Egzio

Narada przy ciepłym kominku (Egzio)

406 postów w tym temacie

Ok to ja tylko dopowiem że w scenie 'kobiet' na docu wiedźmie się zmarło tylko czekamy aż @Egzio i @Dhagar dopiszą swoje 3 grosze i już dodajemy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 17.05.2018 o 09:35, Egzio napisał:

Apropo dziewczyny, wieśniacy którzy po bitce wyjdą na zewnątrz powiedzą wam tylko, że ,,jej dziecko miało łeb jak kundel". Z ich spójnej relacji można od razu wywnioskować, że było zmutowane.

 

A czy wieśniacy mieli prawo urządzać proces wiedźmie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie/niewiem, ale ona się nam przyznała do zagłodzenia dzieciaków więc jest współwinna, tak wiec Lindhu wykonała egzekucję.

Edytowane przez Obca

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
11 minut temu, Shartan napisał:

 

A czy wieśniacy mieli prawo urządzać proces wiedźmie?

 

Wiesz - lud bywa prosty i prymitywny. Nawet w dużych miastach często kara się ludzi których tylko ,,podejrzewa się o powiązania z chaosem'', nie potrzeba od razu niezbitych dowodów. Teoretycznie tak, mieli prawo. Zwłaszcza że wioska jest tak bardzo odcięta od świata, że oni i tak sami sobie stanowią prawo.

Od strony moralnej - no to już nie do końca, bo to że ona urodziła zmutowane dziecko nie czyni od razu z niej wiedźmy. 

Edytowane przez Egzio

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A szczerze mówiąc myślałem, że tak, bo w tym świecie z tego co kojarzę, to chaos odpowiada za takie rzeczy jak rodzenie mutantów.

 

A czy wieśniacy mieli prawo odmówić pomocy żołnierzom imperium?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie ale w momencie zterroryzowania wieśniaków i porwania i zabicia szóstki dzieci to nie ma w tym momencie znaczenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
6 minut temu, Shartan napisał:

A szczerze mówiąc myślałem, że tak, bo w tym świecie z tego co kojarzę, to chaos odpowiada za takie rzeczy jak rodzenie mutantów.

 

A czy wieśniacy mieli prawo odmówić pomocy żołnierzom imperium?

 

No tak, chaos ma z tym związek, tylko że niekoniecznie musiała być ona kultystką.

Co do odmawiania pomocy... Jeśli wypowiadasz się w kontekście tego, że nie pomogli w walce z dezerterami - no tutaj to akurat nie był ich obowiązek. Mieli prawo skryć się w chałupach, zwłaszcza że żaden żołnierz nie rozkazał im walczyć.

Edytowane przez Egzio

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Możliwe, że nie była, ale skoro teoretycznie mieli wieśniacy mieli prawo do procesu, to raczej teraz bez znaczenia.

 

Nie chodzi mi o to, że nie udzielili pomocy dezerterom, a wtedy jeszcze nimi nie byli. I co za to grozi?

 

Ależ ma znaczenie. Przez, to, że wieśniacy odmówili pomocy żołnierzom, ci dostali się pod wpływ czarownicy, co w konsekwencji doprowadziło do tragedii. Czyja, to wina? Przywódców wioski. Może być czy za bardzo naciągane?

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie ta kolejność, najpierw pomogli czarownicy i dlatego odmówiono im pomocy.

Jak sierżantowi będzie zależeć na zachownaiu twarzy wojska, Lindhu mu doradzi by zwalił wszystko na wpływ wiedzmy.

O ile się na nią nie wscieknie za samowolną egzekucję i jej wysłucha.

Edytowane przez Obca

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
9 minut temu, Shartan napisał:

Możliwe, że nie była, ale skoro teoretycznie mieli wieśniacy mieli prawo do procesu, to raczej teraz bez znaczenia.

 

Nie chodzi mi o to, że nie udzielili pomocy dezerterom, a wtedy jeszcze nimi nie byli. I co za to grozi?

 

Ależ ma znaczenie. Przez, to, że wieśniacy odmówili pomocy żołnierzom, ci dostali się pod wpływ czarownicy, co w konsekwencji doprowadziło do tragedii. Czyja, to wina? Przywódców wioski. Może być czy za bardzo naciągane?

 

 

 

Nie podpowiem, to już musisz wyciągnąć sobie z kontekstu. Główni świadkowie i sprawcy zajścia nie żyją, więc nie do końca wiecie, jak to w kolejności chronologicznej było. ;) 

Powiem tyle, że oni nie dostali się pod wpływ czarownicy, tylko uwolnili ją przed tym, jak chciano spalić ją na stosie. Dobrowolnie. 

No a potem Frigga, Lindhu i Raychel dowiedziały się, że niemal na pewno omamiła w jakiś sposób jednego z dezerterów, tego który miał karmić dzieci. Czy z pomocą magii? Czy inaczej? Asi wywiadu już pomordowali, to nie wiadomo :D 

Edytowane przez Egzio

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 minutę temu, Egzio napisał:

 Asi wywiadu

Lindhu nie jest żadnym asem wywiadu tylko żołnierką imperialną.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Teraz, Obca napisał:

Lindhu nie jest żadnym asem wywiadu tylko żołnierką imperialną.

 

Oj, żartuję przecież :/ 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ech. Wygląda zatem, że wieśniakom się upiecze, a oni wcale nie są tacy niewinni.

 

Na pewno jest, to opcja warta rozważenia.

 

Na pewno wysłucha, ale zadowolony też nie będzie z kolejnej samowolki. Jednak z drugiej strony, to wysłuchaniu słów dziewczyny mógłby zrobić, to samo Lindha. Jedynie może pozostać pewna niepewność czy dziewczyna nie okłamały Lindhy, ale w tej chwili, to i tak bez znaczenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Teraz, Shartan napisał:

Ech. Wygląda zatem, że wieśniakom się upiecze, a oni wcale nie są tacy niewinni.

 

Na pewno jest, to opcja warta rozważenia.

 

Na pewno wysłucha, ale zadowolony też nie będzie z kolejnej samowolki. Jednak z drugiej strony, to wysłuchaniu słów dziewczyny mógłby zrobić, to samo Lindha. Jedynie może pozostać pewna niepewność czy dziewczyna nie okłamały Lindhy, ale w tej chwili, to i tak bez znaczenia.

Mogła kłamać niemniej trzy osoby słyszały jak przyznaje sie do winy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Haha, nie chciałbym być Waszym sierżantem. Ale że Linda zabiła, to jestem zaskoczony...czekam na posta z wyjaśnieniem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

to była oficjalna kameralna egzekucja

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hmn...Tak patrze na te posty i na docka i w sumie to poczekam aż @Obca rzuci tekst do sesji i w zasadzie napiszę że Raychel postanowiła pomóc dzieciakom a że "miła dziewczyną jest" i ma "kaca moralnego" że jej misja poszła nie do końca tak jak chciała to użyje miksturę leczniczą na najsłabszego malca. A ma się ten gest a co. :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

 Ja to dzisiaj dodam może nawet za bardzo niedługo. Tylko dopisze moje sprawozdanie dla sierżanta. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@EgzioArdern czeka na odpowiedź czy coś znalazłem przy dezerterach, wyślesz mi teraz info i mam umieścić to w swoim poście, czy w Twoim odpisie złożysz informacje co znalazłem i zraportowałem sierżantowi?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
44 minut temu, Kertiop napisał:

@EgzioArdern czeka na odpowiedź czy coś znalazłem przy dezerterach, wyślesz mi teraz info i mam umieścić to w swoim poście, czy w Twoim odpisie złożysz informacje co znalazłem i zraportowałem sierżantowi?

Jaki looter z Ciebie wstydziłbyś się zachowujesz się nie jak żołnierz ale hiena cmentarna :'

@Shartan oddaje pałeczkę nie wiem czy wykorzystasz rady PR ale jakieś zeznanie/raport powinniśmy spisać później. 

Edytowane przez Obca

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja rozumiem że mamy teraz czas na domknięcie wątków i finiszujrmy ten rozdział?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
11 minut temu, Obca napisał:

Ja rozumiem że mamy teraz czas na domknięcie wątków i finiszujrmy ten rozdział?

 

Tak. Jest jeszcze tylko kwestia Dietgera do rozwiązania, to żeby nie rozbijać tego na dwa posty, poinformuje was przed czasem, co tam się z nim stanie:

 

Dietger przebudzi się, ale będzie niesprawny, będzie mógł poruszać tylko oczyma, zaś zamiast mówić, ślini się, wypowiada jakieś frazesy pokroju ,,Guuuu buu'". Wieśniak poinformuje was że

,,Byndzie rzył, ale głupi bydzie."

Możecie już decydować , co z nim zrobicie.

Edytowane przez Egzio

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@Shartan

Napiszę tutaj krótką odpowiedź do Arderna:

 

Kent zwęził oczy, gdy sierżant zapytał o wiek swojej siostry. Zastanawiał się po co mu te informacje, ale zrezygnował z myślunku i powiedział. 

 

- Na jesień będzie już 24lata, panie sierżancie. A na imię ma Bianka - po czym badawczo spoglądał na dowódcę czekając, aż wyjaśni powód swojego pytania. 

 

Następnie zrelacjonował co znalazł przy bandytach oraz powiedział na czym by mu zależało (łuk, sztylet, strzały)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz