Ego

"Pod Strzaskanym Kompasem" (Ego)

382 postów w tym temacie

Uhu... no to jazda na nich :P 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Uff, jak to dobrze że się nieodzywałem i nie przedstawiłem :D jak już skończymy jako banici pod wodzą rycerza renegata z listami gończymi w całej Bretonii to będę mógł spokojnie wrócić do cywilizacji bo nikt nie będzie mnie kojarzył bardzej niż "był z nimi też jakiś krasnolud z włócznią" XD

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

Ooo Jaaaa... Ok nowy plan zabijmy szlachcic i niech Lucien ukradnie mu tożsamość. Serio to jedyne wyjście teraz.

 

Chyba że Lucien i Rickan wyciągnąć kartę to mój maz/żona nie możesz ich skazać.

Edytowane przez Obca

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No nic, inaczej jak siłą widać się tego nie da rozwiązać.
 

Co do Twojego pomysłu, @Obca to moim zdaniem zadziałałoby to tylko w przypadku Luciena, bo przecież jest szlachcicem/rycerzem i w takim wypadku Marie może by się uchowała. Ale co wtedy z Karlem? :D  No chyba, że Lucien wolałby związek z rzezimieszkiem ;)

Do czego my tu dochodzimy... XD

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
13 minut temu, Mashiro napisał:

No nic, inaczej jak siłą widać się tego nie da rozwiązać.
 

Co do Twojego pomysłu, @Obca to moim zdaniem zadziałałoby to tylko w przypadku Luciena, bo przecież jest szlachcicem/rycerzem i w takim wypadku Marie może by się uchowała. Ale co wtedy z Karlem? :D  No chyba, że Lucien wolałby związek z rzezimieszkiem ;)

Do czego my tu dochodzimy... XD

Ja tylko rzucam pomysły równie dobrze możemy was wyciągać z lochu później z moim udziałem. Ale to nawet trudno mi powiedzieć czy lepiej by było gdybym siedowas dostawała z zamku czy z pozazamku. 

 

I tak jedną osobę wyciągnąć łatwiej  niż dwie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

Dobre pomysły zawsze w cenie, chociaż mleko i tak się już rozlało i mam wrażenie, że co byśmy nie zrobili, to i tak będziemy mieć przerąbane. Musimy się bronić, więc ktoś zostanie ranny albo i zginie - jeśli oni, to szlachetka ma kolejny powód, żeby nas powiesić, bo mu ludzi zaatakowaliśmy (patrzę z jego punktu widzenia). Trafimy do lochu, nie wiadomo, czy Lavina dałaby radę nas wyciągnąć (i jak szybko), bo nie wiemy, jakie są siły na zamku i jak to tam wygląda, a egzekucja ma się odbyć jeszcze tego wieczora.

No chyba, że tak jak proponowałaś, wszyscy się rzucimy na nich, a potem Lucien się podepnie pod tożsamość Enguerranda, jeśli uda nam się ich wszystkich wybić, chociaż nie sądzę, żeby @Dhagar zgodził się na takie rozwiązanie. No i ten pomysł jest najbardziej ekstremalny. Póki co nie wiem, jak to będzie, Marie na pewno się będzie bronić, ale nie tak, żeby któregoś zabić. Wtrącić do lochu się nie pozwoli, no i mam nadzieję, że kompani też ją wspomogą ;) W myśl zasady  go with the flow, a potem się pomyśli co dalej.

 

I z dwojga złego wolę, żeby moja postać była banitką w L'Anguille, niż skończyła na stryczku, bo jakiś bufon tak sobie zażyczył XD

Edytowane przez Mashiro

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Well that's crap. Ja osobiście podpiął bym się pod tożsamość szlachciury i działał jako on ale... Lucien tego nie zrobi. To rycerz, honor, obowiązek, zasady, wiecie... :) Zatem muszę pomyśleć co zrobić skoro dzielni towarzysze błędnego rycerza tak bardzo skopali sprawę XD

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
7 minut temu, Dhagar napisał:

Well that's crap. Ja osobiście podpiął bym się pod tożsamość szlachciury i działał jako on ale... Lucien tego nie zrobi. To rycerz, honor, obowiązek, zasady, wiecie... :) Zatem muszę pomyśleć co zrobić skoro dzielni towarzysze błędnego rycerza tak bardzo skopali sprawę XD

Apeluj do jego szlacheckiej szlachetności.  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

7 minut temu, Obca napisał:

Apeluj do jego szlacheckiej szlachetności.  


Hahaha, świetne, @Obca :D

 

EDYCJA:
No i poszło ode mnie, teraz już się sytuacji gadaniem nie uratuje ;) Co do spraw mechanicznych, to Marie po dobyciu miecza i taboretu wyczekuje na odpowiedni moment, by zaatakować drugiego ze zbliżających się halabardników, a gdyby jej strzała nie trafiła w pierwszego, to stara się załatwić tego pierwszego, mając nadzieję, że Lucien albo ktoś inny jej pomoże z tymi obok. PS-y na uniki.

Edytowane przez Mashiro

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Widzę że przygoda skończy się fabularne śmiercią bohaterów.

Nie to żebym była pesymistycznie nastawiona do rozwoju wydarzeń.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli wszyscy włączą się do walki, to mamy 6vs6 + Enguerrand nie włączający się na razie do walki. Mamy szanse, chyba że ci gwardziści są level wyżej od nas, to wtedy rzeczywiście kaput.

Niech się Lucien pomodli na szybko do Pani Jeziora o łaskę dla siebie i towarzyszy :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

28 minutes ago, Mashiro said:

Jeśli wszyscy włączą się do walki, to mamy 6vs6 + Enguerrand nie włączający się na razie do walki. Mamy szanse, chyba że ci gwardziści są level wyżej od nas, to wtedy rzeczywiście kaput.

Niech się Lucien pomodli na szybko do Pani Jeziora o łaskę dla siebie i towarzyszy :D

Tylko że Lucien nie ma powodów łamać prawa i walczyć z władcą ziem z powodu nowopoznanych ludzi co sprzeciwiają się zbrojnie panującemu w Bretonii prawu ;)

W sumie opcji jest kilka, łącznie z taką że Marie i Karla powieszą a reszta pójdzie dalej ;)

 

Ja z deklaracją poczekam na naszego rycerza.

Edytowane przez Mhelkir

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

Osobiście przyjąłbym zaproszenie, ale musiałem przez długą chwilę wewnętrzne walczyć z lekkodusznym łowcą, no i wyszło na jego. :/

 

Mam nadzieję że wieśniacy też włączą się do walki. Nawet z widłami. Mielibyśmy przynajmniej przewagę liczebną. 

Edytowane przez Egzio

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

35 minut temu, Mhelkir napisał:

Tylko że Lucien nie ma powodów łamać prawa i walczyć z władcą ziem z powodu nowopoznanych ludzi co sprzeciwiają się zbrojnie panującemu w Bretonii prawu ;)

W sumie opcji jest kilka, łącznie z taką że Marie i Karla powieszą a reszta pójdzie dalej ;)

 

Ja z deklaracją poczekam na naszego rycerza.


No nie ma powodów, ale przyjmując najbardziej fatalistyczną wizję, to tak czy siak Marie by zginęła (walka albo stryczek), więc chyba lepiej z mieczem w dłoni, niż będąc powieszoną. Zresztą, ta postać taki ma charakter i tyle. Poza tym dopóki nie ma posta MG w którym ginę/giniemy, to zawsze jest nadzieja. I chociaż wiadomo, czyją jest matką, to zwykle matki kochają swoje dzieci ;)

 

@Egzio ja bym na wieśków nie liczyła, wydają się być totalnie stłamszeni przez tego tyrana, ale może jak zobaczą, że my się postawiliśmy, to ruszą nam z pomocą, skoro sprowadziliśmy Odo i resztę do wioski. Zobaczymy.

Edytowane przez Mashiro

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A ja się zastanawiam jaką ścieżkę wybrać dla Luciena, który jest wewnętrznie trochę tak... rozdarty... Rozdarty między przestrzeganiem prawa i honorowymi obowiązkami a wsparciem tych, z którymi postanowił wyruszyć na swą wędrówkę ku odległemu, wyższemu celowi...

 

8caeebf4c6d3bf98e94f519dc228a875.jpg

 

Tak się czuje Lucien w tej chwili XD

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
8 minutes ago, Mashiro said:


No nie ma powodów, ale przyjmując najbardziej fatalistyczną wizję, to tak czy siak Marie by zginęła (walka albo stryczek), więc chyba lepiej z mieczem w dłoni, niż będąc powieszoną. Zresztą, ta postać taki ma charakter i tyle. Poza tym dopóki nie ma posta MG w którym ginę/giniemy, to zawsze jest nadzieja. I chociaż wiadomo, czyją jest matką, to zwykle matki kochają swoje dzieci ;)

Póki nikogo nie atakowała można byłoby pertraktować, nawet związana i prowadzona do zamku to nadal nie powieszona ;) jakby się szlachetka uspokoił i poza wzrokiem jego poddanych może dałoby się go przekonać lub przekupić ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

@Dhagar ciężka sprawa. Nie pamiętam już, czy gdzieś we wcześniejszych postach obiecywałeś wieśniakom, że będziesz ich chronić? Bo jeśli tak, to ta obietnica cały czas obowiązuje i wtedy mógłbyś się powołać na swój honor i chyba nie splamiłbyś tej swojej drogi ku Graalowi (to pamiętam z Twojego pierwszego posta). Ewentualnie wyzwać szlachetkę na honorowy pojedynek? Nie mam już innych pomysłów zbytnio ^^ W sumie teraz to już po obiedzie z tym wyzywaniem na pojedynek, skoro Marie i Rikac strzelają...

@Mhelkir pewnie można by było pertraktować, ale pisałam, że to nie jest taka postać - jak ktoś jej grozi albo coś każe, to się krew w niej od razu gotuje.

Edytowane przez Mashiro

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
14 minut temu, Mashiro napisał:

W sumie teraz to już po obiedzie z tym wyzywaniem na pojedynek, skoro Marie i Rikac strzelają..

Już nie tylko oni.

@Dhagar weź sobie photoshopnij jeszcze jedna strzałę odemnie.

 

Deklaracja: Moja postać wali sztyletem by zabić szlachcica, wykorzystując czas i fakt że jest ogrodzona Lucianem i stołem od straznikow. Wykorzystuje cotylko sie da odmechanicznej strony zeby ten rzut byl udany. A później dobędzie miecza i bedzie osłaniac Luciena.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Już jestem ciekawy jak zagra nasz rycerz ;) btw Karl w natarciu, ale to było wiadome :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ta wkleiłam na nowo posta bo mi znika przy edycji formatowanie a Kertip i tak Laviny nie uwzględnił więc nie widziałam problemu.

 

@Egzio biotbiorąc pod uwagę sytuację że znikasz i ze "może" jakimś cudem nie zginiemy to czekać na Ciebie z akcja?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
28 minut temu, Obca napisał:

 

@Egzio biotbiorąc pod uwagę sytuację że znikasz i ze "może" jakimś cudem nie zginiemy to czekać na Ciebie z akcja?

 

Na najbliższy post w weekend jeszcze powinienem się załapać. A nuż jakimś cudem w kolejnym poście sytuacja się ustabilizuje :D 

Po 19.02 absolutnie na mnie nie czekać. Na jedną, góra dwie tury odpadnę. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@Mhelkirnapisz dzisiaj posta i pewnie do jutra dowiemy się czy przeżyjemy :P 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

23 minut temu, Kertiop napisał:

@Mhelkirnapisz dzisiaj posta i pewnie do jutra dowiemy się czy przeżyjemy :P 

 

Podpinam się. Chociaż raz zrób nam tę przyjemność, i nie odpisuj godzinę przed końcem deadlin'u :D

Edytowane przez Egzio

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

Ta presja ;) dojadę do domu z pracy to odpiszę. :)

Edytowane przez Mhelkir

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz