się dogadywać ze Skierką. :D 

 

Ojjj wiesz, że ja lubię najróżniejszy rodzaj interakcji, nawet te negatywne bo to tworzy historię;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 godzinę temu, Therek napisał:

 

 Chyba najlepiej będzie się dogadywać ze Skierką. :D 

 

 

Rany, dwoje żartownisiów? Osz rety, trzeba się przygotować na wszystko i spać z jednym okiem otwartym :lol:XD

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Trochę spóźnione, ale cześć nowi :)

 

O 15.10.2017 o 00:34, Paranormal napisał:

BTW - to bardzo niegrzecznie próbować uratować się samodzielnie, gdy Skierka chciałaby zostać bohaterką i musi do tego ratować. Wstyd i fatalne pierwsze wrażenie. ;)

Pierwszego wrażenia się co prawda nie uda zmienić, ale jestem pewien że przy tej drużynie Skierka będzie miała jeszcze masę okazji, żeby kogoś uratować. I pewnie też kilka, w których sama będzie potrzebowała ratunku :D 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz