Strefa Forumowych RPG - forumowe sesje RPG, PBF, play by forum: [R] Osada (Herdalis) - Strefa Forumowych RPG - forumowe sesje RPG, PBF, play by forum

Skocz do zawartości

  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu

[R] Osada (Herdalis) Neuroshima 1.5

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Herdalis 

  • NPC
  • Grupa Bohaterscy Gracze
  • Postów 8
  • Rejestracja 11-styczeń 12
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 20 styczeń 2012 - 22:26


"Przemierzaliśmy Stany od wschodu po zachód i od północy po południe. Widzieliśmy różne miejsca i różne rzeczy. Tam jednak wszystko było inne. Ci ludzie... zachowywali się jakby wojna nigdy nie nastała. Jakby nigdy stary świat nie upadł..." - zasłyszane od kupców z San Francisco.

"Nigdy nie mów o tym miejscu synu. Zapomnij, że w ogóle o nim usłyszałeś. Nie ma go ani tu, ani w promieniu setki kilometrów. Ono nie istnieje..." - Kaznodzieja z Salt Lake City.


... Osada ...

Dołączona grafika


-
Pamiętam go dokładnie. Nazywał się Jonathan Harper i zatrzymał się tutaj na tydzień. Wyglądał tak jak na tym zdjęciu. No może był trochę bardziej zarośnięty na twarzy. Włosy też jakby trochę dłuższe miał. Mówił, że poluje na okoliczny gan gzajmujący się wytwarzaniem i przerzutem pokaźnych ilości jakiegoś leku czy narkotyku na wschód. Podobno gdzieś tu w okolicach zachowała się przedwojenna fabryka farmaceutyczna, którą mieli przejąć. Pierwsze słyszę o czymś takim ale być może świadczy to tylko o tym jak dobry jest ten gang.

Wychodził w nocy i wracał dopiero w południe. Nigdy nie mówił gdzie był ani co robił. Po przyjściu zamykał się w pokoju a jadł dopiero jak miał wychodzić. Dziwny był to gość. Zapłacił za tydzień z góry po czym z ostatnim dniem znikł razem ze swoimi rzeczami. Pokój był otwarty i pusty...


Jonatham Harper - przybył na zachodnią część Stanów 6 kwietnia 2060r. Był cenionym medykiem, chemikiem i fizykiem. Ostatnio widziany w okolicach Salt Lake City. Posiadał broń. Nagroda za odnalezienie. Zgłaszać do baru Boba Green'a.


Słyszałem o nim. Kręcił się tu jakiś miesiąc temu. Pytał okolicznych skąd mają leki. Nie wiem o co mu chodziło. Pajac jakiś pewnie.

Zgadza się, kojarzę go. Mieszkał tu przez 3 dni. Ostatniego dnia zniknął bez słowa. Na stole w pokoju leżała zapłata za nocleg - 10 ampułek z insuliną. Jest jednak coś co ekhm... *zgubił*. Ile jest to dla was warte ? Chodźcie na zaplecze, pokaże wam.

Znalazłem to schowane pod obluzowaną deską w pokoju gdzie nocował. Podpisane jego imieniem i nazwiskiem. Taśma magnetofonowa - najwyraźniej sprawna.


Cytat

2 sierpnia. Okolice Millcreek. Wydaje mi się, że powoli namierzam cel. Znalazłem bryłki o wadze około 300 gramów pozostawione w jednym z opuszczonych siedlisk na terenie Otaya. Z podstawowej analizy składu chemicznego wynika, że mają one trochę inną zawartość niż te, które trafiły na wschód. Jednak w dalszym ciągu, nieznany mi odczynnik 'Alfa' który został ujawniony na wschodnim wybrzeżu pojawia się w każdej z tych próbek.


Cytat

3 sierpnia . Okolice Millcreek. Trop zaprowadził mnie do podziemnego szybu prowadzącego do tuneli zalanych radioaktywną wodą. Dalsza droga wykluczona. Licznik Geigera szaleje.


Cytat

7 sierpnia. Okolice Millcreek. Przez 3 dni szukałem innego sposobu aby dostać się do podziemi. Wygląda na to, że są one w całości zalane. Miejscowi nie potrafią powiedzieć czy mogło coś się tutaj znajdować wcześniej. Możliwe, że podjąłem fałszywy trop. Muszę ruszyć dalej. Hmm... Mesa...



20 dni później...
Gdzieś w stanie Utah.


Prince i Hogel przemierzali pustynię, przeciętą na pół asfaltową drogą, niczym niczym dwa przedwojenne wielbłądy. Przekrwione słońce spoglądało im głęboko w oczy dając wyraźnie do zrozumienia, że dalej nie przejdą, i albo gdzieś się schowają, albo zaraz zesmaży ich na popiół. W końcu jednak poddali się i runęli jak zwłoki w cieniu olbrzymich kamieni.

- Hej Prince ! Spójrz - wody tyle co szczur napłakał. - Mówiąc to zapuszczał oko do środka menzurki.
- Nie dalej jak za dwie godziny powinniśmy dotrzeć do Collbran.
- Myślisz, że Harper tam był ?
- Mam nadzieję. Jeśli faktycznie ruszył do Mesy to najprawdopodobniej zatrzymał się w Collbran gdzie Eddy Byton ma stację. Może tam coś o nim będą wiedzieli.
- Szlag, tyle zachodu przez jednego człowieka...

Prince nie odpowiedział. Przekazane mu wiadomości operacyjne miał pod groźbą śmierci trzymać za zębami. Mimo, iż Prince nie raz go już prowokował do tego by zdradził wszystkie szczegóły misji, on pozostawał niewzruszony. Harper nie był człowiekiem, którego ot tak po prostu mogłeś spotkać na ulicy w Miami i nie zwrócić na niego uwagi. Był cholernie szalonym gościem, którego należało trzymać w izolatce i nie pozwolić mu wyjść na powierzchnie. W razie konieczności - po prostu go rozstrzelać. Był jednak zbyt cenny i teraz dopiero przychodzi zapłacić za niego rachunek z nawiązką. Pazerność powojennego narodu zaczyna sięgać kresu. Tak się przynajmniej wydawało Prince'owi

- Pomyśl o tym ile nam zapłacą. - Po namyśle odparł Prince.
- Pieprzę to! Trzeci miesiąc jesteśmy poza Florydą. Stary, kurwa, grożono nam, ścigano nas, strzelano do nas a teraz zdychamy na pierdolonej pustyni! Czy ty wiesz jak daleko w mojej szanownej dupie mam ich gamble ?! - Hogel'owi puściły w końcu hamulce.
- Wiesz, że teraz odwrót się nie opłaca...
- Wiem bo najbliższa melina na wschód stąd jest jakieś 30 mil i zanim bym tam doszedł musiałbym wytracić resztę z pozostałych mi psich żyć.
- Kocich chciałeś powiedzieć. To koty mają...
- Sram na twoje koty! Człowieku!

Dołączona grafikaHogel Aston


Reszta dnia upłynęła im w podobnym klimacie. Gdy jednak tylko słońce zaszło, ruszyli w dalszą drogę przez pustkowia. Nie było jednak tak spokojnie się mogło wydawać.

- Prince. Prince ?! Słyszysz ?!
- Tak, silnik. - Mówiąc to odwrócił się za siebie. - Nie widać go jeszcze. Chodź, musimy się schować!

Zbiegli z asfaltówki na piach.Gnali jeszcze chwilę przed siebie gdy w oddali zobaczyli przeszywający ciemność reflektor.

- Padnij! Cholera padnij!

Maszyna gnała jakby była goniona piekielnym batem. Przecinała szosę niczym odrzutowiec mknąc przed siebie z zawrotną prędkością.

- Cały dzień nikt tu nie jeździł. Ale burdel... Kto się zapuszcza sam w takie pustkowia ? To pewnie jeden z tych gości których szuka Harper. - Odezwał się Hogel.
- Co ty, byłoby to za proste. Z resztą, jeśli Harper już tu był to on by... - Zszedł do szeptu. - Nieważne. Chodźmy, przejechali. - Uciął Prince.
- Co by był ?! Hej, hej - że niby co ? Wyjaśnij co jest z tym gościem nie tak ?
- Nie ma tu nic do wyjaśniania. To zwykły jajogłowy i musimy go znaleźć bo z tego jest kasa, rozumiesz ?
- Ta, jasne...
Prince FoxDołączona grafika



Po godzinie żmudnego marszu, w oddali dało się zobaczyć połyskującą w blasku księżyca dużą tablicę - Welcome to Collbran. Strawiona w części przez rdzę robiła upiorne wrażenia. Z resztą jak większość na drodze. Nie to było jednak najważniejsze. Pół mili dalej czekała zapowiadana przez Prince'a stacja Eddiego Bytona. Jeden dystrybutor przykryty plandeką i zrujnowana knajpa.

- Ok, jesteśmy na miejscu. Mnie zostaw rozmowę. Ty odbezpiecz broń i uważaj na wszystko co się rusza. Ci goście z tego gangu mogą tu bawić a ja nie zamierzam być punktem kulminacyjnym tej imprezy.
- Spoko szefie. - Rozszczerzył się Hogel odkrywając swoje "nagryzione zębem czasu" uzębienie.

W środku jednak panowała cisza. W głównej sali nie było ani żywego ducha. Naokoło leżały porozwalane krzesła i potłuczone butelki. Prince wyciągnął z kabury rewolwer. Obeszli ostrożnie pomieszczenie po czym zaglądnęli za bar. Nikogo jednak tam nie było.

- Halo ?! Jest tu kto ? - Krzyknął Prince.

Po przeszukaniu całej knajpy obydwaj weszli na piętro gdzie znajdowały się pokoje noclegowe.

- Czysto, nikogo nie ma.
- U mnie też. Sprawdźmy ten. Kurwa co jest, wszyscy powyjeżdżali czy jaka cholera ?
- Prince... ? Prince ! Chodź tu, szybko... Szybko kurwa !

Prince wbiegł do małego pokoju i stanął obok, dosłownie sparaliżowanego Hogel'a. Na podłodze, przy łóżku leżał korpus ciała. Sam korpus od którego urąbana była głowa, dwie ręce i nogi. Kończyny porozrzucane były po pokoju całym umazanym we krwi.

- Ja pierdole...
- Patrz, jest głowa... Bez oczu i uszu ! Ty coś tu kurwa ma w zębach... Taśma magnetofonowa ! - Krzyknął Hogel.

Prince pospiesznie wyciągnął mały odtwarzać na baterię i wsunął do środka taśmę.

Cytat

27 lipca. Collbran. *On* działa na mnie ze zdwojoną mocą. Faktycznie działa. Miałem rację. Odniosłem sukces ! Jednak pan Byton tego nie docenia. Ja pokaże panu Bytonowi na czym polega piękno tego świata. Tego cudownego świata. On widzi pożogę, zło i zepsucie. A ja widzę radość, szczęście i ... tak, widzę tęcze ! Pokaże panu Bytonowi tęczę. On ją też musi zobaczyć. I usłyszeć śpiew ptaków. Tak... Chciałbym, panie Byton, aby zakosztował pan... życia.


- Co to u kurwy jest....

Prince i Hogel stali tak jeszcze przez dłuższą chwilę patrząc na siebie z niedowierzaniem. Zerwali się dopiero wtedy gdy usłyszeli ryk silnika dobiegający z zewnątrz. Rzucili się do okna lecz zobaczyli tylko zarys sylwetki na motorze oddalającej się na zachód. Po chwili widać było już tylko słup światła bijący od reflektora.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Chcesz wziąć udział w pościgu za szaleńcem ? Chcesz dowiedzieć się czego szukał tajemniczy Jonathan Harper ? Kim był, co robił w Miami ? Jaką tajemnice skrywa w sobie Prince ? Czym jest tytułowa Osada ?

Napisz do mnie wiadomość z załączoną kartą postaci (herdalis.ods@gmail.com). Kartę stwórz na wzór tej Neuroshimowej, pomiń jednak część związaną z mechaniką i zastąp ją opisem (np. wyjątkowy inteligentny, silny, świetnie strzela z pistoletów etc.). Napisz co twoja postać nosi ze sobą, jak się ubiera (możesz również załączyć grafikę), na jaką chorobę choruje, w czym jest dobra a co jest jej słabym punktem . Nie pisz jej historii a napisz co teraz robi, czym się zajmuje. Opisz jej osobowość. Napisz również co sprawiło, że znalazła się jeszcze tej feralnej nocy (lub poranka) w Collbran (akcja kończy się na spotkaniu Prince'a i Hogel'a na dole w zajeździe).

Na tak wykreowane postacie czekam do następnego czwartku. Szukam 3 graczy dlatego jeśli zdarzy się, że więcej będzie chętnych to za Waszym pozwoleniem, wybiorę najciekawsze postacie i najlepiej wpisujące się w klimat. Niestety ale mam negatywne doświadczenia w prowadzeniu PBF dla większej ilości graczy.

Szukam przede wszystkim graczy którzy faktycznie będą chcieli grać. Tzn. będą odpisywać bez ciągłego proszenia, błagania etc. i nie będą marudzić ("bo to fizycznie niemożliwe", "to jest głupie", "ja się tak nie bawię" etc.). Generalnie poszukuje osób, które faktycznie lubią grać.

Za wszystkie nadesłane karty z góry dziękuje.
Pozdrawiam !

Użytkownik Herdalis edytował ten post 20 styczeń 2012 - 23:21


#2 Użytkownik nie jest zalogowany   LordofVampire 

  • Commoner
  • Grupa Bohaterscy Gracze
  • Postów 26
  • Rejestracja 16-styczeń 11
  • Gender:Male

Napisano 20 styczeń 2012 - 22:32

Zgłaszam się. Ciekawa sesja się zapowiada.

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Dhagar 

  • Zabójca Gigantów
  • Grupa Bohaterscy Gracze
  • Postów 1140
  • Rejestracja 06-lipiec 04
  • Gender:Male
  • Location:Busko - Zdrój

Napisano 20 styczeń 2012 - 22:53

Piszę się. W końcu jakaś sesja w Neuro. Na mnie możesz liczyć, poświadczą to MG z Miasta Kłamstw :).

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Mijoshi 

  • Zabójca Gigantów
  • Grupa Bohaterscy Gracze
  • Postów 1020
  • Rejestracja 23-marzec 11
  • Gender:Female
  • Location:Zza pleców ^.^

Napisano 20 styczeń 2012 - 23:02

Oh Neuro... czemu mi to robicie jak mam sesje na studiach i tyle sesji w trakcie X D

Chciałaby, ale wątpię, że dam radę : o

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Herdalis 

  • NPC
  • Grupa Bohaterscy Gracze
  • Postów 8
  • Rejestracja 11-styczeń 12
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 20 styczeń 2012 - 23:10

Wyświetl postUżytkownik Mijoshi dnia 20 styczeń 2012 - 23:02 napisał

Oh Neuro... czemu mi to robicie jak mam sesje na studiach i tyle sesji w trakcie X D

Chciałaby, ale wątpię, że dam radę : o


Mi już został tylko jeden egzamin za tydzień więc pozwoliłem sobie zacząć:P

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Dhagar 

  • Zabójca Gigantów
  • Grupa Bohaterscy Gracze
  • Postów 1140
  • Rejestracja 06-lipiec 04
  • Gender:Male
  • Location:Busko - Zdrój

Napisano 20 styczeń 2012 - 23:12

Szkoda tylko, że tak okrojoną KP podsyła się. Czyli bez mechaniki, sztuczek, formularza. Ale cóż, taki już urok "jednostrzałówek" chyba :).

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Garanil 

  • Zabójca Gigantów
  • Grupa Bohaterscy Gracze
  • Postów 1089
  • Rejestracja 17-grudzień 11
  • Gender:Male
  • Location:Szczecin

Napisano 20 styczeń 2012 - 23:13

Czuję się zainteresowany. Znajdę czas to zrobię kartę.

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Herdalis 

  • NPC
  • Grupa Bohaterscy Gracze
  • Postów 8
  • Rejestracja 11-styczeń 12
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 20 styczeń 2012 - 23:30

Wyświetl postUżytkownik Dhagar dnia 20 styczeń 2012 - 23:12 napisał

Szkoda tylko, że tak okrojoną KP podsyła się. Czyli bez mechaniki, sztuczek, formularza. Ale cóż, taki już urok "jednostrzałówek" chyba :).


Z mechaniką kiedyś próbowałem i nie wyszło - serio. Natomiast co do sztuczek, formularza - nie widzę przeciwskazań.Jestem na nie co do cyferek bo to mało twórcze w tym będzie :)

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Garanil 

  • Zabójca Gigantów
  • Grupa Bohaterscy Gracze
  • Postów 1089
  • Rejestracja 17-grudzień 11
  • Gender:Male
  • Location:Szczecin

Napisano 21 styczeń 2012 - 21:33

ok, moja karta poszła.

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Herdalis 

  • NPC
  • Grupa Bohaterscy Gracze
  • Postów 8
  • Rejestracja 11-styczeń 12
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 25 styczeń 2012 - 00:20

W chwili obecnej mam jedną kartę postaci - czy oznacza to, że takie małe zainteresowanie sesją jest ? :)

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Garanil 

  • Zabójca Gigantów
  • Grupa Bohaterscy Gracze
  • Postów 1089
  • Rejestracja 17-grudzień 11
  • Gender:Male
  • Location:Szczecin

Napisano 25 styczeń 2012 - 21:05

Czy to oznacza, że będę grał sam? Fail.. kogo moja postać będzie wq*rwiać?
Herdalis, musisz przedłużyć rekrutację ;D

Użytkownik Garanil edytował ten post 25 styczeń 2012 - 21:29


#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Dhagar 

  • Zabójca Gigantów
  • Grupa Bohaterscy Gracze
  • Postów 1140
  • Rejestracja 06-lipiec 04
  • Gender:Male
  • Location:Busko - Zdrój

Napisano 26 styczeń 2012 - 08:53

Ja posłałem swoją KP, więc jest nas dwóch :).

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Garanil 

  • Zabójca Gigantów
  • Grupa Bohaterscy Gracze
  • Postów 1089
  • Rejestracja 17-grudzień 11
  • Gender:Male
  • Location:Szczecin

Napisano 26 styczeń 2012 - 13:52

Ja wysłałem w mailu, a ty jak?
Herdalis, jakbyś stwierdził, że można przysyłać karty na PW na strefie, to już miał byś ich z 5 ;D

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Dhagar 

  • Zabójca Gigantów
  • Grupa Bohaterscy Gracze
  • Postów 1140
  • Rejestracja 06-lipiec 04
  • Gender:Male
  • Location:Busko - Zdrój

Napisano 26 styczeń 2012 - 14:50

Wedle tego co mówił. Na maila.
Wiadomo, że jakby było na PW to by było więcej kart. Tak jest zawsze :).

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Garanil 

  • Zabójca Gigantów
  • Grupa Bohaterscy Gracze
  • Postów 1089
  • Rejestracja 17-grudzień 11
  • Gender:Male
  • Location:Szczecin

Napisano 26 styczeń 2012 - 15:09

Ogłoszenie wyników i rozpoczęcie gry dziś wieczorem?

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Herdalis 

  • NPC
  • Grupa Bohaterscy Gracze
  • Postów 8
  • Rejestracja 11-styczeń 12
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 27 styczeń 2012 - 18:16

Nie rozumiem - oznacza to , że na PW jest niby łatwiej ? :) Jesli ktoś nie wysłał tylko dlatego, że chciałem to ok, niech wyśle na maila - najwyżej przedłużę rekrutke. Dziwie się bo dużo osób się zgłaszało a są dwie karty...

Wyświetl postUżytkownik Garanil dnia 26 styczeń 2012 - 15:09 napisał

Ogłoszenie wyników i rozpoczęcie gry dziś wieczorem?


#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Herdalis 

  • NPC
  • Grupa Bohaterscy Gracze
  • Postów 8
  • Rejestracja 11-styczeń 12
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 28 styczeń 2012 - 15:02

Dajmy jeszcze chwilę, może ktoś się zgłosi. Jak nie to startujemy w takim składzie

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Garanil 

  • Zabójca Gigantów
  • Grupa Bohaterscy Gracze
  • Postów 1089
  • Rejestracja 17-grudzień 11
  • Gender:Male
  • Location:Szczecin

Napisano 28 styczeń 2012 - 18:17

Zaczynajmy, bo już nie ma na co czekać.

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Herdalis 

  • NPC
  • Grupa Bohaterscy Gracze
  • Postów 8
  • Rejestracja 11-styczeń 12
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 01 luty 2012 - 20:25

ok, to ja zaczynam pisać sesję. Sorry za poślizg - zajechałem dopiero do domu na ferie.

Wyświetl postUżytkownik Garanil dnia 28 styczeń 2012 - 18:17 napisał

Zaczynajmy, bo już nie ma na co czekać.


#20 Użytkownik nie jest zalogowany   Garanil 

  • Zabójca Gigantów
  • Grupa Bohaterscy Gracze
  • Postów 1089
  • Rejestracja 17-grudzień 11
  • Gender:Male
  • Location:Szczecin

Napisano 01 luty 2012 - 21:38

No, wreszcie. Nie mogłem się doczekać, aż Roger kogoś wku... zdenerwuje. Bardzo.

Udostępnij ten temat:


  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Temat jest zamknięty

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych