Witaj na Strefie Forumowych RPG!

Witaj na Strefie Forumowych RPG!
To miejsce, w którym zagrasz w RPG prowadzone na forum (PBF), zanurzysz się w niezwykłych przygodach i porozmawiasz z ludźmi, którzy mają podobne zainteresowania jak Ty! Wystarczy się zarejestrować, by stać się członkiem naszej społeczności. Spokojnie, to prosta rzecz i będzie wymagać od Ciebie podania niewielu informacji.
Dzięki rejestracji będziesz mógł:

  •  Zaczynać nowe tematy i dodawać odpowiedzi do już istniejących.
  •  Otrzymywać powiadomienia o nowych treściach.
  •  Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.
  •  Założyć bloga, pisać artykuły, dodawać pliki i obrazy do galerii.

Dołącz do nas!


EndTheEnd

Game of Thrones

216 postów w tym temacie

Nie znalazłem tematu to stworzyłem, co by nie trzeba było po statusach rozmawiać.

Najnowsza Gra o Tron:

1. STANNIS

2. Świetna rola Sandora Clegane (wreszcie ma więcej niż 1 linię tekstu :P)

3. Tyrion jak zwykle

4. Tywin wbija na 10 sekund żeby podnieść ocenę odcinka o 1 punkt

5. No to się nagadałeś Loras

6. STANNIS

EDIT: Po dodaniu w statusie przez Nadię:

Bronn awesome jak zwykle no i ta pieśń na końcu... Najlepszy odcinek do tej pory? Brakowało sceny między Aryą i Tywinem :)

Edytowane przez EndTheEnd

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To ja się wpisuje do księgi wieczystej. ;-)

Moja lista najlepszych momentów z odcinka:

1. Ociekający zajebistością Bronn, kto inny zestrzeliwuje floty z łuku?

2. Większość scen z Sansą, postać która ma chyba najbardziej przechlapane, więc trudno nie kibicować.

3. Przemowa Tyriona. :-p

Ogólnie świetny odcinek. Dobry przemieszanie akcji z pogaduszkami.

http://www.youtube.com/embed/babT8hR924w

Edytowane przez behemot

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Sansa to głupia pipa i sama jest sobie winna. Chyba najbardziej jej nie lubię z całej obsady.

A odcinek wgniata w ziemię.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

1. Fajnie pokazali jak Ogar bał się ognia.

2. Tywin jest awesome, Bronn jest awesome, Loras w zbroi Renly'ego też jest awesome.

3. Stannis się nie nagadał w tym odcinku i jakieś dziwne akcje były z tym jego samotnym wbijaniem się na mury. Dla mnie cały czas Crowning Moment tej postaci to jak opowiadał, jak zjadali koty podczas oblężenia.

4. Sansa. Ta aktorka ma już skończone 16 lat? Bo serio, rośnie dokładnie w mój typ.

5. Fajna scena z desantem. Zwłaszcza ta akcja z łodzio-taranem. Brawa dla tego co to rozkminił. I brawa za takie efekty i bitwę przy tak miernym budżecie.

6. Nie do końca udany był atak Gwardzisty Joffreya na Tyriona. Ludzie gotowi są pomyśleć że to był jakiś koleś od Stannisa a nie Tyriona własny ochroniarz.

7. Podrick Payne, giermek Tyriona bardzo mi się w tym odcinku podobał.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A mnie się odcinek nie podobał :(

Cały czas czekałam, aż zacznie mnie wciągać, ale mu się to kompletnie nie udało. Sceny wydawały mi się strasznie nieposklejane, jak niepasujące do siebie kawałki układanki. Bronn był awesome, bo Bronn jest zawsze awesome - no i zielone fajerwerki były awesome - ale tak poza tym do dalej średnio :(

A Sansa jest zajebista. Aktualnie moja ulubiona postać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bo Ty lubisz takie mimozy. :P

Sansa byłaby awesome, gdyby zrzuciła się z Joffreyem z muru w momencie, gdy pokazywał jej głowę jej ojca.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mam pytanie. Lepiej najpierw przeczytać i później obejrzeć, czy wpierw obejrzeć i potem przeczytać?

Edytowane przez Teelyr del Alakaraton

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zawsze najpierw przeczytać! Nienawidzę kiedy najpierw oglądnę a potem przeczytam: bo wtedy widzę wszystko tak jak reżyser/scenarzysta a nie jak ja bym sobie to wyobrażał :(

Poza tym, czytając najpierw książki, łatwiej zrozumieć co się dzieje, czym się różni i wychwycić jakieś ciekawe smaczki i trivia w serialu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Najpierw obejrzyj, potem czytaj. Z prostego powodu, serial jest gorszy, więc masz wybór między:

- genialny serial fantasy a potem genialna książka

- genialna książka a potem dosyć dobra ekranizacja tejże

W dodatku, drugi sezon tak się różni od książki że spoilery będziesz miał tylko ogólne, w stylu "ten zginie a ci wygrają", ale szczegóły bardzo się między sobą różnią.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No właśnie, myślę podobnie. Co do zasady, książka jest zazwyczaj lepsza, ale czasem lepiej jest poznać niektóre sprawy wpierw bardziej ogólnie i dopiero potem zagłębić się w szczegóły. Dzięki, na wakacjach coś tam podziałam.

Edytowane przez Teelyr del Alakaraton

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2. Większość scen z Sansą, postać która ma chyba najbardziej przechlapane, więc trudno nie kibicować.

Nie mogę się doczekać momentu, w którym ktoś skróci ją o głowę - coś czuję, że się nie doczekam - przynajmniej nie szybko.

Nie trawię tej postaci. Irytuje mnie i sprawia, że mam ochotę przewinąć serial o kilka minut do przodu za każdym razem, gdy widzę jej twarz.

Cholernie za to ciekawi mnie motyw z gościem o imieniu Jagen H'ghar, nazwał się bodajże człowiekiem bez twarzy w najnowszym odcinku. Kolejny przejaw magii czy coś w stylu błogosławieństwa od "czerwonego boga" (dobrze pamiętam?). Nie mogę się doczekać! Aż mam momentami ochotę 'przyssać się' do serii i zatracić się na kilka dni w tym świecie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Finał bez fajerwerków, dość solidny, i - co dla mnie jest zaletą - bez cliffhangera. Za to z ładnymi klamrami fabularnymi.

Jedyną rzeczą która mi się nie podoba w tym serialu, jest nieszczęsna lady Talisa. Do aktorki nic nie mam, dialogi są w porządku, ale nieznośna jest dla mnie myśl, po co scenarzyści IMHO umieścili ten wątek.

A co do Sansy. A nie pomyśleliście, że Sansa jest jaka jest, bo taka została napisana w książce? Ja tej postaci nie znosiłam w trakcie lektury. Jednak podoba mi się to, że autor ma odwagę dać postaciom nie tylko zalety, ale też przede wszystkim wady. Sansa nie jest typem bohaterki, którą wszyscy będą uwielbiać, a jednak - ostatnią sceną tego sezonu mnie zauroczyła.

Najpierw mamy zapłakaną przed całym dworem, skrzywioną Sansę. Potem... Idzie korytarzem. I widzimy jej prawdziwą twarz i emocje. Potem pojawia się Petyr - i wraca maska skrzywionej, zapłakanej Starkówny.

Podziwiam tę aktorkę za to, jak tchnęła w tę postać życie.

Tak samo podziwiam aktora grającego Joffreya.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak tak, wszyscy jesteśmy półmózgami które nie czytały książki ale na szczęście przybyła Sere na białym koniu aby nas uratować z oparów niewiedzy i zauważyć, że w serialu na podstawie książki postać jest irytująca bo tak została wykreowana w książce. Dozgonna wdzięczność, czuję się teraz dużo mniej głupi.

Tylko, czy ktokolwiek mówił tutaj o tym, że chciałby skrócić o głowę aktorkę? Podziwiam Sophie Turner i Jacka Gleesona za te kreacje. Gleesona w szczególności, bo go już ludzie podobno na ulicy napadali, wysyłali groźby i w ogóle. Za to postaci nie cierpię i chętnie je o głowę skrócę. No i trochę również Gleesonowi współczuję, bo teraz już do końca będzie grał psychopatów. Grunt, że robi to wybitnie.

Do aktorki nic nie mam, dialogi są w porządku, ale nieznośna jest dla mnie myśl, po co scenarzyści moim skromnym zdaniem umieścili ten wątek.

Przepraszam, co chciałaś powiedzieć?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wiesz co Mical, chyba sobie nie pogadamy. I'm outta this thread.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

'Solidny' to dobre określenie dla finału. Parę scen było świetnych, dla mnie to szaleństwo Theona i haluny Denerys.

Problem w tym, że poza tym reszta to zamknięcia, albo ujęcia by pokazać, że postacie żyją i kroczą.

Edytowane przez behemot

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak na finał sezonu jestem mocno zawiedziony. Co mi się podobało najbardziej to sceny z

White walkers

Piękne.

Mical trochę za bardzo odbiera wszystko do siebie, haha :D

Co do postaci Sansy: mi się podoba niezmiernie, z książek i serialu. Zacytować tylko Tyriona:

"Lady Sansa, you'll outlive us all"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Five kings. One throne. No resets. Czyli GoT w wersji jRPG.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No i fajnie. Obejrzałem i nie mogę wyrzucić z głowy "The Rains of Castamere". I jeszcze muszę czekać jakieś pół roku do kolejnych odcinków.

Teraz mogę tylko czytać książki.

Ogólnie, świetnie się czyta i ogląda. Martin umiejętnie posługuje się historycznymi i literackimi motywami. Umie trzymać w napięciu. No i prawie każdy może u niego zginąć. Każda decyzja bohaterów wywołuje skutki, często długofalowe i tragiczne (Starkowie zasługują tu na złoty medal). Serial jest niezły, choć czasem trzeba doczytać, żeby wyjaśnić nieścisłości. Ale i tak jest znakomicie. To chyba jedyny serial, w którym regularnie oglądam czołówkę. Uwielbiam główny motyw muzyczny i te rozwijające się na mapie twierdze. Ich ilość jest uzależniona od wydarzeń w danym odcinku. Nad wszystkim świeci słońce, a na otaczających go obręczach można zauważyć przedstawione symbolicznie wydarzenia z historii Westeros. Świetne!

BTW, jestem za Stannisem.

Edytowane przez Teelyr del Alakaraton

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nad wszystkim świeci słońce, a na otaczających go obręczach można zauważyć przedstawione symbolicznie wydarzenia z historii Westeros.

Ach, a to nie jest kometa? Zawsze mi się tak wydawało... Przecież jej pojawienie się jest dość istotne, zwłaszcza w książkach ten motyw się często przewija ;).

Ale zgadzam się, czołówka jest obłędna.

Edytowane przez Selyuna

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kometa by pasowała, ale to mi wygląda na słońce. Kolor, kształt - nie ma ogona i w ogóle. B-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeżu, borze, Gro o Tron. Ja obiecuję, że już więcej się nie dam zaskoczyć/zszokować/nie nie nie.

tak bardzo kochałam Oberyna i tak bardzo Martin to... zły pan. W spoilerach też nie można przeklinać?

Tak, Marass, skarbie. ;)

//Kira

Edytowane przez Kira

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Będzie tylko gorzej. :]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja mam takie pytanie: czy można by dorobić w nazwie tego tematu słowo spoiler? Bo nie wiem czy spoilować wszystko, co chcę powiedzieć, czy da się to obejść :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No ale przecież możesz po prostu...

...napisać w spoilerze.

D:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz