behemot

Kryształy Czasu

13 postów w tym temacie

Ktoś narzekał na mechanike Wiedźmina, to niech zobaczy KC

http://www.krysztalyczasu.prv.pl/

Sama stronka może być inspiracją przy tworzeniu własnych ras, profesji potworów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

KC... Łezka się kręci w oku... Pierwszy system RPG, z którym się zetknąłem zeby2.gif

Wszyscy tak na niego psioczą, a taki miły był - tyle współczynników, odporności, modyfikatorów ^^ KAżdy znajdzie coś dla siebie lachen71.gif

I te walki, ciągnące się przez pół sesji. Miodzio rolleyes.gif

Polecam każdemu, kto odczuwa niedobór mechaniki ^^

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ktoś narzekał na mechanike Wiedźmina

Polecam każdemu, kto odczuwa niedobór mechaniki

behemot, powiedz mi ile grałeś w KC - że jesteś wstanie stwierdzić, że mechnika jest godna narzekania?

Z mojego doświadczenia mit o skomplikowanej mechanice KC to bujda, ktora rozpowszechniają najcześciej osoby które przeraziły się gdy zobaczyły wyrażenie 1/2ZR i 1/2SZ.

Ja zetknąłem się z KCtami w wieku ok. 10-12 lat i jakoś okazało się, że przyswojenie ich reguł dzieciakowi który radzi sobie z podstawowymi zagadnieniami matematycznymi jak dodawanie, odejmowanie, dzielenie, mmozenie i porówanie niestanawią problemu. Polecam wgłębić się w lekturę i po chwili obycia wyciągać wnioski.

Pozdrawiam Niemst.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie zgodzę się. Zresztą, ja sam nigdzie nie mówiłem, że mechanika jest trudna do pojęcia - przejrzystosć, wbrew pozorom, nie jest tutaj problemem. Kłopotem stają się za to ILOŚCI współczynników i rzutów, jakie trzeba wykonywać. No i coś, co pojawia się nader często, a jest - w mojej opinii - błędem logicznym: odporność na iluzje. Przeciwko złej trzeba być spostrzegawczym - np. dojrzeć, że jabłko nie ma cienia. Ale przy dobrej iluzji? Niby z jakiej racji ktoś miałby być w stanie zobavczyć jej "iluzyjność"? No chyba, że sam korzystałby w jakiś sposób z magii.

No, ale ta dygresja odbiega zbyt daleko od tematu. Co do mechaniki zaś, powtarzam: JEST jej BARDZO dużo. Zadając cios bierzemy pod uwagę, o ile pamiętam:

Trafienie: po jednej stronie chyba zręczność i biegłość w broni, po drugiej obrona, na którą nie pamiętam co się składało. Acha, no i rzut k100, którego modyfikator do testu ataku wynosił (jeśli dobrze pamiętam) wynik -50 (a więc mógł modyfikować w obie strony).

Obrażenia wyliczało się potem testem siły i odpowiedniego współczynnika obrony (i chyba też k100-50), od której to wartości odejmowało się wyparowania zbroi (te dawały redukcję obrażeń, co akurat jest lepszym pomysłem niż to, co prezentuje D&D). Poza tym dochodził jeszcze dość złożony (co nie musi znaczyć: trudny do zrozumienia) system wyliczania ilości ataków etc...

Wszystko to razem wzięte świetnie i realistycznie sprawdzało się w pojedynkach. Było dopracowane i NAPRAWD realistyczne - w porównaniu z takim DD czy Warhammerem (którego z kilku względów chyba wolę mechanicznie od DDków). NIESTETY (zawsze jest jakieś niestety), a więc NIESTETY system strasznie się zacinał przy rozprawie kilku na kilku - zwłaszcza, jesli ludzie nie trzymali się swoich przeciwników. Kontrolowanie spójności czasu, wyliczanie wszystkich trafień i obrażeń... Cóż, trwało to długo, psuło klimat... I w ogóle nie wychodziło najzręczniej. Tak więc o ile misje "jedynki" jeszcze jakoś szły, o tyle walka drużyny przeciwko grupie wrogów? We wszystkich systemach nieco to utrudnia życie. W KCtach prawie uniemożliwiało.

I tak - grałem w to. Może nie jestem wybitnym specjalistą, ale grałem w to trochę, a także mistrzowałem (więcej zresztą tego drugiego). I powiadam wam: KC naprawdę mają nieco za dużo mechaniki, by się w nie wygodnie grało, a już przede wszystkim - prowadziło.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kłopotem stają się za to ILOŚCI współczynników i rzutów, jakie trzeba wykonywać

Tak współczynników jest dużo - ale liczysz je raz a potem masz z głowy.

A ilość rzutów w walce nie odbiega od warhammera 1ed.

1 Za trafienie, za obrażenia, + ew. 1 w zależności od działania wroga (np. unik) Tyle.

odporność na iluzje. Przeciwko złej trzeba być spostrzegawczym - np. dojrzeć, że jabłko nie ma cienia. Ale przy dobrej iluzji? Niby z jakiej racji ktoś miałby być w stanie zobavczyć jej "iluzyjność"? No chyba, że sam korzystałby w jakiś sposób z magii.

le pojmujesz słowo 'Odporność' - nie jako twoja wytrzymałość na dany czynnik, ale cały zespół cech pozwalający sie obronić przed danym efektem.

Zauważ ze w skład Odp. nr 3 wchodzi INT => to czy odróżniasz iluzje od prawdy - zależy jak Inteligentny jesteś - i to chyba logiczne. Inteligenta osoba zwraca uwagę na szczegóły, przyczyny, potrafi poukładać logicznie fakty itd wiec potrafi stwierdzić, że cos 'nie pasuje'. (I kto powiedział ze jest iluzja doskonała?)

Zadając cios bierzemy pod uwagę, o ile pamiętam:

Ale człowieku - liczysz to raz! Po to jest karta, żeby tam to zapisać. A potem tylko testujesz identycznie jak w Warhammerze (no obrażenia tez jest k100 a nie k6).

więc NIESTETY system strasznie się zacinał przy rozprawie kilku na kilku

To nie z powodu rzutów 'zacina sie system', ale segmentów. Ale i na to jest sposób - dobrze przygotowana zawczasu rozpiska.

Jednak nie da sie ukryć na rynku są szybsze systemy - w końcu mechanika zawsze jest jakimś kompromisem między realizmem a prostotą. Tylko - fakt ze gdzieś jest szybciej nie znaczy ze lepiej. Kwestia wyboru - są tacy co w ogóle olewają mechanikę i tak tez można. Ale wybór tempa rozgrywki nie jest powodem by narzekać na mechanikę. Położenie jej na szali prostota-realizm jest wyborem jak wybór konwencji - tak jak w świecie miedzy heroic a dark itd.

A Wasze posty (szczególnie behemota) sugerowały, że ta mechanika jest zła. A złą mechanika to taka która wprowadza w niektórych wypadach sprzeczności lub niezamierzone działanie wbrew logice. A to jest różnica.

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Muszę sprostować odnośnie tego, co mówiłem o iluzjach - wszystko się zgadza tak długo, jak długo owa "odporność" miałaby tylko decydować o spostrzegawczopści (acz otwartym pytaniem pozostaje, po co na to osobny współczynnik i to akurat należący do "odporności", a nie bardziej ogólny, jeśli już) - kłopot w tym, że raz - iluzja doskonała może istnieć, zwłaszcza przy prostrzych przedmiotach, a dwa - to, co niestety pojawia się w większości systemów (i o czym już chyba mówiłem) problem, że przez iluzję, w któą się nie wierzy, można patrzeć na wylot. Jestem temu absolutnie przeciwny, chyba, że iluzja miałaby być majakiem działającym bezpośrednio na mózg (a nie rzucanym na miejsce) - to że wiesz, iż drzwi są iluzją nie znaczy, że przestają dla ciebie być widzialne.

A co do ilości rzutów - nie całkiem się zgodzę. I owszem: jest jeden rzut na trafienie, jeden na obrażenia i jak tam dalej mówiłeś - więc powiedzmy, że jest to niewiele wolniejsze od warhamca (chociaż trochę jest, choćby tylko przez odrobinę bardziej złożony system wyparowań i rozbudowany system trafeń krtycznych) - ale zaraz pojawia się kwestia magii (kolejne rzuty i stado odporności szczerzących zęby z krzaków) i, chyba najbardziej bolesne, wspomniane już przeze mnie kontrolowanie spójności czasu - czyli segmenty właśnie. I, jak przynajmniej wynika z moich doświadczeń, dobre rozpiski nie pomagają wiele...

Co do tego, że wszystko zapisuje się na karcie (trochę nie po kolei odpowiadam, ale co tam), to zapominasz o fakcie, że w większości systemów sporą część najważniejszych współczynników ma się podczas sesji "w głowie", co - wbrew pozorom - daje naprawdę zauważalny wzrost płynności. A w KC jest niemożliwe.

Na koniec chcę jeszcze się ustosunkować do Twojego zdania o złej mechanice - nie masz, według mnie, racji. Mechanika jest zła, kiedy jest niezbilansowana i niegrywalna - choćby przez to, że jest jej zbyt dużo. Nie twierdzę, że KCty są pod tym względem do niczego - bo istotnie kwestia "niegrywalności" jest w dużej mierze indywidualna. Ale mam trochę zastrzeżeń co do balansu. Mianowicie: kościom wolno zbyt wiele, choćby na etapie tworzenia bohatera. Przy czysto podręcznikowym podejściu różnice bywają miażdżące - trzeba więc z definicji oszukiwać, a to oznacza, że mechanika nie jest zbyt dobr. I choć akurat sam problem rzutów kością robiących za dużo nie jest obcy większości systemów, to tu sprawa jest nazbyt wyraźna - choćby możliwość wylosowania ułomności praktycznie dyskwalifikującej postać, albo zdolności nadnaturalnej robiącej z niej (prawie dosłownie) boga: "ulubieniec bogów" dla i tak przegiętego półboga, na ten przykład.

Podsumowując: w KC można zagrać i nie bedę go nikomu odradzał chyba, że ceni sobie przede wszystkim prostotę i szybkość gry/przygotowywania sesji/tworzenia postaci czy czegokolwiek innego, zasadniczo. Ale mam zastrzeżenia do tego systemu - i mam zastrzeżenia do tego świata. Jest też pewna ilość drobiazgów, które mnie osobście irytują, chociaż nie są może przesadnie ważne. Nie,mniej, mam dla Kryształów trochę sentymentu, jako dla mojego pierwszego RPG - i nie wykluczam, że chętnie bym znowu w nie kiedyś zagrał. Ale nie uważam ich za obowiązkową pozycję dla każdego, kto chce się bawić w RPG oczko.gif

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mechanika, jak mechanika. Najgorsze sa rzuty k50 i te wspomniane segmenty. O drugiej w nocy zaczyna mnie MERP meczyc. O Krysztalach nawet nie wspomne. Bo moze jestem ulomny, ale liczenie przez cala sesje 136-44=? sprawia, ze boli mnie mozg.

A co do skomplikowania mechaniki, to sa przyklady, ze da sie zrobic mechnike skomplikowana jak cholera, ale dajaca duzo frajdy. Tu mam na mysli Neuroshime (walka w sumie). I choc preferuje prostote (Swiat Mroku - jeden rzut zalatwia wszytsko od ataku, po unik i obrazenia; szast-prast i masz wynik) to lubie czasem potabelkowac sobie, zasymulowac, uealistycznic.

A Krysztalki to ani realistyczne, ani proste. A co najgorsze, to swiat tzw. przedstawiony jest calkiem przecietny i nudny.

No ale szacunek sie nalezy, bo to pierwsza polska gra z prawdziwego zdarzenia.

Ozywiscie, ze NIE polecam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zgadzam się z powyższym, świat sztampowy i nudny, nawet jak na klasyczny dungeon crawling, mechanika niewygodna, niegrywalna i nielogiczna.

Co nie zmienia faktu, że od nich zaczynałem zabawę w rpg, jakieś dwanaście lat temu tongue.gif Ach, te klasyczne scenariusze z Magii i Miecza jako szczyt skomplikowanej intrygi, czy nastawieniu na ciekawą opowieść w stylu Pułapki w pułapkach lol.gif

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam,

dla tych co w necie szukaja podręcznika do kultowych Kryształów Czasu:

<papug> wycięto eye.gif

enjoy

<papug> Nie wolno umieszczać linków tego typu.

17. Podawanie na forum bezpośrednich linków do torrentów, bądź innych bezpośrednich (kliknięcie = rozpoczęcie pobierania) form ściągania nielegalnych plików, jest zabronione. Linki takie będą natychmiast kasowane, a autor posta narazi się na otrzymanie poziomu ostrzeżenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

796.jpg

 

Ale nie no, serio? Rejestrujesz się na forum i wskrzeszasz wątek SPRZED DZIEWIĘCIU LAT (a właściwie to 11, dziewięć lat temu to został wskrzeszony przez kogoś kto chciał się podzielić linkiem...) po to, żeby zareklamować... swoją aukcję na Allegro? Jakieś takie to nieeleganckie.

 

Nie mówiąc o tym, że coś takiego znacznie lepiej by pasowało do Statusów raczej niż do wątku dyskusyjnego, choćby ten ostatni nie był sprzed dekady. 

Edytowane przez Eliastion

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Eli czepiasz się :P

Skąd ktoś nowy ma znać zwyczaje i wiedzieć co gdzie lepiej pasuje? ;)

Ale grafika fajna. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz